Reklama
Reklama
Reklama

Prezydent o Porozumieniach Sierpniowych. „Dziś robotników reprezentuje ta sama Solidarność”

Karol Nawrocki
Gdańsk, 31.08.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki przemawia podczas uroczystego posiedzenia Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność"w Sali BHP Stoczni Gdańskiej, 31 bm. PAP/Adam Warżawa (fot. Adam Warżawa / PAP)

– Solidarność była nurtem odzyskanej odwagi cywilnej, której dzisiaj Polska w 2026 r. także potrzebuje, by walczyć z tym, co złe – mówił prezydent Karol Nawrocki podczas rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. 46 lat temu związkowcy podpisali z przedstawicielami władz komunistycznych ugodę, która otwarła drogę do utworzenia związków zawodowych.

  • Prezydent Karol Nawrocki podkreślił w poniedziałek, że 46. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych to okazja nie tylko, by oddać hołd bohaterom, ale też zadać pytanie, ile dziś jest „Solidarności” w wolnej, niepodległej Polsce.
  • Porozumienia Sierpniowe to dokumenty podpisane na przełomie sierpnia i września 1980 r. między przedstawicielami władz komunistycznych PRL a komitetami strajkowymi robotników.
  • Zakończyły one ogólnopolską falę strajków i doprowadziły do powstania NSZZ „Solidarność”.

Prezydent podczas uroczystości, która odbywała się w Gdańsku, zwrócił się m.in. do Joanny i Andrzeja Gwiazdów, Krzysztofa Wyszkowskiego, Andrzeja Kołodzieja. Wszyscy wymienieni działacze wywodzili się z Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża (WZZ) i odegrali kluczową rolę w wybuchu strajku w sierpniu 1980 r., sformułowaniu 21 postulatów oraz obsłudze negocjacji zakończonych podpisaniem Porozumień Sierpniowych. 

Według Nawrockiego, rocznice Porozumień Sierpniowych to okazja nie tylko, by oddać „hołd dla wielkich bohaterów”, ale także zadać pytanie, „ile dzisiaj jest z Solidarności w wolnej i niepodległej Polsce”.

– To też pytanie, czy potrafimy dzisiaj (…) rozumieć, że tamta „Solidarność”, za sprawą której głos dostał naród polski i polscy robotnicy, dziś reprezentowana jest przez tę samą „Solidarność” – NSZZ „Solidarność”, która reprezentuje 700 tys. ludzi pracy w całej Polsce – zaznaczył prezydent. 

Nawrocki: Polska potrzebuje takiej odwagi cywilnej, by walczyć z tym, co złe

Prezydent zaznaczył też, że ruch „Solidarności” z sierpnia 1980 r. był także tym, czego potrzeba w kraju i obecnie. – To apel sprzed 46 lat do nas wszystkich. Ruch „Solidarności” był nurtem odzyskanej odwagi cywilnej, której dzisiaj Polska w 2026 r. także potrzebuje, by walczyć z tym, co złe – ocenił.

Reklama
Reklama

Pakiet CPN skończy się w sierpniu. Minister potwierdza i oskarża prezydenta 

– „Solidarność” jest także przestrogą i ta lekcja sprzed 46 lat jest wielką przestrogą do wszystkich obecnie rządzących: do tych, którzy rządzili, tych, którzy rządzą dzisiaj i do tych, którzy będą rządzić w Rzeczypospolitej Polskiej. Chciałbym, aby dzisiaj z Sali BHP Stoczni Gdańskiej poszedł jasny przekaz, że „Solidarność” i jej duch jest też od tego, aby cucić rządzących w kolejnych postępowaniach – powiedział prezydent.

Nawrocki zacytował też słowa papieża Jana Pawła II. – Nigdy człowiek nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka, niszcząc jego wolność, depcząc jego godność i hołdując egoizmowi – czytał prezydent.

Porozumienia Sierpniowe. Kilkanaście dni po podpisaniu powstała „Solidarność”

Porozumienia Sierpniowe to cztery dokumenty kończące falę ogólnopolskich strajków robotniczych z lata 1980 r., które wymusiły na władzach komunistycznych zgodę na powstanie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.

Były podpisane w czterech miastach: Szczecinie, Gdańsku, Jastrzębiu-Zdroju oraz Dąbrowie Górniczej – od 31 sierpnia do 11 września 1980 r.. Główne uzgodnienia między związkowcami a komunistami to prawo do tworzenia samorządnych organizacji pracowniczych niezależnych od partii komunistycznej (PZPR), legalizacja prawa do strajku, ograniczenie cenzury, dostęp ruchów religijnych do środków masowego przekazu oraz zwolnienie więźniów politycznych oraz m.in. wprowadzenie wolnych sobót czy podwyżki płac.

Reklama
Reklama

Porozumienia Sierpniowe wywalczyły więc fundament prawny i polityczny, na podstawie którego kilkanaście dni później narodziła się „Solidarność”.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama