Reklama
Reklama

Reklama

12 ton słodkości skradzione. Produkty zmierzały do Polski

Reklama

Wypełniona po brzegi ciężarówka z 12 tonami słodyczy zmierzająca do Polski została skradziona w centralnej części Włoch. Rodzi to obawy w związku ze zbliżającą się Wielkanocą. Producent uspokaja: dostawy nie są zagrożone.

EU top court dismisses Nestle appeal to register Kit Kat as a trademark
12 ton słodkości skradzione. Produkty zmierzały do Polski. (fot. NEIL HALL / PAP)
  • 414 tys. limitowanych batoników KitKat padło łupem złodziei.
  • Do kradzieży doszło w centralnej części Włoch.
  • Nestlé wydało komunikat, w którym uspokojono konsumentów z Europy.

Reklama

Łupem złodziei padło blisko 414 tys. limitowanych batoników marki KitKat z nowej serii stylizowanej na bolid F1. Załadowany po brzegi tir zmierzał m.in. do Polski.

Do zuchwałej akcji doszło w trakcie tranzytu w centralnych Włoszech. Ciężarówka pokonywała trasę liczącą ponad 1200 km, ale nigdy nie dotarła do celu. Pojazd wraz z towarem do dziś nie został odnaleziony.

Firma Nestlé, produkująca słodkie wyroby, z dystansem podeszła do całej sytuacji.


Reklama

„Zawsze zachęcaliśmy ludzi, by zrobili sobie przerwę na KitKat, ale wygląda na to, że złodzieje potraktowali to przesłanie zbyt dosłownie i zrobili sobie przerwę, kradnąc ponad 12 ton naszej czekolady” – przekazał rzecznik koncernu.


Reklama

Kradzież dzieł mistrzów we Włoszech. Z muzeum zniknęły obrazy Renoira, Cézanne’a i Matisse’a

12 ton batoników zniknęło w drodze do Polski. Koncern wydał oświadczenie

Nie podał jednak dokładnej daty ani miejsca kradzieży ciężarówki. Pojazd i jego zawartość są poszukiwane przez odpowiednie służby, które wszczęły dochodzenie.

Z pierwszych doniesień wynikało, że w sklepach może dojść do niedoborów w tak newralgicznym okresie, jak czas przed Wielkanocą. Jednak w nowym komunikacie Nestlé uspokoiło konsumentów z Europy.


Reklama

„Dobra wiadomość: nie ma żadnych obaw dotyczących bezpieczeństwa konsumentów, a zdarzenie nie ma wpływu na dostawy” – przekazał koncern.


Reklama

Dyrektor muzeum Luwru zrezygnowała po serii napadów 

Przedsiębiorstwo dodało, że brakujące produkty mogą trafić do nieoficjalnych kanałów sprzedaży na rynkach europejskich. Niewykluczone, że wówczas uda się je namierzyć, skanując unikalne kody każdej partii.


Reklama

Nestlé podkreśliło, że kradzieże transportów stają się coraz poważniejszym problemem dla branży. Zorganizowane grupy przestępcze coraz częściej atakują ciężarówki przewożące wartościowy towar. Jak informują media, niedawno w Niemczech skradziono naczepę z 15 tonami żelków o wartości około 250 tysięcy euro.


Reklama