Reklama

Wojna domowa w PiS. Kurski uderza w Morawieckiego. Kaczyński grozi zawieszeniem

Reklama

Jacek Kurski na antenie telewizji zarzucił Mateuszowi Morawieckiemu podejmowanie szkodliwych decyzji i "danie się zrobić w konia". Zrobił to po apelu Jarosława Kaczyńskiego o wyciszenie emocji. Zamieszanie w PiS zaczęło się po sporze dwóch polityków partii przed kamerami i późniejszych komentarzach innych działaczy w mediach.

Jacek Kurski
Były prezes TVP Jacek Kurski przed pomnikiem prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego na pl. Piłsudskiego w Warszawie. (fot. Tomasz Gzell / PAP)
  • Były prezes TVP publicznie zaatakował Mateusza Morawieckiego, oskarżając go o "danie się zrobić w konia" w kwestii KPO i podejmowanie szkodliwych dla kraju decyzji.
  • Jarosław Kaczyński zagroził zawieszeniem każdego członka partii, który weźmie udział w wewnętrznych kłótniach.
  • Konflikt, który zaczął się od sejmowej, słownej przepychanki Ryszarda Terleckiego z Sebastianem Kaletą, skutecznie przykrył bieżące działania rządu, przenosząc uwagę opinii publicznej na walkę o wpływy wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama

W czwartek na terenie Sejmu doszło do utarczki słownej pomiędzy politykami Prawa i Sprawiedliwości Ryszardem Terleckim i Sebastianem Kaletą. Wywołała ona burzę wśród innych polityków PiS, którzy na X komentowali sprzeczkę.

Do całego zamieszania odniósł się prezes Jarosław Kaczyński, który zagroził zawieszeniem zabierających głos "w tej szkodliwej dyskusji".

Atak Jacka Kurskiego na Mateusza Morawieckiego

Okazuje się, że nie wszyscy działacze zastosowali się do poleceń Kaczyńskiego. Na antenie telewizji wPolsce24 jeden z nich, Jacek Kurski, zaatakował wiceprezesa partii Mateusza Morawieckiego. Według niego były premier "dał się zrobić w konia" i podejmował szkodliwe dla Polski decyzje. Kurski wymienił zasadę warunkowości związaną z Krajowym Planem Odbudowy.


Reklama

Uwagę na te wypowiedzi zwrócił na X polityk Konfederacji Witold Tumanowicz.
"Jacek Kurski chyba nie dostał instrukcji z centrali na temat cenzury w mediach. Albo brutalnie ją olał" – skomentował.


Reklama

Politycy PiS krytykują byłego prezesa TVP

Wirtualna Polska przekazała, że stronnicy byłego premiera w kontaktach z dziennikarzami przekonywali, że Kurski nie zastosował się do apelu prezesa partii.

Kurski złamał tę zasadę w dwie godziny po wpisie prezesa – powiedział jeden z polityków.


Reklama

Niektórzy działacze PiS dodają, że Kurski powinien zostać zawieszony, aby Kaczyński zachował autorytet i posłuch w ugrupowaniu.


Reklama

Polityk przychylny Morawieckiemu, Waldemar Buda, już w grudniu 2025 r. zapowiadał złożenie wniosku o zawieszenie Jacka Kurskiego w PiS. Przyczyną był atakujący byłego premiera wpis na X. Ostatecznie, po grudniowym zamieszaniu, do zawieszenia nie doszło.

Mateusz Morawiecki przekazał niedawno, że "nie da sobie dłużej skakać po pagonach". W rozmowie z Wirtualną Polską zapowiedział, że "będzie odpowiadać na ataki".

O sytuację w partii zapytano Adama Bielana.


Reklama


Reklama

– Prezes nie był zadowolony. (...) Prezes Kaczyński powinien zrobić porządek w PiS – powiedział na antenie Radia Zet.

Piątkowe wydarzenia i kłótnie na X w jego ocenie zaburzyły "stosunkowo dobry tydzień dla PiS". Uwaga opinii publicznej została przekierowana z "problemów obecnego rządu na wewnętrzne dyskusje w PiS".

"Może niech pan się w tej sprawie nie wypowiada"

Ubiegłotygodniowe zamieszanie rozpoczęło się po czwartkowym wywiadzie Ryszarda Terleckiego na temat odebrania uposażenia poselskiego Zbigniewowi Ziobrze w związku z jego nieobecnością na posiedzeniach.


Reklama

W rozmowę wtrącił się inny polityk PiS.


Reklama

– Może niech pan się w tej sprawie nie wypowiada – stwierdził Sebastian Kaleta.

Dzień później Terlecki, komentując zachowanie Kalety, mówił o "gów***rii". Sprzeczkę ocenili w mediach społecznościowych inni politycy PiS, którzy stanęli po stronie jednego lub drugiego.

"Szanowni Państwo, w związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość. Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS" – oświadczył na portalu X Jarosław Kaczyński, próbując zakończyć dyskusję.


Reklama