Szef MSWiA Marcin Kierwiński polecił wszcząć procedurę wpisania izraelskiego ministra Itamara Ben Gwira do wykazu cudzoziemców, których pobyt w Polsce jest niepożądany. To reakcja na nagrania pokazujące traktowanie aktywistów flotylli humanitarnej zmierzającej do Strefy Gazy.

- Polskie władze rozpoczęły procedurę, która będzie skutkować zakazem wjazdu do Polski dla izraelskiego ministra Itamara Ben Gwira.
- Powodem są nagrania pokazujące sposób traktowania aktywistów flotylli humanitarnej zmierzającej do Strefy Gazy.
- Sprawa wywołała międzynarodowe reakcje i pogłębiła napięcia wokół działań Izraela wobec uczestników konwoju.
„Poleciłem wszcząć formalną procedurę wpisania ministra Itamara Ben Gwira do wykazu cudzoziemców, których pobyt na terytorium RP jest niepożądany. W tej sprawie mam to samo zdanie, co wicepremier Radosław Sikorski” – napisał Kierwiński w serwisie X.
Decyzja jest następstwem wniosku, który wcześniej do MSWiA skierował szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Jak przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór, reakcja polskich władz ma związek z zachowaniem izraelskiego ministra wobec zatrzymanych aktywistów Globalnej Flotylli Sumud.
Skandal w Izraelu. Ostra reakcja polskiego MSZ
Chodzi o opublikowane w środę nagrania z udziałem Ben Gwira. Widać na nich zatrzymanych aktywistów klęczących lub skulonych na ziemi, z rękami związanymi za plecami. Izraelski minister, trzymając flagę Izraela, krzyczał po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”. Na innych ujęciach widać brutalne transportowanie zatrzymanych przez izraelskich żołnierzy.
Nagrania wywołały międzynarodowe oburzenie. Postępowanie wobec aktywistów skrytykowały nie tylko polskie władze, ale również resorty spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch.
Rzecznik MSZ podkreślił, że nie jest to pierwszy kontrowersyjny incydent z udziałem izraelskiego ministra. Jak zaznaczył, na decyzję polskiej dyplomacji wpłynęło „wiele wypowiedzi i zachowań” Ben Gwira.
W związku ze sprawą do polskiego MSZ został wezwany chargé d’affaires Izraela w Polsce. Według Macieja Wewióra strona izraelska usłyszała „bardzo wyraźną opinię” Polski dotyczącą traktowania zatrzymanych aktywistów. – Strona izraelska przyjęła do wiadomości nasze oburzenie. Przeprosiny nie padły. My w dalszym ciągu uważamy, że takie słowa powinny paść – przekazał rzecznik resortu.
Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris z pomocą humanitarną dla mieszkańców Strefy Gazy. Według organizatorów izraelskie siły przechwyciły 50 jednostek wchodzących w skład konwoju. Na ich pokładach znajdowało się 428 osób, w tym również obywatele Polski.
MSZ poinformowało, że zatrzymani Polacy opuścili już izraelskie więzienie i są w drodze do Turcji. Jak przekazał Maciej Wewiór, polscy obywatele mają zostać przetransportowani samolotem do Stambułu, gdzie będą już przebywać na wolności. W działania dotyczące uwolnienia aktywistów zaangażowane były również inne państwa, których obywatele znajdowali się na pokładach flotylli.