Jolanta Sobierańska-Grenda poinformowała o działaniach Ministerstwa Zdrowia ws. afery w Szpitalu Południowym. – Doniesienia poruszyły opinię publiczną i budzą ogromne emocje – oceniła. I podkreśliła: – Państwo zareagowało w sposób natychmiastowy.

- Jolanta Sobierańska-Grenda poinformowała o działaniach Ministerstwa Zdrowia ws. afery w Szpitalu Południowym.
- Zdaniem ministry państwo zareagowało w sposób natychmiastowy.
- – Zgodnie z poleceniem pana premiera, współpracujemy z ministrem sprawiedliwości w celu opracowania takich procedur i przepisów – zapowiedziała.
Ministra zdrowia do kwestii Szpitala Południowego odniosła się podczas konferencji prasowej.
– Doniesienia poruszyły opinię publiczną i budzą ogromne emocje. Dlatego wyraźnie i jasno chcę zakomunikować, że wszystko, co może podważać zaufanie i poczucie bezpieczeństwa pacjentów do systemu ochrony zdrowia, powinno być wyjaśnione w sposób bardzo rzetelny i dokładny – powiedziała Sobierańska-Grenda.
– Moje doświadczenie w sektorze zarzadzania szpitalami mówi, że wszystko co możemy wyrokować, z czego możemy wyciągać konsekwencje, wymaga spokoju, ale przede wszystkim oceny autorytetów. I tutaj państwo zareagowało w sposób natychmiastowy – dodała.
Czytaj też: Afera w Szpitalu Południowym. Kalendarium wydarzeń
Afera ze Szpitalem Południowym. Sobierańska-Grenda o działaniach Ministerstwa Zdrowia
Szefowa resortu zdrowia podkreśliła, że pierwsza z kontroli wykonywanych przez instytucje będące w gestii ministerstwa, ruszyła 15 czerwca i została zlecona przez prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Tego dnia opublikowany został tekst Patryka Słowika w portalu Zero.pl dotyczący 28-letniego lekarza-milionera Dawida Kacprzyka.
Bezpośrednio ze strony Ministerstwa Zdrowia kontrolę zlecono wieczorem 23 czerwca po tym, jak wywiadu w Kanale Zero udzielił były ordynator w Szpitalu Południowym dr Emil Jędrzejewski.
– Kontrolę zlecono po doniesieniach, które dotyczyły już przypadków medycznych. Tę kontrolę zleciłam konsultantowi krajowemu ds. medycyny ratunkowej. Za pośrednictwem wojewody mazowieckiego taką kontrolę będzie prowadził wojewódzki konsultant – przekazała ministra.
I dodała: – Równocześnie, zgodnie z poleceniem pana premiera, współpracujemy z ministrem sprawiedliwości w celu opracowania takich procedur i przepisów, które zapewnią transparentność pacjentów w dostępie do publicznej ochrony zdrowia.
– Chcemy poznać wszystkie fakty, a po zakończeniu kontroli wyciągnąć wnioski z zaistniałych sytuacji. Natomiast bardzo przestrzegam przed generalizowaniem i przed przenoszeniem tego, co się pojawia w przestrzeni publicznej, na pracę innych SOR, lekarzy, pielęgniarek, ratowników – powiedziała Sobierańska-Grenda.
Ministra zdrowia zapowiedziała, że na stole jest już „szereg rozwiązań”. Dotyczą one m.in. wynagrodzeń w ochronie zdrowia oraz jawności konkursów kontraktowych.
Seria publikacji Zero.pl ws. Szpitala Południowego
Afera wokół Szpitala Południowego wybuchła po serii publikacji portalu Zero.pl. Poza tekstem dotyczącym samego Dawida Kacprzyka, Patryk Słowik oraz Jakub Styczyński opisali m.in. kulisy koordynowanego przez niego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, na którym działały specjalny salonik VIP oraz przyspieszona kolejka dla polityków Koalicji Obywatelskiej.
Czytaj też: Przewodnik po aferze w Szpitalu Południowym. O co chodzi w sprawie Dawida Kacprzyka?
Kilka dni od publikacji głos ws. funkcjonowania SOR w Szpitalu Południowym zabrał w Kanale Zero dr Emil Jędrzejewski, były ordynator chirurgii w placówce. – Pacjenci przyjęci na SOR umierali niezaopiekowani, pracownicy oddziału „przypominali sobie” o nich po kilku godzinach i wykonywali im tomografię, żeby coś markować. Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. Każdy przypadek śmierci na SOR powinien być przeanalizowany – twierdził na antenie.