Reklama
Reklama
Reklama

Kradzież metodą „na artystę”. Stanowski: wstydu nie macie

Jak deficyt budżetowy ma zniknąć, jak robimy takie rzeczy? Dopiero co chłopak jechał rowerem całą Polskę, żeby uzbierać pieniądze na chore dziecko, a oni wydają ogromne pieniądze na rady programowe, komisje. Nie macie wstydu – mówił Krzysztof Stanowski w najnowszym komentarzu na Kanale Zero. Odnosił się w nim do rządowego projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym dla artystów.

Kradzież metodą „na artystę”. Stanowski: wstydu nie macie
Stanowski o bulwersującym pomyśle ministerstwa kultury (fot. Kanał Zero / Inne)
  • We wtorek rząd poinformował o przyjęciu projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Zmiany, które przygotowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przewidują „dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne oraz dostęp do świadczeń zdrowotnych, chorobowych i emerytalnych”.
  • Krzysztof Stanowski w komentarzu zaznaczył, że projekt ustawy został zmieniony i według nowych zapisów, państwo będzie m.in. dopłacać do składek także tym artystom, którzy zarabiają więcej, niż wynosi najniższa pensja.
  • Do tego, szef Kanału Zero zauważył, że powstanie liczna rada, której członkowie ocenią, czy danej osobie należy się status artysty. Jej utrzymanie będzie wiązało się z dużymi kosztami.

Przyjęty przez rząd projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny został przygotowany przez resort kultury i, według założeń, ma na celu włączenie „artystów do systemu ubezpieczeń społecznych w sposób adekwatny do ich pracy”. Jak podano w uzasadnieniu, projekt ma pomóc szczególnie artystom o najniższych i nieregularnych dochodach.

Do proponowanych zmian odniósł się Krzysztof Stanowski, który przypomniał na portalu X, że gdy w 2024 roku informowano o złożeniu wniosku o rozpoczęcie prac legislacyjnych nad ustawą, krąg osób uprawnionych do dopłat definiowano inaczej niż obecnie. 

W najnowszym rządowym projekcie ustawy zostało nagle dopisane, że dopłata jest przyznawana, jeżeli średni roczny dochód artysty zawodowego z trzech lat kalendarzowych nie przekroczył 125 proc. dwunastokrotności miesięcznego minimalnego wynagrodzenia za pracę pracowników, ustalonego na podstawie odrębnych przepisów. 

Reklama
Reklama

– Skąd się wzięła nagle dwunastokrotność? Jednym słówkiem zmieniono sytuację. Wcześniej mieliśmy dopłacić do składek artystów żyjących w nędzy, żeby mieli na emeryturę, jakby zarabiali pensję minimalną. Teraz wszyscy ludzie, którzy zarabiają pensję minimalną, to jest chyba około trzech milionów osób w Polsce, mają dopłacać tym artystom, którzy zarabiają powyżej pensji minimalnej – mówił Krzysztof Stanowski w komentarzu na Kanale Zero.

Dodał też, że według niego, zmiany proponowane w projekcie są bardzo niesprawiedliwe dla wielu osób, które żyją na granicy ubóstwa. – Dlaczego jedna grupa zawodowa ma mieć dopłatę do składek, nawet jeśli zarabia więcej niż inne grupy zawodowe, które takich dopłat nie mają? – retorycznie pytał Stanowski.

Ponad 100 osób w komisji. „Wy nie macie wstydu”

Założyciel Kanału Zero mocno skrytykował też pomysł powołania Komisji Opiniującej, której członkowie mają przyznawać tytuł artystów zawodowych.

Reklama
Reklama

– Członków komisji ma być łącznie 145. Tych wszystkich ludzi bierzemy do budżetu i będziemy im wszystkim płacić pieniądze. Przecież normalnie, gdy masz budżet, deficyt, brakuje nam pieniędzy, to nie dopisujemy do niego kolejnych wydatków – stwierdził Stanowski i podał, na jakie zarobki mogą liczyć członkowie komisji.

– Każdy oceniony wniosek, pozytywnie lub negatywnie, to do 190 zł dla członka zespołu. Przecież to jest żyła złota. Myślę, że najlepsze dopiero przed nami, bo przecież komisja nie rozpatruje, czy komuś należy się dopłata do składek czy nie, to zweryfikuje potem ZUS. Komisja opiniuje, czy przyznawać komuś status artysty zawodowego – stwierdził Stanowski.

Dodał też, że w Radzie Programowej Komisji ma być 15 osób, a do tego w jej skład wejdzie 145 członków. – Im wszystkim trzeba będzie płacić. Tymczasem chłopak jechał na rowerze przez całą Polskę, żeby uzbierać pieniądze na leczenie dzieci – mówił, odnosząc się do wyprawy charytatywnej Łatwoganga. – Wy nie macie wstydu. Pieniądze wszędzie wam wyciekają. Trwonicie je na potęgę – podsumował Stanowski, zwracając się do rządzących.

 

Reklama
Reklama