Reklama
Reklama
Reklama

Włoszki za mocne. Polskie siatkarki zagrają o brąz ME

Poland v Italy - CEV EuroVolley 2026
Mistrzostwa Europy w siatkówce kobiet. Włoszki za mocne, Polki zagrają o brąz. (fot. AA/ABACA / PAP)

Polskie siatkarki przegrały w Stambule z Włoszkami 1:3 (19:25, 19:25, 25:21, 16:25) w półfinale mistrzostw Europy. W niedzielę o godz. 15 w meczu o brązowy medal biało-czerwone zmierzą się z Serbkami, które uległa broniącym tytułu Turczynkom 0:3.

  • Polskie siatkarki do tej pory były niepokonane w trwających w Turcji mistrzostwach Europy.
  • Biało-Czerwone po raz pierwszy od 17 lat awansowały do strefy medalowej.
  • Dopiero w półfinale musiały uznać wyższość Włoszek, które wygrały z naszymi 3:1. 

Mistrzynie olimpijskie i świata przerwały serię siedmiu zwycięstw reprezentacji Polski w mistrzostwach Europy. Biało-czerwone nie zdołały powtórzyć wcześniejszych występów i tylko w trzecim secie były w stanie poważnie zagrozić utytułowanym rywalkom.

Obaj trenerzy – Julio Velasco i Stefano Lavarini – rozpoczęli spotkanie w swoich najmocniejszych składach, które wystawiali w niemal wszystkich dotychczasowych meczach turnieju. Polki od pierwszych akcji były jednak wyraźnie spięte. Przy stanie 2:6 Lavarini poprosił o przerwę.

W polskim zespole początkowo skuteczna była przede wszystkim Magdalena Stysiak. Włoszki świetnie radziły sobie natomiast w obronie, choć same również popełniały błędy. Polki zaczęły stopniowo odrabiać straty, a po kilku skutecznych akcjach doprowadziły do wyniku 15:13.

Reklama
Reklama

Italia odzyskała kontrolę

Velasco musiał wówczas zareagować, ponieważ jego drużyna zaczęła tracić przewagę. Polki podjęły większe ryzyko w ataku, wybroniły dwie piłki i wygrały trzy kolejne akcje. Włoszki szybko jednak wróciły do swojego rytmu.

Ekaterina Antropova dwukrotnie obiła polski blok, a przewaga Italii wzrosła do 21:16. Lavarini próbował jeszcze ratować sytuację zmianami, wprowadzając Julię Szczurowską i Martynę Czyrniańską. Nie zdołały one jednak odwrócić losów pierwszego seta.

W drugiej partii Czyrniańska pozostała na boisku i prezentowała się nieźle w ataku. Włoszki ponownie wypracowały jednak kilka punktów przewagi. Polki dwukrotnie zablokowały Paolę Egonu i doprowadziły do remisu 10:10, ale później popełniły błędy na zagrywce, a Szczurowska miała problemy ze skończeniem kolejnych akcji.

Italia wykorzystała słabszy moment rywalek i prowadziła już 18:12. Tym razem biało-czerwone nie były w stanie odrobić strat. Włoszki pewnie wygrały drugiego seta i znalazły się o krok od finału.

Polki poderwały się tylko w trzecim secie

Po kolejnej przerwie reprezentantki Polski wreszcie poprawiły skuteczność w ataku. Maja Koput popisała się asem serwisowym, a przy prowadzeniu biało-czerwonych 6:2 Velasco poprosił o czas.

Włoszki błyskawicznie odrobiły straty i doprowadziły do remisu 10:10. Po przerwie zarządzonej przez Lavariniego Polki ponownie przyspieszyły. Rywalki zaczęły mieć problemy z przyjęciem i skutecznością, a Czyrniańska zdobyła punkt bezpośrednio z zagrywki. Biało-czerwone prowadziły już 15:10.

Końcówka seta była niezwykle emocjonująca. Włoszki zmniejszyły straty do jednego punktu, ale Polki zachowały spokój. Szczurowska miała problemy ze skutecznością, za to ważne punkty zdobywała Czyrniańska. Italia obroniła dwa setbole, lecz przy kolejnej piłce Szczurowska uderzyła po prostej nie do obrony. Polska wygrała seta i przedłużyła swoje szanse.

Reklama
Reklama

W czwartym secie było już po meczu

Czwarty set rozpoczął się jednak podobnie jak pierwszy. Włoszki szybko objęły prowadzenie 5:1, a Polki próbowały zmniejszać dystans. Z czasem coraz wyraźniejsza była przewaga Italii w ataku.

Po stronie Polski walkę próbowała jeszcze podjąć Szczurowska, ale Włoszki rozkładały ciężar zdobywania punktów na cały zespół. Po ataku Pauliny Damaske biało-czerwone przegrywały 8:11.

Później przewaga rywalek zaczęła rosnąć w błyskawicznym tempie. Anna Danesi i Paola Egonu dołożyły kolejne punkty, a na tablicy wyników pojawił się rezultat 16:9 dla Italii. W tym momencie marzenia Polek o awansie do finału praktycznie się skończyły.

Włoszki nie wypuściły już zwycięstwa z rąk i zakończyły spotkanie, przerywając polską serię siedmiu wygranych meczów w turnieju.

Kluczową różnicę zrobił blok – Italia zdobyła w tym elemencie aż 18 punktów, podczas gdy Polki zaledwie cztery.

Najwięcej punktów dla reprezentacji Polski zdobyły Julia Szczurowska – 15 oraz Martyna Czyrniańska – 12. W zespole Włoch najskuteczniejsza była Paola Egonu, która zakończyła spotkanie z dorobkiem 20 punktów. Ekaterina Antropova zdobyła 14.

Zobacz również:

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama