Reklama
Reklama
Reklama

Trump wystawi Europie rachunek za pomoc Ukrainie. Padła konkretna zapowiedź

Donald Trump i Wołodymyr Zełenski
Donald Trump zapowiedział, że USA będą domagać się od Europy zwrotu pieniędzy za pomoc wojskową przekazaną Ukrainie za prezydentury Joe Bidena. (fot. Shutterstock)

Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą domagały się od europejskich państw zwrotu pieniędzy za amunicję i pomoc wojskową przekazaną Ukrainie za prezydentury Joe Bidena. Amerykański prezydent mówi o „setkach miliardów dolarów”.

  • Donald Trump chce pieniędzy od Europy za amerykańską amunicję i pomoc wojskową przekazaną Ukrainie za prezydentury Joe Bidena. Twierdzi, że wartość wsparcia sięga „setek miliardów dolarów”.
  • Prezydent USA nie podał konkretnej kwoty ani sposobu rozliczenia. Zapowiedział jednak, że Waszyngton będzie domagał się zwrotu pieniędzy z opóźnieniem.
  • Trump zapewnia, że USA mają „praktycznie nieograniczone zapasy” pocisków.

Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą domagały się od europejskich państw pieniędzy za amunicję i pomoc wojskową przekazaną Ukrainie podczas prezydentury Joe Bidena. Amerykański prezydent przyznał, że żądania pojawią się z opóźnieniem.

Trump przedstawił swoje stanowisko w czwartek za pośrednictwem Truth Social. Jego zdaniem administracja Bidena przekazała Ukrainie ogromne ilości amunicji bez uzyskania za nią zapłaty od europejskich sojuszników.

„Administracja Bidena przekazała Ukrainie znacznie więcej amunicji, całkowicie bezpłatnie, niż zużyliśmy w Iranie” – napisał Trump.

Reklama
Reklama

Prezydent USA przekonywał przy tym, że wartość przekazanej pomocy sięga „setek miliardów dolarów”. Według niego koszty te powinny zostać pokryte przez Europę i NATO.

„Europa zapłaciłaby za to, gdyby tylko ją o to poproszono” – stwierdził.

Trump zapowiedział jednocześnie, że Waszyngton nie zamierza rezygnować z dochodzenia tych pieniędzy. Nie sprecyzował jednak, jakiej dokładnie kwoty oczekuje od europejskich państw ani w jaki sposób miałoby dojść do rozliczenia.

„Będziemy jednak domagać się tych pieniędzy, choć z pewnym opóźnieniem” – zapowiedział.

Spór o amerykańskie zapasy rakiet

Wpis Trumpa dotyczył również kondycji amerykańskich zapasów amunicji. W ostatnim czasie pojawiały się doniesienia, że działania militarne przeciwko Iranowi doprowadziły do znacznego uszczuplenia części arsenału USA.

Czytaj również: Trump chce spotkać się z Putinem. Postawił jeden warunek

Prezydent zaprzeczył jednak, aby Stany Zjednoczone miały problem z dostępnością amunicji. Trump zapewnił, że USA posiadają „praktycznie nieograniczone zapasy” pocisków średniej i wysokiej klasy.

„Gromadzimy zapasy i przygotowujemy się na każdą ewentualność” – napisał.

Deklaracja ta jest istotna również w kontekście dalszego wsparcia amerykańskich sojuszników. Trump zapowiedział bowiem wznowienie sprzedaży amunicji państwom partnerskim.

Reklama
Reklama

Wcześniej Trump mówił o „uszczupleniu” zapasów

Obecne zapewnienia prezydenta USA stoją w pewnym napięciu z jego wcześniejszymi wypowiedziami dotyczącymi amerykańskiego arsenału. W sierpniu, odpowiadając na apel Wołodymyra Zełenskiego o dodatkowe zestawy Patriot, Trump przekonywał, że pomoc wojskowa dla Ukrainy przyczyniła się do zmniejszenia zapasów rakiet w USA.

Później CNN, powołując się na anonimowe źródła w Pentagonie, informowała o skali problemu. Według tych informacji amerykańskie wojsko miało wykorzystać blisko 80 proc. pocisków przechwytujących przeznaczonych dla systemu THAAD oraz około połowy rakiet do systemu Patriot.

Źródła stacji określały poziom amerykańskich zapasów amunicji jako „niebezpiecznie niski”.

Informacjom tym sprzeciwił się ówczesny szef Pentagonu Pete Hegseth. Sam Trump zaatakował natomiast źródła medialnych doniesień, grożąc im „długimi wyrokami więzienia”.

Trump od początku kadencji naciska na Europę

Kwestia kosztów wsparcia Ukrainy jest jednym z elementów szerszej polityki Trumpa wobec europejskich sojuszników. Od początku swojej drugiej kadencji prezydent USA krytykuje skalę pomocy udzielanej Ukrainie przez Stany Zjednoczone za czasów Bidena.

Trump wielokrotnie przedstawiał różne szacunki dotyczące wartości amerykańskiego wsparcia. W jednym z wystąpień mówił o 300 mld dolarów przeznaczonych na amunicję dla Ukrainy, a wcześniej wskazywał nawet kwotę 500 mld dolarów.

Reklama
Reklama

Znacznie niżej wartość tej pomocy oceniał Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy mówił o około 100 mld dolarów.

Po powrocie do Białego Domu w styczniu 2021 r. Trump ograniczył amerykańskie wsparcie wojskowe dla Ukrainy, jednocześnie zwiększając presję na Europę i NATO, by przejęły większą część kosztów związanych z pomocą dla Kijowa.

Reklama
Reklama