Ostre starcie na antenie Telewizji Republika zakończyło się opuszczeniem studia przez posła Polski 2050 Kamila Wnuka. Po tym, jak polityk nazwał prowadzącego Miłosza Kłeczka „towarzyszem” i zapytał, czy pracuje dla Putina, dziennikarz wyprosił go z programu. Partia zapowiada wniosek do KRRiT oraz bojkot programów redaktora.

- Pyskówka wybuchła podczas rozmowy o obronie cywilnej; poseł Wnuk zarzucił Kłeczkowi brak rzetelności, a po użyciu słowa „towarzysz” został wyproszony ze studia.
- Polska 2050 zapowiedziała złożenie oficjalnego wniosku do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o ukaranie Miłosza Kłeczka za łamanie etyki dziennikarskiej.
- Ugrupowanie ogłosiło, że jego politycy nie będą więcej pojawiać się w programach Kłeczka, i rozważa całkowity bojkot wystąpień w stacji.
Poseł Polski 2050 Kamil Wnuk wdał się na antenie Telewizji Republika w burzliwą dyskusję z prowadzącym program Miłoszem Kłeczkiem. Goście w studiu rozmawiali na temat rosyjskiej rakiety, „Poradnika bezpieczeństwa” oraz reakcji służb.
Do awantury doszło po tym, jak poseł Wnuk powiedział do Kłeczka „towarzyszu”. Wywołało to emocjonalną reakcję pracownika Telewizji Republika.
– Już tu pana nie chcę. Wyjdzie pan sam? – powiedział Kłeczek do Wnuka. Poseł dopytał, czy to żądanie, aby opuścił studio.
– Tak. Pan ma problemy emocjonalne, powiem panu. Nie potrafi się pan zmierzyć z krytyką – odpowiedział Kłeczek.
– Zapraszam pana. Tam są drzwi – powiedział na koniec Kłeczek.
W odpowiedzi usłyszał:
– До свидания (red.: do widzenia).
Kamil Wnuk o awanturze z Miłoszem Kłeczkiem. „Cały czas mi przerywał”
Rozmawialiśmy z głównym bohaterem awantury, posłem Polski 2050 Kamilem Wnukiem. Polityk przedstawił swoją wersję wydarzeń i nie szczędził przykrych słów pod adresem pracownika Telewizji Republika.
– Zaczęło się od tego, że pan Kłeczek przekazywał nieprawdziwe informacje o funkcjonowaniu obrony cywilnej i procedurach. To bardzo istotne. Zarówno w „Poradniku bezpieczeństwa”, jak i w innych źródłach jest napisane, że w pierwszej kolejności w przypadku zagrożenia, powinniśmy szukać schronienia – powiedział poseł.
– Gdy próbowałem o tym mówić, to pan Kłeczek cały czas mi przerywał, mówiąc „zły rząd, zły Tusk”. Nie dał mi się wypowiedzieć, machał poradnikiem. Poprosiłem go, aby otworzył poradnik na konkretnej stronie, a on zamiast tego atakował mnie personalnie i udawał, że nie mam racji – dodał w rozmowie z Zero.pl.
Poseł opisał kluczowy moment programu, który spowodował burzliwą reakcję Miłosza Kłeczka.
– Pan Kłeczek zwracał się do mnie per „wy”, poprosiłem, aby mówił do mnie w liczbie pojedynczej. Zwróciłem mu uwagę, że w liczbie mnogiej mówiło się w Rosji. Zapytałem go, czy jest w Polsce, czy w Rosji i czy pracuje dla pana Sakiewicza, czy Putina. W związku z tym powiedziałem do niego „towarzyszu”, co wzbudziło jego emocjonalną reakcję. Resztę widać na nagraniach.
Wnuk przyznał, że „poniosły go emocje” i „zbyt emocjonalnie zareagował na całą sytuację”. Nawiązał również do reakcji państwa polskiego na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjską rakietę.
– Jeśli chodzi o czwartkowe wydarzenia z rakietą, to moim zdaniem zabrakło szybkiej informacji w mediach. Ważne, żeby wyciągać wnioski i informować rzetelnie o przebiegu zdarzenia. U pana Kłeczka nie było takiej możliwości, nie było możliwości dialogu.
– Nie zostawię tak tej sprawy. Moja partia składa wniosek do KRRiT o ukaranie pana Kłeczka za nieprzestrzeganie zasad etyki dziennikarskiej. Podjęliśmy również decyzję, że członkowie klubu i partii Polska 2050 nie będą uczestniczyć w żadnych programach prowadzonych przez pana Kłeczka. Bierzemy również pod uwagę całkowitą rezygnację z występów w Telewizji Republika – zapowiedział poseł.
Miłosz Kłeczek na celowniku KRRiT
Informacja przekazana przez Wnuka potwierdziła się.
„Miłosz Kłeczek już nawet nie przypomina dziennikarza, a coraz bardziej patostreamera. Manipulacje, chamstwo i obrażanie gości tym razem nie przejdą” – napisano na profilu Polski 2050 w mediach społecznościowych.
Bartosz Ślusarczyk, dyrektor biura prasowego partii, dodał: „Nie ma naszej zgody na patostreaming w telewizji”.