Reklama
Reklama

Reklama

„Jest opcja atomowa”. Minister sprawiedliwości ma pomysł na Ziobrę

Reklama

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ma pomysł, jak ściągnąć do Polski Zbigniewa Ziobrę. Jak przekonuje, mogą w tym pomóc przepisy dotyczące Europejskiego Nakazu Aresztowania. Ściślej: presja Unii Europejskiej na ich wyegzekwowanie.

Waldemar Żurek i Zbigniew Ziobro.
Waldemar Żurek i Zbigniew Ziobro. (fot. Rafał Guz/Art Service / PAP)
  • Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podkreśla, że państwo polskie będzie zdeterminowane w ściągnięciu do Polski Zbigniewa Ziobry podejrzanego o defraudację pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości.
  • Waldemar Żurek uważa, że może w tym pomóc wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec polityka PiS.
  • Minister zapowiada rozmowy w liderami Unii Europejskiej. Chce, by w sprawie Ziobry Bruksela wywarła presję na Węgry.

Reklama

We wtorek prokuratura skierowała do sądu wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Chodzi o 26 stawianych mu zarzutów. Najważniejszy dotyczy defraudacji środków z Funduszu Sprawiedliwości. Polityk Prawa i Sprawiedliwości miał być mózgiem operacji ich nielegalnego wykorzystania.

„W toku postępowania ustalono, iż podejrzany Zbigniew Ziobro, w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej, ukrywa się najprawdopodobniej na terenie jednego z krajów Unii Europejskiej. Jego adres pobytu jest nieznany” – napisała Prokuratura Krajowa w oświadczeniu prasowym.

W rzeczywistości miejsce polityka Prawa i Sprawiedliwości jest znane. Pozostaje na Węgrzech, gdzie wystąpił o azyl polityczny. Ziobro przekonuje, że w swoim kraju nie może liczyć na uczciwy proces.


Reklama

Żurek: Mamy drugą ścieżkę, byłem już w Brukseli

– Azyl na Węgrzech to tylko Węgry, musimy o tym pamiętać – mówił Waldemar Żurek w środę w Radiu Zet. –  To najbliższy sojusznik Putina w Unii. Państwo, które jest na cenzurowanym – przekonywał. Jak podkreślił, jeżeli jakiś polski obywatel jest podejrzewany o malwersacje finansowe, państwo musi być zdeterminowane, by stanął przed sądem.


Reklama

– Ziobro zamyka się w „złotej klatce". Na dzisiaj. Ona się za chwilę może otworzyć, jak będą wybory – mówił dalej Żurek. Wyjaśnił, że przedstawiciele opozycji zapowiadają, że po zwycięstwie w zaplanowanych na kwiecień wyborach nie zamierzają chronić uciekinierów.

Minister Sprawiedliwości ma plan również na ewentualne zwycięstwo aktualnej większości. – Mamy drugą ścieżkę. Byłem już w Brukseli, rozmawiałem z szefową Parlamentu Europejskiego na różne tematy, ale ten temat też był na agendzie, bo on jest tam głośny – przekonywał.

Europejski Nakaz Aresztowania. Jakie ma znaczenie w sprawie Ziobry?

Waldemar Żurek mówił dalej, że w ściągnięciu Zbigniewa Ziobry do Polski może pomóc Europejski Nakaz Aresztowania. O ile polski sąd zdecyduje o jego wydaniu. Żurek wyjaśnił, że ENA to umowa wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej, które zakładają, że w każdym z nich jest demokracja i trójpodział władzy.


Reklama

– Szanujemy sądy i orzeczenia wszystkich krajów w Europie. I nagle Węgry mówią, a nam się nie podoba ten kraj. Za chwilę się nie będzie podobał inny – zauważył.


Reklama

Żurek podkreślił, że sąd, który wydaje podejrzanego do danego kraju, nie bada czy ktoś jest winny czy niewinny.

Co jeśli Orban nie wyda Ziobry? „Opcja atomowa”

Według Waldemara Żurka, jeśli premier Victor Orban przedłuży władzę na Węgrzech i nadal będzie ignorował unijne prawo, Bruksela sięgnie po środki prawne. Podkreślił, że już teraz są prowadzone procedury praworządnościowe wobec Węgier.

– Jest oczywiście opcja atomowa, czyli najpierw zawieszenie możliwości głosowania, a później usunięcie z Unii – powiedział Żurek. – I proszę mi wierzyć, że wszyscy mają Węgier i ich zachowania dość. Ale jest jeszcze Europejski Trybunał Sprawiedliwości – powiedział.

Minister potwierdził, że w resorcie trwają analizy dotyczące możliwości zaskarżenia postępowania węgierskich władz w sprawie Ziobry.


Reklama