
Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPC) złożyła zawiadomienie o możliwym przekroczeniu uprawnień przez byłą prezes Trybunału Konstytucyjnego. Według fundacji, Julia Przyłębska bezprawnie zmieniała już wyznaczone składy orzekające w co najmniej 176 sprawach, w tym dotyczących KRS, TVP i szczepień.
- HFPC oparła zawiadomienie na danych z lat 2015-2020, które fundacja otrzymała dopiero 28 grudnia 2025 r. po wieloletnim sporze sądowym z TK.
- Zdaniem prawników zmiany składów naruszały art. 38 ustawy o TK i miały prowadzić do sytuacji, w której w kontrowersyjnych sprawach przewagę zyskiwali sędziowie wybrani po 2015 r.
- Przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści osobistej grozi karą do 10 lat więzienia, ale ściganie wymaga wcześniejszego uchylenia immunitetu sędziowskiego.
Jak informuje „Rzeczpospolita”, Helsińska Fundacja Praw Człowieka skierowała do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłą prezes Trybunału Konstytucyjnego Julię Przyłębską. Podstawą są dane obejmujące lata 2015-2020, o które fundacja wnioskowała do TK już latem 2020 r. Dokumenty trafiły do niej dopiero pod koniec grudnia 2025 r., po tym jak HFPC wygrała spór przed sądami administracyjnymi o dostęp do tych informacji.
Gliński o wojnie na prawicy: „Mam nadzieję, że będzie to rywalizacja dżentelmeńska”
Fundacja zastrzega, że opisywany proceder mógł trwać także po 2020 r., a nie można wykluczyć, że praktyki te są kontynuowane do dziś. Według ustaleń prawników HFPC do bezprawnej ingerencji w składy orzekające doszło w co najmniej 176 przypadkach. Wiele z tych spraw miało istotne znaczenie ustrojowe lub polityczne.
Wśród nich wymienia się postępowania dotyczące funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa, sposobu wyboru jej członków przez Sejm, zasad powoływania władz TVP i Polskiego Radia, przenoszenia prokuratorów, skutków prezydenckiego prawa łaski, wyłączania sędziów, ekshumacji w postępowaniu karnym czy obowiązku szczepień. W żadnej z nich – mimo wagi tematu – nie zapadło orzeczenie w pełnym składzie Trybunału.
Prawo nie przewiduje takiej dowolności
Zgodnie z ustawą o organizacji TK, sędziów do składu orzekającego – w tym sprawozdawcę – wyznacza prezes Trybunału według kolejności alfabetycznej oraz wpływu spraw. Odstępstwo od tej reguły jest dopuszczalne wyjątkowo, ze względu na przedmiot sprawy, ale przepisy nie dają prezesowi TK żadnej innej podstawy do zmiany już ukształtowanego składu.
Czytaj także: Żurek o politykach w aferze kryptowalutowej: Zondacrypto to mafia
Jedyną prawnie dopuszczalną modyfikacją jest przeniesienie sprawy z mniejszego składu do pełnego Trybunału – nigdy odwrotnie. Tymczasem już w 2017 r. ośmioro ówczesnych sędziów TK alarmowało w liście do Przyłębskiej, że w ciągu zaledwie czterech miesięcy w 21 sprawach zamieniono pełne składy na pięcioosobowe, zmieniając przy tym sędziego sprawozdawcę.
Rok później podobne zastrzeżenia zgłosił Jarosław Wyrembak, jeden z tzw. sędziów dublerów, wskazując, że do zmian dochodziło już po przedstawieniu stanowiska co do kierunku rozstrzygnięcia. HFPC ocenia, że tego rodzaju pozaprawna ingerencja w skład orzekający prowadziła w praktyce do obejścia samej konstytucji.
Korzyść osobista i groźba więzienia
Przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego to standardowo przestępstwo zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności. Fundacja wskazuje jednak, że w tym przypadku mogło dojść do typu kwalifikowanego – działania w celu osiągnięcia korzyści osobistej, co zgodnie z art. 231 § 2 k.k. podlega karze od roku do 10 lat więzienia.
Zdaniem HFPC korzyścią tą było umocnienie pozycji Przyłębskiej jako prezes TK, której powołanie na to stanowisko budziło poważne wątpliwości prawne. Kontrola nad składami dawała jej – jak argumentuje fundacja – realny wpływ na wynik postępowań i nieproporcjonalnie silną pozycję wobec pozostałych sędziów Trybunału, co samo w sobie stanowi korzyść osobistą w rozumieniu kodeksu karnego.
Ściganie byłej prezes TK, nawet w stanie spoczynku, wymaga jednak uchylenia jej immunitetu. Jak zauważa prof. Piotr Mikuli z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Prokurator Generalny musiałby złożyć wniosek do Zgromadzenia Ogólnego TK, które podejmuje taką uchwałę bezwzględną większością głosów. Problem w tym, że – jak podkreśla konstytucjonalista – Trybunał od dłuższego czasu ma trudności z zebraniem kworum na takich zgromadzeniach.
Obejrzyj także: