Wiceminister cyfryzacji, poseł Polski 2050 Michał Gramatyka był gościem Porannej Rozmowy Zero. Polityk odniósł się do ustaleń portalu Zero.pl. Kilka dni temu opisaliśmy sprawę z Knurowa. Dyrektor tamtejszego szpitala pojechał karetką po chorą matkę posłanki KO Krystyny Szumilas. Kierował bez uprawnień, wcześniej z izby przyjęć zabrał aparat do EKG.

- Wiceminister nazwał wykorzystanie karetki i zabiegi poza kolejnością błędami ludzkimi. Podkreślił, że nie są to błędy systemu.
- Poseł Polski 2050 zaznaczył, że w jego ugrupowaniu nie odnotowano podobnych spraw. Liczy on na zmianę standardów w polskiej polityce.
- Gramatyka przyznał, że politycy KO powinni przeprosić.
Goszczący w Porannej Rozmowie Zero wiceminister cyfryzacji, poseł Polski 2050 Michał Gramatyka został zapytany o ustalenia portalu Zero.pl. Przypomnijmy: Działacz Koalicji Obywatelskiej i jeden z dyrektorów szpitala w Knurowie wykorzystał publiczny ambulans do przewiezienia matki posłanki KO Krystyny Szumilas. „Mama umierała, więc nie zastanawiałam się nad tym” – pisała w późniejszym oświadczeniu polityk.
Równolegle Wirtualna Polska nagłośniła zdarzenie, do którego doszło w szpitalu powiatowym w Aleksandrowie Kujawskim. Zgodnie z ustaleniami portalu, poza kolejką przeprowadzony miał zostać zabieg 13-letniego syna senatora KO Tomasza Lenza. Jak wynika z danych medycznych udostępnionych przez samego polityka, chodziło o wrastający się paznokieć.
Lobbing biznesu, podróżujące śmieci i palenie butelek. Ujawniamy, jak działa system kaucyjny
– Smutno mi trochę, że ci ludzie nie potrafią powiedzieć: „przepraszam, to się więcej nie powtórzy”. Może nie zamknęłoby to sprawy, bo nie zlikwidowałoby wszystkich patologii, z którymi mamy do czynienia, ale myślę, że byłoby najbardziej stosownym zachowaniem w tej sytuacji – ocenił Michał Gramatyka w Kanale Zero.
Poseł Polski 2050 przyznał przy tym, że „rozumie motywację tych ludzi”. – Rodzice na swoje dzieci bardzo często patrzą inaczej niż obiektywnie – ocenił.
– Mam nadzieję, że doczekamy kiedyś takiej polityki, w której tego typu sytuacje nie będą się zdarzać – powiedział.
W ocenie polityka, „to nie są błędy systemu, to są błędy ludzkie”. Zaznaczył jednocześnie, że „nie odnotował podobnej sprawy dotyczącej osoby z jego grupowania”. – To nie jest fair, kiedy politycy znani, mający wpływy, dysponujący innymi możliwościami działania są traktowani inaczej niż zwykli ludzie – powiedział.
