Makabryczne odkrycie w Parku nad Balatonem na warszawskim Gocławiu. W piątkowy poranek przypadkowy przechodzień zauważył ciało unoszące się na wodzie. Na miejscu interweniowały służby, a okoliczności śmierci 49-letniego mężczyzny wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.

- Zgłoszenie o ciele w wodzie wpłynęło około godz. 7 rano.
- Strażacy wydobyli zwłoki mężczyzny na brzeg, a teren został zabezpieczony przez policję.
- Przy denacie znaleziono dokumenty należące do 49-latka, jednak tożsamość i przyczyna śmierci będzie potwierdzana przez śledczych.
W piątek rano służby ratunkowe zostały wezwane do Parku nad Balatonem na warszawskim Gocławiu. Jak wynika z informacji przekazanych przez Miejskiego Reportera, przypadkowy przechodzień zauważył ciało unoszące się na powierzchni wody i natychmiast powiadomił odpowiednie służby.
Czytaj także: Wyłowił suma z Balatonu. Poważne konsekwencje dla Ukraińca
Topielec w Balatonie
Na miejsce skierowano straż pożarną oraz policję. Strażacy wydobyli ciało mężczyzny ze zbiornika i przetransportowali je na brzeg. Następnie teren został zabezpieczony, a funkcjonariusze rozpoczęli badanie miejsca wypadku.
Przy zmarłym znaleziono dokumenty wystawione na 49-letniego mężczyznę.
– Funkcjonariusze będą jeszcze weryfikować tożsamość zmarłego 49-latka – podała w TVP3 Warszawa podinsp. Joanna Węgrzyniak z policji na warszawskiej Pradze-Południe.
Śledczy będą ustalać dokładne okoliczności zdarzenia, czas, w którym ciało znalazło się w wodzie, oraz przyczynę śmierci.