Prokuratura Rejonowa we Włocławku przedstawiła zarzuty 21-letniej matce pięcioletniej dziewczynki, która w piątek wypadła z okna mieszkania na 11. piętrze wieżowca na osiedlu Południe. Dziecko walczy o życie w szpitalu w Bydgoszczy, a śledczy wystąpili do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie kobiety.

- 21-letnia matka pięcioletniej dziewczynki, która wypadła z okna na 11. piętrze we Włocławku, usłyszała zarzuty karne.
- Według śledczych kobieta była pod wpływem alkoholu, a możliwe, że także narkotyków, gdy opiekowała się dzieckiem.
- Dziewczynka przebywa w bardzo ciężkim, ale stabilnym stanie, a prokuratura wnioskuje o trzymiesięczny areszt dla jej matki.
Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek przed południem. Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że pięcioletnia Zosia przebywała w mieszkaniu wraz ze swoją 21-letnią matką. Kobieta miała spać w chwili zdarzenia i znajdować się pod wpływem alkoholu.
Badania wykazały około promila alkoholu w organizmie matki, a – jak podkreślają śledczy – stężenie alkoholu było rosnące. Według wstępnych ustaleń kobieta mogła również zażywać środki odurzające. Trwają czynności mające potwierdzić tę okoliczność.
Po upadku dziewczynka została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy. Trafiła do centrum urazowego, a następnie na oddział intensywnej terapii dziecięcej.
– Stan dziecka jest bardzo ciężki, ale stabilny – przekazała w sobotę rzeczniczka szpitala Marta Laska.
Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Włocławku Małgorzata Kręcicka, śledczy przedstawili Wiktorii D. zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania ciężkich obrażeń.
Za pierwszy z zarzucanych czynów grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności, natomiast za drugi – do trzech lat więzienia.
21-latka przyznała się do winy i złożyła obszerne wyjaśnienia. Prokurator uznał jednak, że konieczne jest zastosowanie wobec niej środka zapobiegawczego i skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.