Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski od kilkunastu dni prowadzi otwartą wojnę z Metą, właścicielem takich portali jak Facebook i Instagram. Pytania budzi jednak udział przedstawiciela amerykańskiego giganta w przyministerialnej Radzie ds. Cyfryzacji. – Rada jest platformą dialogu różnych środowisk – tłumaczy Zero.pl wiceszef rządu.

- Choć Ministerstwo Cyfryzacji poszło w zwarcie z Metą, w przyresortowej radzie nadal zasiada przedstawiciel amerykańskiego giganta Jakub Turowski.
- – W Polsce musi istnieć miejsce, w którym można wprost wyartykułować zastrzeżenia wobec platform cyfrowych i powiedzieć im: działacie źle, musicie to naprawić – tłumaczy Zero.pl wicepremier Krzysztof Gawkowski.
- Turowski zasiada także w zorganizowanej przy prezydencie Radzie Nowych Mediów.
W czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ogłosił, że ze względu na szeroką skalę oszukańczych reklam na platformach Facebook i Instagram zwrócił się do Komisji Europejskiej z formalnym wnioskiem o ukaranie odpowiadającego za nie amerykańskiego koncernu Meta. – Polska zrobiła to jako pierwsza, ponieważ zgromadziliśmy wystarczająco mocny materiał dowodowy – tłumaczył w rozmowie z Zero.pl polityk.
Wniosek do KE o karę to niejedyne działanie ze strony rządu. Ministerstwo Cyfryzacji domaga się także wprowadzenia przez Metę szeregu zmian systemowych – m.in. wdrożenia skuteczniejszych mechanizmów weryfikacji reklamodawców oraz zwiększenia skuteczności blokowania podmiotów prowadzących powtarzalną działalność oszukańczą.
Przedstawiciel Meta doradza wicepremierowi i prezydentowi
Uwagę przy tym wszystkim zwrócił udział w działającej przy resorcie cyfryzacji radzie Jakuba Turowskiego, dyrektora ds. polityki publicznej na Europę Środkowo-Wschodnią w firmie Meta. Turowski odpowiada w koncernie m.in. za relacje z decydentami, regulatorami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego; to on podpisał się pod opublikowanym w piątek oświadczeniem Mety, będącym odpowiedzią na działania rządu.
– Rada jest platformą dialogu różnych środowisk. Zasiadają w niej przedstawiciele Big Techów, organizacji pozarządowych, resortów oraz uczelni wyższych – tłumaczy Zero.pl Gawkowski, pytany o udział Turowskiego w radzie.
Sama rada, jak czytamy na stronie resortu, jest „think-tankiem którego członkowie wspierają swoją wiedzą i doświadczeniem Ministerstwo Cyfryzacji oraz Komitet do spraw Cyfryzacji. Rada opiniuje dokumenty strategiczne i inne związane z cyfryzacją i rozwojem społeczeństwa informacyjnego. Współpracuje w takich obszarach jak integracja cyfrowa, ochrona prywatności w sieci, likwidacja barier rozwoju gospodarki elektronicznej, czy reforma prawa własności intelektualnej w sieci”.
Czytaj też: Meta puszcza reklamy oszustów, Polska płaci za sprzątanie
– W Polsce musi istnieć miejsce, w którym można wprost wyartykułować zastrzeżenia wobec platform cyfrowych i powiedzieć im: „działacie źle, musicie to naprawić”. Rada nie tworzy prawa ani nie ma bezpośredniego wpływu na proces legislacyjny. To nie jest formuła przesłuchań, lecz przestrzeń do twardego stawiania problemów i jasnego komunikowania, że nadszedł czas na naprawę standardów – stwierdza wicepremier.
Równocześnie Turowski zasiada w organizowanej przy prezydencie Radzie Nowych Mediów, do której zadań – jak czytamy – należy m.in. „diagnozowanie kondycji współczesnych mediów, ocena ich wpływu na społeczeństwo oraz formułowanie postulatów, dobrych praktyk i propozycji rozwiązań, w tym również o charakterze systemowym”.
Może zainteresuje Cię także:

