Krzysztof Stanowski odpowiedział organizatorom All Inclusive Film Festival, którzy oskarżyli Kanał Zero o atak na ich imprezę i sabotowanie dyskusji na temat aborcji. – W redakcji dopiero dowiedzieliśmy się o waszym istnieniu, gdy przeczytaliśmy, że rzekomo wam szkodzimy. A tytuł panelu brzmi całkiem sensownie. Ja bym robił – stwierdził.

- Przedstawiciele All Inclusive Film Festival opublikowali w sieci post, w którym stwierdzili, iż organizatorzy zrezygnowali z dyskusji z aktywistką Natalią Broniarczyk. Powodem tego miał być rzekomy atak na festiwal ze strony Kanału Zero.
- – To wszystko kłamstwa. Kanał Zero nikogo nie zastraszał, bo Kanał Zero w ogóle nie interesuje się waszym festiwalem, a ja nie domagałem się występu w żadnej debacie. Serio, wolałbym w tym czasie kwiaty podlewać. Generalnie zmyśliła Pani całą historię – mówił Krzysztof Stanowski, zwracając się w filmie do jednej działaczek, które rozpowszechniały tezę na temat ataku na festiwal.
- Stanowski zwrócił się też do jednej z organizatorek festiwalu, które oskarżały go o atak. – Generalnie zmyśliła Pani całą historię. Albo Pani przeprosi, albo do przeprosin zmusi Panią sąd – zapowiedział.
Organizatorzy festiwalu All Inclusive Film Festival twierdzili, że z powodu rzekomego ataku dziennikarzy Kanału Zero nie mogą zorganizować dyskusji z Natalią Broniarczyk, czyli aktywistką należąca do Aborcyjnego Dream Team.
Jak twierdzili organizatorzy All Inclusive Film Festival, dyskusja z Broniarczyk pod hasłem „Czy da się rozmawiać o aborcji bez emocji?”, została anulowana przez „wzmożony kontakt ze strony Kanału Zero”. Krzysztof Stanowski na portalu X wyjaśnił, że to kłamstwo.
– W redakcji dopiero dowiedzieliśmy się o waszym istnieniu, gdy przeczytaliśmy, że rzekomo wam szkodzimy. A tytuł panelu brzmi całkiem sensownie. Ja bym robił – powiedział Stanowski.
Później założyciel Kanału Zero skomentował też słowa Patrycji Wieczorkiewicz, redaktorki na portalu Krytyki Politycznej. Stwierdziła ona, że tydzień przed planowanym rozpoczęciem festiwalu All Inclusive „prawicowi panowie z Kanału Zero zaczęli nękać organizatorki”.
Stanowski powiedział, że to kolejne kłamstwo, a historia została zmyślona.
– Zróbmy tak. Pani nagra jeszcze jeden film, że to wszystko kłamstwa, Kanał Zero nikogo nie zastraszał, bo Kanał Zero w ogóle nie interesuje się waszym festiwalem, ja nie domagałem się występu w żadnej debacie. Serio, wolałbym w tym czasie kwiaty podlewać. Generalnie zmyśliła Pani całą historię, no albo do przeprosin zmusi Panią sąd. No ja rozumiem wygadywanie różnych bzdur na mój temat, nawet się przyzwyczaiłem, ale czasami przypominam sobie, że są jakieś granice – pytał Stanowski.
Stanowski odpowiedział organizatorom festiwalu. „To wszystko kłamstwa”
Stanowski podkreślił też, że organizatorzy festiwalu kłamią i w ten sposób chcą wciągnąć go i Kanał Zero w „porąbaną grę”
– Nie wierzcie w kłamstwa. Wolność słowa ponad wszystko, otwarta debata ponad wszystko. Chcą nas wciągnąć w jakąś porąbaną gierkę, więc informuję: to nie nasza gierka, to po prostu banda zakłamanych ludzi – stwierdził dziennikarz.