Łukasz Gibała, radny i założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, ogłosił na Rynku Głównym start w przedterminowych wyborach prezydenta miasta. To jego czwarta próba. Wybory odbędą się 27 września po tym, odwołano Aleksandra Miszalskiego w referendum.

- Gibała zapowiedział, że jego ewentualna dwuletnia kadencja skupi się na naprawie finansów miasta bez podnoszenia opłat i podatków, a nie na wielkich projektach.
- Polityk podkreślał swoją apolityczność, deklarując, że startuje jako kandydat obywatelski, a nie „nominat partyjny”, i liczy na współpracę z radnymi różnych opcji.
- Do 17 sierpnia komisarz wyborczy przyjmuje zgłoszenia komitetów – zarejestrowano już 15, m.in. Mariana Banasia, przedstawicieli PiS, Lewicy, Konfederacji i KO-PSL.
- Najnowszy sondaż daje Gibale pozycję lidera w wyścigu o fotel prezydenta Krakowa – wskazało go 25,1 proc. ankietowanych.
Łukasz Gibała, radny miasta i założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, ogłosił w piątek na Rynku Głównym, że wystartuje w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa. To już jego czwarta próba zdobycia tego urzędu.
Polityk podkreślał swoją obywatelskość i apolityczność.
– 27 września staniemy przed dosyć prostym dylematem: możemy wybrać nominata partyjnego, u którego paska będą uwieszone tabuny partyjnych działaczy, ich rodzin i znajomych, albo kandydata obywatelskiego – mówił.
Kraków dla mieszkańców, nie dla partii
Jak dodał, startuje po to, żeby „w tym mieście nikt nie czuł się wykluczony i pozostawiony sam sobie”, a jego celem jest przywrócenie zaufania i nadziei oraz zapewnienie, by wszyscy mieszkańcy byli równi.
Gibała zaznaczył, że kampanię rozpoczyna właśnie w Krakowie, a nie w Warszawie, bo to miasto, w którym się urodził, wychował i spędził całe dorosłe życie – „które było, jest i będzie najbliższe mojemu sercu”.
Krótka kadencja skupiona na finansach
Kandydat przyznał, że w razie wygranej jego kadencja potrwa jedynie dwa lata, więc zrezygnuje z wielkich projektów na rzecz naprawy finansów miasta – bez podnoszenia opłat i podatków. Zapowiedział koncentrację na bieżących sprawach mieszkańców i „przywróceniu normalności”.
Pytany o współpracę z Radą Miasta, w której większość ma Koalicja Obywatelska, powiedział, że liczy na porozumienie z „rozsądnymi osobami z wielu klubów”, otwartymi na współpracę z prezydentem spoza ich własnej opcji politycznej.
Trzy wcześniejsze porażki Gibały
Gibała ubiega się o fotel prezydenta Krakowa po raz czwarty. W 2024 r. przegrał w drugiej turze z Aleksandrem Miszalskim, a w 2014 i 2018 r. zajmował trzecie miejsce, nie wchodząc do drugiej tury. Był związany z Ruchem Palikota i PO, przez dwie kadencje zasiadał w Sejmie. Studiował filozofię na UJ, ma doktorat z nauk humanistycznych i prowadzi działalność gospodarczą.
Przedterminowe wybory odbędą się 27 września w związku z majowym referendum, w którym mieszkańcy odwołali prezydenta Miszalskiego. Komisarz wyborczy poinformowała, że do piątku zarejestrowano 15 komitetów, m.in. Mariana Banasia, Bartosza Bocheńczaka, Michała Drewnickiego (PiS), Darii Gosek-Popiołek (Lewica) i Moniki Piątkowskiej (KO, PSL). Zgłoszenia komitetów przyjmowane są do 17 sierpnia.
Łukasz Gibała liderem sondażu
Sondaż przeprowadzony dla „Gazety Krakowskiej” daje Gibale pozycję lidera. Wskazało go 25,1 proc. ankietowanych. Na drugim miejscu znalazła się Monika Piątkowska (senatorka, kandydata Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego) z poparciem 12 proc. Podium zamyka Daria Gosek-Popiołek (Lewica) z 9,8 proc. poparcia. Czwarte miejsce w sondażu ankietowani dali Michałowi Drewnickiemu (Prawo i Sprawiedliwość) – 8,8 proc.