„Ważna wiadomość: Andrzej Poczobut jest wolny! Po latach niesprawiedliwego uwięzienia i izolacji, wreszcie może odetchnąć wolnością” – napisała w mediach społecznościowych Swiatłana Cichanouska. Liderka białoruskiej opozycji wyraziła wdzięczność władzom Polski, USA oraz Unii Europejskiej za ostatni wysiłek dyplomatyczny.

- Andrzej Poczobut został uwolniony po kilku latach więzienia na Białorusi.
- Jego sprawa stała się symbolem walki o wolność słowa i praw człowieka na Białorusi.
- Swiatłana Cichanouska przypomina, że mimo jego uwolnienia, setki osób nadal pozostają więźniami politycznymi reżimu.
Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi, odzyskał wolność po tym, jak spędził w białoruskich zakładach karnych 1860 dni.
Cichanouska po uwolnieniu Poczobuta
Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska podkreśliła znaczenie tego wydarzenia dla środowisk opozycyjnych i międzynarodowych. „To wielki dzień dla nas wszystkich. Andrzej Poczobut jest wolny. Po latach niesprawiedliwego więzienia i izolacji może wreszcie odetchnąć wolnością” – zaznaczyła.
Zwróciła uwagę na rolę społeczności międzynarodowej w doprowadzeniu do uwolnienia dziennikarza.
„Nie byłoby to możliwe bez konsekwentnej i pryncypialnej postawy Polski oraz wszystkich naszych sojuszników – Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej – którzy nie przestają walczyć o naszych więźniów politycznych” – napisała, przypominając, że w białoruskich więzieniach nadal przebywa około 900 osób uznawanych za więźniów politycznych.
Cichanouska podkreśliła również osobistą determinację w walce o uwolnienie Poczobuta. Jak zaznaczyła, przez lata nosiła jego zdjęcie na spotkania międzynarodowe, zabiegając o wsparcie dla jego sprawy.
„Andrzej to polsko-białoruski bohater, utalentowany i niezłomny dziennikarz, który nigdy nie zdradził swoich zasad. Reżim nie zdołał go złamać ani uciszyć” – dodała.
O uwolnieniu Poczobuta napisała w mediach społecznościowych również Andżelika Borys, była szefowa Związku Polaków na Białorusi. „Andrzej Poczobut na wolności!!!” – napisała na Facebooku.
Poczobut na wolności
Sprawa Poczobuta była jednym z najbardziej znanych przykładów represji wobec niezależnych dziennikarzy na Białorusi. Został zatrzymany w 2021 r. przez służby reżimu Alaksandra Łukaszenki. Postawiono mu zarzuty m.in. podżegania do nienawiści oraz działania na szkodę państwa, które dotyczyły jego działalności publicystycznej i aktywności w Związku Polaków na Białorusi – organizacji nieuznawanej przez władze w Mińsku.
Proces dziennikarza rozpoczął się w styczniu 2023 r. i zakończył miesiąc później wyrokiem ośmiu lat pozbawienia wolności. Postępowanie było szeroko krytykowane przez Unię Europejską, rządy państw zachodnich oraz organizacje dziennikarskie jako motywowane politycznie.
Poczobut odbywał karę w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w Nowopołocku. Według relacji przebywał w trudnych warunkach – wielokrotnie trafiał do izolatki, miał ograniczony kontakt z rodziną oraz utrudniony dostęp do opieki medycznej.
W czasie uwięzienia stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych więźniów politycznych na Białorusi. Otrzymał liczne międzynarodowe nagrody i wyróżnienia za działalność na rzecz wolności słowa, a jego nazwisko regularnie pojawiało się w rezolucjach Parlamentu Europejskiego oraz apelach organizacji praw człowieka.

