PSL nad progiem wyborczym i znaczący wzrost poparcia Konfederacji Korony Polskiej – tak prezentuje się najnowszy sondaż opublikowany przez „Rzeczpospolitą”. Powody do zmartwień mają z kolei PiS i Konfederacja.

- Wyniki najnowszego sondażu mogą zaskoczyć.
- Gdyby wybory odbyły się w niedzielę, Polskie Stronnictwo Ludowe przekroczyłoby próg wyborczy, zdobywając 5,4 proc. głosów.
- Rośnie poparcie dla ugrupowania Grzegorza Brauna.
Największym wygranym najnowszego sondażu Ibris dla „Rzeczpospolitej” jest Polskie Stronnictwo Ludowe. Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w następną niedzielę, zagłosowałoby na nie 5,4 proc. respondentów. To promień nadziei dla ludowców, którzy w poprzednim, listopadowym badaniu, mieli wynik niższy o 2,2 pkt. proc.
Sondaż partyjny. Do góry KO, Lewica i partia Grzegorza Brauna
Na pierwszym miejscu sondażu przeprowadzonego w dniach 30-31 stycznia jest Koalicja Obywatelska z wynikiem 31,4 proc. głosów. To wzrost o 1 pkt. proc. w stosunku do ostatnio osiągniętego wyniku. Dalej Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 23,3 proc. Tu już spadek – w listopadzie na PiS zagłosowałoby 27,1 proc. ankietowanych.
Poparcie spada również Konfederacji. Na ugrupowanie Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka głos oddałoby 12,6 proc. wyborców. Wcześniej – 16,1 proc. Rośnie za to zaufanie do Konfederacji Korony Polskiej – aż o 4,1 pkt. proc. Na partię Grzegorza Brauna chce głosować 9 proc. badanych.
Wzrasta też – choć nieznacznie –poparcie Lewicy. W listopadzie chciało na nią głosować 7,2 proc. Polaków, teraz – 8,1 proc. Wyniki pod progiem wyborczym zanotowały Partia Razem (3,6 proc.) i Polska 2050 (1,7 proc.). 4,9 proc. ankietowanych nie wie z kolei, na kogo oddać głos.
Chęć udziału w wyborach zadeklarowało 57,1 proc. ankietowanych, ale w pytaniu o frekwencję tylko 39,3 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”.
Koalicja vs opozycja: idealny remis
„Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że zsumowane poparcie KO, Lewicy i PSL wynosi 44,9 proc. Dokładnie taki sam wynik mają razem PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej.
Jak wylicza gazeta, przekładałoby się to na 183 mandaty dla KO, 32 dla Lewicy i 15 dla PSL. Wśród ugrupowań obecnej opozycji: 131 mandatów dla PiS, 61 dla Konfederacji i 38 dla stronników Grzegorza Brauna.
Socjolog: wiele zależy teraz od małych partii
– Jest remis bez wskazania. Sondaż pokazuje, jak podzielona jest Polska i jak największe partie są uzależnione od mniejszych ugrupowań. KO i PiS nie mają szans na samodzielne rządzenie. Konfederacje są silne, pogłoski o śmierci Lewicy przesadzone, a PSL wraca do gry – powiedział „Rzeczpospolitej” prof. Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Zauważył, że zsumowane poparcie dla obu Konfederacji jest niemal tożsame z poparciem dla PiS. – Jarosław Kaczyński ma powody do zmartwień – ocenia ekspert.
Według Jarosława Flisa o kształcie przyszłych rządów zdecyduje poparcie dla mniejszych ugrupowań. – Polski 2050 i Partii Razem. Wszystko jednak zależy od tego, czy ugrupowania przetrwają. Flis zwraca uwagę na już widoczne przepływy z PiS i Polski 2050 do PSL. To istotne, bo partia Władysława Kosiniaka-Kamysza po rozpadzie Trzeciej Drogi długo pozostawała pod progiem wyborczym.
Powyższy sondaż IBRiS przeprowadzono 30-31 stycznia 2026 r. na próbie 1 067 osób metodą CATI.
Źródło: Rzeczpospolita