
Nowelizacja ustawy medialnej wciąż nie trafiła do Sejmu. Kluczowym problemem pozostaje finansowanie mediów publicznych – 2,5 mld zł rocznie z budżetu państwa. Ministra kultury zapewniała o porozumieniu z resortem finansów, dziś mówi już ostrożniej.
- Projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji utknął na etapie Stałego Komitetu Rady Ministrów – nie wiadomo, kiedy trafi do Sejmu.
- Ministerstwo Finansów krytycznie ocenia zaproponowany sposób finansowania mediów publicznych i chce uzależnić wejście ustawy w życie od kondycji budżetu.
- Według doniesień medialnych, premier Donald Tusk miał sugerować, że projekt w obecnym kształcie do Sejmu nie trafi.
Przez ostatni miesiąc dziennikarze Wirtualnych Mediów próbowali ustalić stan prac nad ustawą medialną. Kancelaria premiera i Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odpowiedziały, że za projekt odpowiada Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ostatecznie dowiedzieli się, że projekt jest na etapie prac Stałego Komitetu Rady Ministrów
Co zakłada projekt
Projekt ustawy (oznaczony jako UC130) MKiDN przedstawiło w grudniu 2025 r. Zakłada on finansowanie misji publicznej z budżetu państwa kwotą co najmniej 2,5 mld zł rocznie oraz maksymalny limit wydatków na media publiczne w latach 2027–2036. Ostateczne rozwiązania mają uwzględniać możliwości budżetowe państwa oraz zgodność z unijnym Europejskim Aktem o Wolności Mediów.
Poza kwestią finansowania projekt przewiduje rezygnację z abonamentu radiowo-telewizyjnego, likwidację Rady Mediów Narodowych oraz zmiany w samej KRRiT – w tym zwiększenie jej składu z pięciu do dziewięciu osób.
Ministerstwo Finansów i Gospodarki, zapytane o stanowisko wobec proponowanego finansowania, odesłało do pisma z 29 grudnia 2025 r. Resort krytycznie ocenia w nim zaproponowany model, wskazując, że oznaczałby on wzrost wydatków budżetu państwa o około 25 mld zł w ciągu dekady, w tym o 2,5 mld zł już w 2027 r.
Spór o miliardy i niepewna przyszłość ustawy
Zdaniem ministerstwa, przy obecnej kondycji finansów publicznych tak wysokie i sztywne wydatki mogą być problemem. Resort proponuje więc uzależnienie wejścia ustawy w życie od wyniku sektora instytucji rządowych i samorządowych. Zwraca też uwagę, że projekt nie wskazuje konkretnego źródła finansowania nowych wydatków.
Jesienią ubiegłego roku ministra kultury Marta Cienkowska zapewniała, że kwestia finansowania jest już uzgodniona z Ministerstwem Finansów, a w lutym potwierdziła to w wywiadzie dla Zero.pl. Dziś przedstawiciele MKiDN są ostrożniejsi – twierdzą, że wysokość i sposób finansowania mediów publicznych wciąż są przedmiotem prac legislacyjnych.
Według doniesień Onetu premier Donald Tusk miał w lipcu dać do zrozumienia, że rządowa ustawa medialna nie trafi do Sejmu w obecnym kształcie – z obawy przed zmianami, które uczyniłyby ją akceptowalną dla prezydenta Karola Nawrockiego.
Obejrzyj także: