Reklama

Irański triumwirat. Kto będzie rządzić Iranem po śmierci Chameneiego?

Reklama

Po śmierci najwyższego przywódcy Iranu władzę w okresie przejściowym będzie sprawować trzech polityków z prezydentem Masudem Pezeszkianem na czele. Towarzyszyć mu mają szef wymiaru sprawiedliwości Gholamhossein Mohseni Ejei oraz przedstawiciel rady prawnej kraju.

Ajatollah Ali Chamenei na transparencie – zdjęcie zmarłego przywódcy.
Iran, ajatollah Ali Chamenei (fot. ABEDIN TAHERKENAREH / PAP)
  • W Iranie ogłoszono 40-dniową żałobę, a przedstawiciele władz zapowiadają odwet wobec USA i Izraela.
  • W zagranicznych mediach oraz portalach społecznościowych pojawiają się nagrania z tłumami Irańczyków na ulicach celebrujących śmierć przywódcy.
  • Zgodnie z irańską konstytucją do czasu wyboru nowego najwyższego przywódcy przez Zgromadzenie Ekspertów władza może być sprawowana przez organ kolegialny.

Reklama

Śledź naszą relację na żywo. Relacjonujemy najważniejsze wydarzenia wokół konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Państwowa telewizja w Teheranie poinformowała o śmierci najwyższego przywódcy Iranu, oraz o rozpoczęciu 40-dniowej żałoby narodowej. Uruchomiono także konstytucyjną procedurę przejęcia obowiązków głowy państwa przez tymczasowe kierownictwo. Na czele władz w okresie przejściowym stanie triumwirat składający się z prezydenta Masuda Pezeszkiana, szefa wymiaru sprawiedliwości Gholamhosseina Mohseniego Ejeigo oraz przedstawiciela rady prawnej kraju.

Według irańskiej konstytucji rządy takiego kolegialnego organu mogą trwać do czasu wybrania nowego najwyższego przywódcy przez Zgromadzenie Ekspertów. W mediach zagranicznych pojawiają się doniesienia, że część środowisk związanych z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej opowiada się za szybkim wyłonieniem następcy.


Reklama

W państwowej telewizji żałoba, na ulicach radość

Do ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie odniósł się przewodniczący irańskiego parlamentu, Mohammad Bagher Ghalibaf, który w telewizyjnym wystąpieniu oskarżył Waszyngton i Tel Awiw o przekroczenie „czerwonej linii” i zapowiedział zdecydowaną odpowiedź. Było to pierwsze publiczne wystąpienie tak wysokiego rangą przedstawiciela władz od momentu rozpoczęcia ataków.


Reklama

Jednocześnie po ogłoszeniu w państwowej irańskiej telewizji 40-dniowej żałoby, media zagraniczne oraz portale społecznościowe donosiły o tłumach Irańczyków na ulicach wyrażających radość z powodu śmierci Chameinego.

Wygnany następca tronu Iranu Reza Pahlawi oraz jego mieszkająca w Los Angeles córka Noor, uczcili zabicie najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego, w mocnych wpisach opublikowanych w sobotę.

Księżniczka Noor Pahlawi, która od miesięcy publicznie sprzeciwia się reżimowi, zamieściła serię wiadomości na swoim koncie na Instagramie, gdy zaczęły napływać informacje o atakach i śmierci ajatollaha.


Reklama

„Obserwujemy, jak brutalna teokracja, która przez dekady dokonywała masakr na naszym narodzie, w końcu zostaje uderzona. Wielu Irańczyków w samym Iranie odczuwa bolesny rodzaj ulgi” – napisała.


Reklama

Nie dlatego, że wojna jest «dobra». Nie dlatego, że ktokolwiek jest «dobry». Ale dlatego, że gdy przez ponad 45 lat żyjesz z diabłem siedzącym ci na karku, każde pęknięcie w jego machinie pozwala wziąć oddech” – czytamy we wpisie irańskiej arystokratki.

Pahlawi udostępniła także dwa nagrania wideo przedstawiające Irańczyków wiwatujących na ulicach i skomentowała: „Republika Islamska jest bombardowana. Śmieją się, ponieważ przez dekady cierpieli pod rządami tego reżimu”.

Sytuacja w regionie pozostaje napięta, a skala konsekwencji politycznych i militarnych ostatnich wydarzeń może mieć wpływ na cały Bliski Wschód.


Reklama