Reklama
Reklama
Reklama

Media: Radosław Piesiewicz odwołany. Wiadomo, kto go zastąpi

Radosław Piesiewicz odwołany. Jest kandydat na zastępcę
Radosław Piesiewicz odwołany. Jest kandydat na zastępcę (fot. Leszek Szymański / PAP)

Radosław Piesiewicz został odwołany ze stanowiska prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego – przekazał Sport.pl. Obradujący właśnie zarząd PKOl zdecydował już, kto przejmie jego obowiązki.

  • Jest decyzja zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego ws. Radosława Piesiewicza. Były prezes został odwołany ze stanowiska.
  • Działacze podjęli już decyzję, kto dalej pokieruje PKOl.
  • Członkowie zarządu zdecydowali powierzyć funkcję prezesa jednemu z dotychczasowych zastępców Piesiewicza.

Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego zdecydował dziś o przyszłości dotychczasowego prezesa. Radosław Piesiewicz został odwołany z funkcji prezesa PKOl – podał serwis Sport.pl. Niebawem zarząd ma ustanowić pełniącego obowiązki szefa organizacji.

Z kolei Polska Agencja Prasowa poinformowała o wyborze Mariana Kmity na pełniącego obowiązki szefa PKOl.

PKOl wybiera nowego szefa. Piesiewicza ma zastąpić jeden z wiceprezesów

Reklama
Reklama

Kmita, który przejmie obowiązki aresztowanego prezesa Radosława Piesiewicza, był jedynym kandydatem. Za jego kandydaturą głosowało 43 członków zarządu, przeciw było dziewięciu, a jedna osoba wstrzymała się od głosu – przekazali członkowie komisji skrutacyjnej.

Obrady w cieniu aresztowania prezesa

Obrady rozpoczęły się o godz. 13. Bierze w nich udział 53 z 60 członków zarządu – podaje dalej Sport.pl. Do głosowania nad odwołaniem Piesiewicza doszło po niespełna godzinie od początku spotkania.

Zgodnie z rekomendacją prezydium PKOl aresztowanego Radosława Piesiewicza ma zastąpić do końca kadencji jeden z wiceprezesów. Wśród wymienianych kandydatów wymieniano m.in. nazwisko dyrektora ds. sportu telewizji Polsat Mariana Kmity.

 Jak informuje Sport.pl, Kmita cieszył się wsparciem m.in. Adama Konopki, Leszka Blanika czy Adama Korola. Kandydaturę jego potencjalnego kontrkandydata Tomasza Chamery miały wspierać m.in. Otylia Jędrzejczak czy Maja Włoszczowska. 

W kuluarach pojawiało się również nazwisko samej Otylii Jędrzejczak. Według dziennikarzy Sport.pl ostatecznie nie zdecydowała się ona na kandydowanie i właśnie ta decyzja mogła mieć wpływ na ostateczne zwycięstwo Kmity.

Reklama
Reklama

Zarząd wobec bezprecedensowej decyzji

Nie ma jeszcze oficjalnego komunikatu PKOl na temat okoliczności odwołania Radosława Piesiewicza i powołania jego następcy.

Wcześniej prawnicy wskazywali na artykuł 21. statutu, który mówi, że wobec „niemożności pełnienia funkcji przez prezesa PKOl”, na mocy uchwały, zarząd powierza ją – do końca kadencji – jednemu z wiceprezesów.

Wojsko wydobyło drona z Bałtyku. Minister podał szczegóły

Teoretycznie kandydatów było ośmiu: wiceprezes Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasz Chamera, kierująca związkiem pływackim Otylia Jędrzejczak, dyrektor ds. sportu telewizji Polsat Marian Kmita, wiceprezes i prezes honorowy federacji szermierczej Adam Konopka, prezes Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich Adam Korol, prezes Towarzystwa Olimpijczyków Polskich Mieczysław Nowicki, który na razie zastępuje Piesiewicza na mocy jego upoważnienia i zwołał pierwsze spotkanie władz PKOl, prezes honorowy PZLA Henryk Olszewski oraz były szef związku zapaśniczego Andrzej Supron.

„Nikt nie wypowiadał się w sprawie przyspieszenia wyborów”

Duża grupa członków zarządu utrzymywała przed rozpoczęciem obrad, że wybrany w poniedziałek prezes dokończy kadencję, która upływa w kwietniu 2027. Nie będą ogłaszane wcześniejsze wybory.

– Inaczej ucieka sens wyboru prezesa pełniącego obowiązki. W trakcie obrad prezydium nikt nie wypowiadał się w sprawie przyspieszenia wyborów. Cieszę się, że opinie prawne zaczynają być dosyć zbieżne – powiedział Polskiej Agencji Prasowej Rafał Tataruch, prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.

Reklama
Reklama

Jak wspomniał, niedoskonały statut PKOl powoduje wiele niedomówień i dowolność interpretacji. Zgłosił wniosek, żeby na nową kadencję został zaakceptowany przez środowisko poprawiony statut. W kwestii zagrożonej płynności finansów Komitetu poinformował, że sekretarz generalny Marek Pałus przekazał, iż „na koniec grudnia ma wpłynąć duża dotacja, która w sporej części wyrówna zobowiązania”.

Decyzja o aresztowaniu Piesiewicza podtrzymana

Kierujący do tej pory PKOl Radosław Piesiewicz został zatrzymany 27 sierpnia w Warszawie w ramach śledztwa w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto, która od października ubiegłego roku była sponsorem generalnym PKOl. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy.

Po przesłuchaniu Piesiewicza, który zgodził się na podawanie pełnego nazwiska, prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie go na trzy miesiące. Sąd przychylił się do tego wniosku, a w poniedziałek Sąd Okręgowy w Katowicach, który rozpoznał zażalenie obrony na stosowanie takiego środka zapobiegawczego, utrzymał w mocy wcześniejszą decyzję.

Może zainteresuje Cię również:

Źródła: Zero.pl, Sport.pl
Krzysztof Jabłonowski
Krzysztof JabłonowskiDziennikarz
Reklama
Reklama