Reklama
Reklama
Reklama

Tysiące migrantów koczują przy granicy z Ceutą. Ryzyko kolejnego szturmu?

Marokańskie służby zatrzymały już ponad sto osób zamieszanych w ostatnie wydarzenia w Ceucie. Mimo masowych aresztowań przy granicy wciąż koczują tysiące migrantów, a bilans śmiertelnych ofiar szturmu pozostaje sporny.

migranci, Ceuta
Migranci w Ceucie (fot. REDUAN / PAP)
  • Marokańskie służby ujęły co najmniej 111 osób powiązanych z niedawnym, masowym przekroczeniem granicy z Ceutą.
  • Przy granicy z hiszpańską eksklawą nadal przebywa około 3,5 tysiąca młodych migrantów, co stwarza ryzyko kolejnych szturmów.
  • Władze w Madrycie i Rabacie przedstawiają zupełnie odmienne dane dotyczące liczby śmiertelnych ofiar kryzysu.

UE finansuje służby, które ją potem szantażują. Ekspert o paradoksie polityki Brukseli

Służby bezpieczeństwa Maroka zatrzymały do sobotniego wieczora co najmniej 111 osób, które miały związek z kryzysem migracyjnym w Ceucie.

Według szacunków pozarządowego Marokańskiego Stowarzyszenia Praw Człowieka (AMDH), najwięcej osób zatrzymanych jest tymczasowo osadzonych w więzieniach w miastach Nador i Tetuan.

Reklama
Reklama

AMDH ocenia, że w dalszym ciągu występuje duże ryzyko przypuszczenia przez afrykańskich migrantów szturmu przez granicę, aby przedostać się do Ceuty. W sobotę, jak przekazała organizacja, na terenach sąsiadujących z tym autonomicznym miastem koczowało około 3,5 tys. młodych migrantów.

Sprzeczne dane dotyczące ofiar

Zgodnie z danymi rządu Hiszpanii Pedro Sancheza 30 i 31 lipca do Ceuty przedostało się około 72 tys. migrantów, z których w kolejnych dniach powróciło do Maroka 70 tys.

W piątek rząd Hiszpanii podwyższył do 82, czyli o cztery, liczbę ofiar kryzysu migracyjnego w Ceucie.

Tymczasem władze Maroka utrzymują, że po stronie tego kraju podczas masowego wdarcia się do autonomicznego miasta zginęło jedynie 14 osób. Statystykę tą uznają za zaniżoną organizacje praw człowieka, m.in. Caminando Fronteras twierdząc, że do szpitalnych kostnic w Maroku trafiły co najmniej 63 ciała zmarłych w drodze do Ceuty migrantów.

Kryzys w Ceucie wybuchł pod koniec lipca, gdy do hiszpańskiej eksklawy na północnym wybrzeżu Afryki przedostały się z Maroka dziesiątki tysięcy migrantów. Według władz w Madrycie większość z nich została szybko zawrócona, a migranci nie przedostali się z Ceuty do kontynentalnej Hiszpanii ani pozostałych państw strefy Schengen.

Hiszpania i Maroko wzmacniają siły wokół Ceuty

W czwartek marynarka wojenna Hiszpanii wysłała do Ceuty dwie fregaty z położonej koło Kadyksu bazy Rota. To jednostki „Santa Maria” oraz „Navarra”. Obie są fregatami z serii typu F-80 przygotowanymi do wielozadaniowych akcji, w tym m.in. obrony powietrznej, działań przeciwko jednostkom podwodnym, a także monitoringu i operacji służących zapewnieniu bezpieczeństwa na szlakach morskich.

Reklama
Reklama

Obie fregaty z bazy Rota dołączyły do „Rayo”, innego okrętu hiszpańskiej marynarki wojennej, który od poniedziałku monitoruje wody wokół eksklawy.

W czwartek swoje siły bezpieczeństwa w rejonie Ceuty wzmocniły również władze Maroka. Rabat wysłał też w kierunku eksklawy dodatkowe siły morskie, aby udaremnić kolejny szturm migrantów na Ceutę.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama