Tajemnicy zaginięcia Kasi Domerackiej do dziś nie rozwiązano, chociaż minęło już 26 lat. Z okazji przypadającego 25 maja Dnia Dziecka Zaginionego, policja przypomniała historię, która w 2000 r. wstrząsnęła Warszawą. Zaapelowała też do osób, które posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w rozwikłaniu sprawy.

- Zbliża się Międzynarodowy Dzień Dziecka Zaginionego. W związku z tą datą policja wróciła do sprawy zaginięcia nastolatki z Warszawy sprzed ponad ćwierć wieku.
- Feralnego dnia, tj. 9 maja 2000 r., nastolatka opuściła dom swoich dziadków i już nigdy nie wróciła. Wiadomo, że miała spotkać się ze znajomymi i wyjechać nad Zalew Zegrzyński, ale nie dotarła do celu.
- W sprawie wykonano szereg czynności. Wiązano z nią też znanego warszawskiego prawnika. Nikomu nie udało się jednak postawić zarzutów.
25 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Dziecka Zaginionego i solidarności z rodzicami zaginionych. Symbolem tego dnia jest kwiat niezapominajki i kolor niebieski.
Czy Kraków odwoła prezydenta? W stolicy Małopolski ruszyło referendum
W nawiązaniu do tej daty, na oficjalnym profilu polskiej Policji w serwisie X ukazał się wpis przypominający historię, która w 2000 r. wstrząsnęła Warszawą.
Policja przypomina sprawę sprzed 26 lat
„Kasia miała plany na ten dzień – wyjazd nad Zalew Zegrzyński, spotkanie ze znajomymi, powrót do domu” – czytamy we wpisie. „9 maja 2000 roku wyszła z mieszkania swoich dziadków w Warszawie na spotkanie ze znajomymi. Nie wróciła, nie skontaktowała się też z bliskimi. Do dziś nie wiadomo, co spotkało Kasię Domeracką”.
„Po latach nadal są pytania, które pozostają bez odpowiedzi. I bliscy, którzy każdego dnia czekają na prawdę” – dodano. Policja zaapelowała też do osób mogących posiadać jakiekolwiek informacje w sprawie sprzed 26 lat, by kontaktowały się z Policją lub Fundację Itaka.
Łatwogang to zrobił! Na liczniku zbiórki 12 milionów (RELACJA)
Tajemnica zaginięcia nastolatki z Warszawy
Na stronach Policji czytamy, że w sprawie Kasi Domerackiej wykonano „szereg czynności o charakterze operacyjnym i procesowym, drobiazgowo sprawdzano kolejne informacje i analizowano pojawiające się tropy”.
„Niestety, do dziś nie udało się ustalić, co spotkało Kasię tamtego tragicznego dnia” – konkludują służby.
Onet przypomina, że policja wiązała zaginięcie Kasi Domerackiej z osobą znanego warszawskiego adwokata, Jana W., przyjaciela jej zmarłego ojca. Mężczyźnie nie udało się jednak postawić zarzutów w sprawie.