Reklama
Reklama
Reklama

„Mamy do czynienia z partią w partii”. Wiceprezes PiS zaatakował Morawieckiego

Nasi parlamentarzyści mają dokonać wyboru: chcą być w stowarzyszeniu czy w partii. Termin ultimatum, który upływa w czwartek, nie będzie przedłużany – zapowiedział Mariusz Błaszczak, wiceprezes PiS, w „Porannych Rozmowach Zero”.

„Mamy do czynienia z partią w partii”. Wiceprezes PiS zaatakował Morawieckiego
Mariusz Błaszczak w Porannych Rozmowach Zero (fot. Kanał Zero)
  • W ubiegłym tygodniu kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy – pod groźbą wykluczenia z partii – do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania, czyli m.in. „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego. Termin na podjęcie decyzji przez każdego polityka PiS upływa w czwartek, 23 lipca.
  • Mateusz Morawiecki prowadzi inną prekampanię niż Przemysław Czarnek. Mamy do czynienia z partią w partii – stwierdził Mariusz Błaszczak w Kanale Zero.
  • Bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego uważa też, że impreza, którą Mateusz Morawiecki organizuje 31 lipca, naraża PiS na utratę finansowania.

– Donald Tusk wysłał już wam kosz prezentów? – zapytała Mariusza Błaszczaka Agnieszka Burzyńska. Nawiązała w ten sposób do konfliktu między dwiema frakcjami, który trwa w PiS.

– Nam nie, może komu innemu. Mam wciąż nadzieję, że zwycięży rozsądek i odpowiedzialność za Polskę – odparł Błaszczak. W ten sposób skomentował ultimatum, które władze PiS postawiły członkom stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Mają oni opuścić „Rozwój Plus” pod groźbą wyrzucenia z partii.

Reklama
Reklama

„Mateusz Morawiecki prowadzi inną prekampanię”

– Pytam, dlaczego Jarosław Kaczyński zaczął wojnę, której nie może wygrać? – kontynuowała temat Agnieszka Burzyńska.

– Fałszywa teza. Zdecydowaliśmy, że twarzą prekampanii będzie prof. Przemysław Czarnek. W Kaliszu ogłosił 3 postulaty programowe. Wyjście z ETS-u powodującego wysokie ceny energii, podniesienie progu podatkowego. 2,5 tys. wynagrodzenia dodatkowego dla emerytów, którzy mogą podjąć pracę – mówił Mariusz Błaszczak, a prowadząca rozmowę dodała: – Mateusz Morawiecki nie podważa tego wyboru.

– Ale prowadzi inną prekampanię. W Kaliszu prof. Czarnek pokazał te postulaty programowe, a Mateusz Morawiecki ogłosił grilla. Mamy do czynienia z podwójnym działaniem – skomentował.

Reklama
Reklama

„Mamy do czynienia z partią w partii”

Agnieszka Burzyńska nazwała działalność stowarzyszenia Morawieckiego „kolejnym skrzydłem w partii”. – Macie do czynienia z dwoma skrzydłami. Nie idziecie na ścianę, prawicową ścianę, pod którą nie zyskujecie poparcia – zauważyła.

– Mamy do czynienia z partią w partii. Nasi parlamentarzyście mają dokonać wyboru, czy chcą być w stowarzyszeniu, czy w partii. Ten termin nie będzie przedłużany. Przed 31 lipca odbędzie się posiedzenie władz statutowych komitetu politycznego. Wtedy zostaną podjęte decyzje wobec naszych parlamentarzystów. Dlaczego ten 31 lipca jest istotny? Grill jest przedsięwzięciem, które naraża PiS na utratę finansowania – odparł Mariusz Błaszczak.

Reklama
Reklama