To już trzeci odcinek Ligi Debat – programu Kanału Zero, w którym politycy rywalizują na punkty, starając się zdobyć najwyższą pozycję w tabeli. Postanowiliśmy sprawdzić, czy w swoich wypowiedziach posługują się rzetelnymi argumentami i unikają manipulacji. Weryfikujemy te, które naszym zdaniem były najbardziej intrygujące.

- Sprawdzamy wybrane wypowiedzi dotyczące energetyki, obronności, edukacji, czy kwestii bezpieczeństwa.
- Poseł Michał Gramatyka prawidłowo przytoczył dane o produkcji energii w Polsce.
- W rundzie VAR poseł Witold Zembaczyński niesłusznie zarzucił Marcie Czech powtórzenie nieprawdy. Nie był to jedyny taki przypadek w trakcie debaty.
W pojedynku na argumenty w Kanale Zero zmierzyli się: Witold Zembaczyński z Koalicji Obywatelskiej, Jacek Ozdoba z Prawa i Sprawiedliwości, Marek Szewczyk z Konfederacji, Urszula Nowogórska z Polskiego Stronnictwa Ludowego, Karolina Zioło-Pużuk z Lewicy, Chrystian Talik z Partii Razem, Michał Gramatyka z Polski 2050 oraz Marta Czech z Konfederacji Korony Polskiej.
Michał Gramatyka (KO): W Polsce w styczniu połowę energii wyprodukowaliśmy z węgla kamiennego, 20 proc. z węgla brunatnego i tylko 20 proc. z odnawialnych źródeł energii.
PRAWDA.
Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), opublikowanych m.in. przez serwis RynekElektryczny.pl, w styczniu wyprodukowano 48,18 proc. energii z węgla kamiennego, 18,28 proc. z węgla brunatnego, a z OZE 16,9 proc.
Witold Zembaczyński (KO) do Marty Czech (KKP): – Powiedziała pani nieprawdę, że węgierski program SAFE został zablokowany, nie został zablokowany.
FAŁSZ.
Marta Czech rzeczywiście wspomniała o Węgrzech. Nie użyła jednak terminu „zablokowany”, a „zawieszony”. Komisja Europejska faktycznie wstrzymała decyzję o zatwierdzeniu ok. 16 mld euro dla Węgrów z programu. Oficjalnie blokada wynika z wątpliwości Unii co do przejrzystości przetargów czy powiązań potencjalnych beneficjentów z partią Fidesz. Urzędnicy unijni ogłosili, że na dalsze decyzje czekają na zakończenie wyborów parlamentarnych na Węgrzech, by uniknąć podejrzeń o próbę ingerencji w proces wyborczy.
Karolina Zioło-Pużuk (Lewica): Widzimy to w tekstach maturalnych, w testach ósmoklasistów: dzieciom z bogatych regionów, z dużych miast, dzieciom nauka idzie znacznie lepiej niż tym, które są z regionów mniejszych.
PRAWDA.
Dane Centralnej Komisji Egzaminacyjnej oraz analizy eksperckie konsekwentnie pokazują znaczące różnice w wynikach zarówno egzaminu maturalnego, jak i egzaminu ósmoklasisty na korzyść uczniów z miast o liczbie ponad 100 tys. mieszkańców, a także z bogatych, zurbanizowanych regionów.
Jak podaje serwis Obserwator Gospodarczy, podczas matur w 2024 r. uczniowie z dużych miast osiągnęli średnią zdawalność 87,1 proc., a z mniejszych miejscowości – 82,0 proc. Średnie wyniki na poziomie podstawowym były wyższe w dużych miastach.
Karolina Zioło-Pużuk (Lewica): Proszę o sprawdzenie, czy w podstawie programowej przedmiotu edukacja zdrowotna jest to, o czym mówił pan poseł, czyli zachęcanie do zmiany płci.
FAŁSZ.
Karolina Zioło-Pużuk zadała to pytanie w rundzie VAR, podczas której można poprosić o weryfikację wypowiedzi innych uczestników dyskusji. Zwróciła uwagę na wypowiedź Jacka Ozdoby z PiS, która padła chwilę wcześniej.
Wbrew słowom posłanki, Ozdoba nie mówił o „zachęcaniu” dzieci do zmiany płci. Poseł PiS przekonywał, że do szkół wkracza „ideologia”. Jego wypowiedź padła w dłuższym wywodzie i brzmiała: – Nie żaden „latarnik”, który ma tłumaczyć małej Zosi czy małemu Jankowi, czy w wieku 10 lat może zmienić płeć.
Marta Czech (KKP): W dobie kryzysu migracyjnego [liczba – red.] tych przestępstw i przestępców rośnie. Mamy statystyki policyjne, które są nieubłagane, jeśli chodzi o wzrost przestępczości w Polsce
FAŁSZ.
Policyjne statystyki dowodzą czegoś zupełnie przeciwnego. W 2014 r., czyli na początku kryzysu migracyjnego, w Polsce popełniono 589,2 tys. przestępstw. W kolejnych latach widać wyraźnie spadkowy trend. W 2019 r. było 507,2 tys. przestępstw, a w 2025 r. – 439,3 tys.
Wzrosty rok do roku Policja odnotowała w 2018, 2019, 2021 i śladowo w 2022 r., ale ogólny trend jest wyraźnie spadkowy.