Polska jest w ścisłej unijnej czołówce – ale powodów do radości nie ma. Według najnowszych danych Eurostatu nasz deficyt w I kwartale 2026 r. był trzecim największym we Wspólnocie. Niepokojącego obrazu kondycji finansów publicznych dopełniają dane o długu publicznym w relacji do PKB. Jeśli chodzi o tempo przyrostu długu, też jesteśmy na podium.

- Eurostat pokazał najnowsze dane o rozmiarach deficytu w poszczególnych krajach UE. Polska znalazła się na niechlubnym trzecim miejscu pod względem rozmiarów dziury budżetowej w relacji do PKB.
- Jesteśmy też na podium, jeśli chodzi o tempo przyrostu długu publicznego w relacji do PKB. Co więcej, nasz dług w ujęciu rok do roku rósł szybciej niż nasza gospodarka.
- MF wprost mówi, że w związku ze stanem państwowej kasy nie widzi przestrzeni na nowe wydatki budżetowe w najbliższych latach, w tym na podwyżki w administracji publicznej.
We wtorek 21 lipca Eurostat, czyli unijny urząd statystyczny, zaprezentował dane dotyczące deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych w poszczególnych krajach Wspólnoty.
Polska na trzecim miejscu w UE pod względem rozmiarów deficytu
Polska znalazła się na podium – nasz deficyt w pierwszym kwartale tego roku wyniósł 5,9 proc. PKB. Większą dziurę budżetową miały tylko Węgry (6,6 proc. PKB) i Bułgaria (7,6 proc. PKB).
Sytuacja Polski nieco się poprawiła w ujęciu rok do roku, ponieważ w I kw. 2025 r. nasz deficyt wyniósł 6,7 proc. PKB – a także w ujęciu kwartał do kwartału: w IV kw. 2025 r. deficyt sięgnął 7,8 proc. PKB.
Niemcy o „nieopłaconych rachunkach Polski”. Wskazują na nasz gigantyczny dług
Daleko nam jednak do poziomu, który UE uznaje za granicę bezpieczeństwa. Według kryteriów fiskalnych określonych w traktacie z Maastricht, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w krajach UE nie powinien być większy niż 3 proc. PKB. Przypomnijmy, że latem 2024 r. Bruksela objęła Polskę procedurą nadmiernego deficytu, zobowiązując nas do wprowadzenia planu naprawczego w finansach publicznych i rygorystycznego pilnowania wydatków.
Także we wtorek Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał konkretne liczby dotyczące deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych. Ogółem w I kw. wyniósł on 15,48 mld zł. Z tablic GUS dowiadujemy się, że szczególnie duża była dziura podsektora instytucji rządowych na szczeblu centralnym – tu deficyt wyniósł 58,56 mld zł. Częściowo zrekompensowała to nadwyżka podsektora instytucji samorządowych na szczeblu lokalnym, która wyniosła 39,29 mld zł. Nadwyżkę miał też podsektor funduszy ubezpieczeń społecznych – wyniosła ona ok. 3,78 mld zł.
Dług Polski rośnie szybciej niż nasza gospodarka
Dane zaprezentowane we wtorek przez GUS objęły także zadłużenie sektora instytucji rządowych i samorządowych ogółem. Wyniosło ono w I kw. 2,444 bln zł, z czego 2,429 bln zł przypadło na instytucje rządowe.
Według Eurostatu polski dług publiczny w I kw. wyniósł 61,6 proc. PKB. Tym samym przekroczyliśmy kolejne kryterium fiskalne z Maastricht, według którego dług nie powinien być większy niż 60 proc. PKB. Tu akurat daleko nam do unijnej czołówki: dług publiczny pierwszej w zestawieniu Grecji sięgnął w I kw. 143,5 proc. PKB, w przypadku Włoch (2. miejsce) było to 138,9 proc. PKB, a w przypadku Francji (3. miejsce) – 117,6 proc. PKB. Polska uplasowała się na 13. pozycji.
Niestety, ponownie znaleźliśmy się na podium, jeśli chodzi o skalę wzrostu długu publicznego w relacji do PKB w ujęciu rok do roku. Jak podał Eurostat, największy przyrost tego wskaźnika odnotowano w Finlandii (o 5,5 pkt proc.), Bułgarii (o 4,8 pkt proc.) i Polsce (o 4,5 pkt proc.).
Dodajmy, że na koniec I kw. 2025 r. dług publiczny Polski w relacji do PKB wyniósł 57 proc., a na koniec IV kw. 2025 r. było to 59,7 proc.
Jeśli weźmiemy pod uwagę, że PKB Polski urósł w I kw. 2026 r. o 3,5 proc. w ujęciu rok do roku, to widać, że dług publiczny rósł szybciej niż nasza gospodarka.
Z kolei w poniedziałek 20 lipca światło dzienne ujrzały najnowsze, szacunkowe dane Ministerstwa Finansów dotyczące zadłużenia Skarbu Państwa na koniec czerwca. Wzrosło ono o 53,7 mld zł względem końca maja (a więc o 2,5 proc. ) do ok. 2 bln 189,3 mld zł.
Dług krajowy wyniósł ok. 1 bln 750,5 mld zł, a dług w walutach obcych ok. 438,8 mld zł, co stanowiło 20 proc. całego długu Skarbu Państwa.
Tyle USA zapłaciły już za wojnę w Iranie. Minister podał kwotę
Stan finansów publicznych jest napięty, co przyznaje wprost Ministerstwo Finansów. W uwagach do jednego z projektów ustaw, który zakłada zwiększenie środków z budżetu, resort napisał: „Nie ma przestrzeni na nowe wydatki ponoszone z budżetu państwa w najbliższych latach budżetowych, w tym w szczególności na zwiększenie wynagrodzeń w administracji publicznej”.