Reklama
Reklama

Reklama

Mentzen dalej atakuje generała. „Żałuję, że nie powiedziałem mocniej”

Reklama

Sławomir Mentzen brnie dalej i broni swoich wypowiedzi na temat szefa Sztabu Generalnego gen. Wiesława Kukuły, choć publicznie odciął się od niej m.in. Krzysztof Bosak. Co więcej, lider Konfederacji stwierdził, że żałuje, iż jego tezy nie były jeszcze mocniejsze.

Mentzen dalej atakuje generała. „Żałuję, że nie powiedziałem mocniej”
Sławomir Mentzen podczas spotkania z wyborcami (fot. GAZETA WROCLAWSKA PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRESS GRUPA / East News)
  • – Ten człowiek jest nienormalny, w sensie, nie ma kompetencji, żeby być kapralem – powiedział Sławomir Mentzen na temat szefa Sztabu Generalnego gen. Wiesława Kukuły podczas spotkania z wyborcami.
  • Z wypowiedzią Mentzena nie zgodził się drugi z liderów Konfederacji. „Nie tylko jest obraźliwa, ale jest niezgodna z prawdą” – napisał Bosak na portalu X.
  • Krytyka ze strony partyjnego kolegi nie zraziła Mentzena, który powtórzył słowa na temat gen. Kukuły. Dodał też, że żałuje, iż nie były ostrzejsze.

Reklama

Sławomir Mentzen wypowiedział się na temat gen. Wiesława Kukuły w trakcie spotkania z wyborcami. Szef Konfederacji został zapytany o to, czy ministrowie obrony sprawdzają się w swojej roli.

– Problem jest taki, że nasi wojskowi również nie bardzo sprawdzają się w tej roli – odparł i dodał: – Mówię na przykład o panu Wiesławie Kukule, który w tym momencie od strony wojskowych odpowiada za nasze wojsko. Ten człowiek jest nienormalny, w sensie on nie ma kompetencji, żeby być kapralem, on nigdy niczym tak naprawdę nie dowodził - stwierdził polityk.

Mentzen dodał też, że według niego gen. Kukuła mówił „o strzelaniu rakietami do dronów ze sklejki”.


Reklama

 


Reklama

Krzysztof Bosak skrytykował wypowiedź Mentzena. „Obraźliwa i niezgodna z prawdą”

Te słowa generała padły podczas konferencji Defence 24 w maju 2024 roku i wywiadach, które udzielał. Dotyczyły koncepcji tzw. wojny asymetrycznej, w której polskie siły zbrojne muszą być w stanie odpierać masowe ataki tanich środków rażenia, np. dronów, w sposób, który nie zrujnuje budżetu państwa w kilka dni konfliktu.

– Dzisiaj mamy do czynienia z rewolucją taniości. Jeśli będziemy strzelać rakietami za miliony dolarów do dronów ze sklejki, napędzanych silnikami od kosiarek, to tę wojnę przegramy ekonomicznie, zanim ona się na dobre zacznie – stwierdził gen. Kukuła.


Reklama

Mentzen został skrytykowany za wypowiedź na temat Kukuły. Publicznie nie zgodził się z nim drugi lider Konfederacji, Krzysztof Bosak.


Reklama

„Wypowiedź nie tylko jest obraźliwa, ale jest niezgodna z prawdą. Nie mam wątpliwości, że i u gen. Kukuły, i wśród innych oficerów stojących na czele naszej armii jest zrozumienie zagadnień ekonomii wojny i wyzwań związanych z obroną przed dronami, a także że jest to odpowiedzialny, roztropny i doświadczony dowódca” – stwierdził Bosak na portalu X.

„Żałuję, że nie powiedziałem ostrzej. Niestety ugryzłem się w język”

Mentzen nie zmienił opinii na temat generała. W środę podczas spotkania mieszkańcami Pruszcza Gdańskiego szef Konfederacji został zapytany o to, czy jego słowa były w ogóle potrzebne i czy wycofałby się z tej krytyki.


Reklama

– Oczywiście, że to było bardzo potrzebne. Żałuję nawet, że nie powiedziałem ostrzej i że nie powiedziałem wcześniej. Chciałem ostrzej powiedzieć, ale niestety ugryzłem się w język – dodał.


Reklama

Lider Konfederacji twierdził, że jego ocena pracy wojskowych wynika m.in. z lektury tajnego raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego zdolności mobilizacyjnych i bojowych Sił Zbrojnych RP do realizacji zadań w trakcie wojny.

– Po tym, jak przeczytałem ten raport, przeżyłem szok (...) – powiedział Mentzen, przekonując, że od dwóch lat publicznie alarmuje o złym stanie armii.

Ochrona kontrwywiadowcza to mit. Byli szefowie polskich służb bez wsparcia ze strony państwa


Reklama

Mentzen odpowiada na krytykę Bosaka

Mentzen stwierdził, że w jego opinii, obecny stan wyposażenia armii, pomimo dużych inwestycji, wygląda źle. – Wydajemy mnóstwo pieniędzy i nie ma rezultatu. Wydaliśmy 150 mld zł na sprzęt od Stanów Zjednoczonych, który będzie może za kilka lat. A może go nie będzie - powiedział polityk.


Reklama

Odniósł się w ten sposób do podpisanej 13 sierpnia 2024 roku umowy dotyczącej zakupu 96 śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache Guardian wraz z pakietem szkoleniowym, logistycznym oraz zapasem amunicji. Maszyny trafią do Polski w latach 2028–2032.

Mentzen zareagował też na krytykę ze strony Krzysztofa Bosaka. – Nie zamierzam przenosić sporów wewnętrznych do debaty publicznej. Tego typu kwestie wolę rozstrzygać wewnętrznie, a nie na Twitterze albo na wiecach – stwierdził. 

Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła to jedna z dwóch najwyższych stopniem osób w Wojsku Polskim; od ponad 30 lat związany z wojskiem.


Reklama