Referendum dotyczące odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, oraz rządzących radnych, odbędzie się w najbliższą niedzielę. Obowiązywać będzie cisza referendalna, która rozpocznie się o północy z piątku na sobotę i potrwa do zakończenia głosowania. Sondaże wskazują na dużą szansę powodzenia referendum.

- Z ostatnich sondaży wynika, że chęć głosowania deklaruje ponad 60 proc. mieszkańców Krakowa.
- Głosowanie odbędzie się w 453 komisjach. Są to niemal te same lokale wyborcze, co w wyborach Prezydenta RP w 2025 r.
- W czasie obowiązywania ciszy wyborczej zabroniona będzie agitacja, publikowanie nowych materiałów wyborczych, organizowanie spotkań zachęcających, lub zniechęcających do głosowania, czy prezentowanie sondaży.
Kraków zdeterminowany?
Na kilkadziesiąt godzin przed planowanym referendum w sprawie odwołania władz Krakowa, opublikowano nowe wyniki sondażu. Z badania przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą wynika, że udział w głosowaniu deklaruje blisko 63 proc. mieszkańców miasta. Zdecydowana większość ankietowanych opowiada się za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego – taką odpowiedź wskazało aż 92 proc. respondentów.
Przeciwnicy obecnego włodarza Krakowa zarzucają mu między innymi dalsze zadłużanie miasta, niespełnienie części obietnic wyborczych oraz tworzenie układów opartych na „kolesiostwie”. Krytyka dotyczy również sposobu sprawowania urzędu. Wśród najczęściej podnoszonych kwestii, pojawiają się także zmiany związane ze Strefą Czystego Transportu, podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej oraz wydłużenie godzin obowiązywania płatnego parkowania.
Co wolno, czego nie wolno
Stawka referendum w Krakowie jest wyższa niż przyszłość Miszalskiego. „Działania pilotażowe”
Jak przypomina Państwowa Komisja Wyborcza, niedopuszczalne w trakcie głosowania ma być informowanie o frekwencji w trakcie głosowania, zachęcanie lub zniechęcanie do udziału w referendum, a także publikowanie wypowiedzi osób nawołujących do udziału lub bojkotu głosowania.
Mieszkańcy Krakowa będą mogli oddać głos w 453 komisjach referendalnych działających w godz. od 7 do 21. W zdecydowanej większości będą to te same lokale, które wykorzystywano podczas wyborów prezydenckich w 2025 roku.
Prawo udziału w referendum mają wszyscy pełnoletni wyborcy wpisani do stałego obwodu głosowania w Centralnym Rejestrze Wyborców gminy Kraków. Głosowanie odbywać się będzie w lokalach właściwych dla miejsca zamieszkania. Konieczne będzie okazanie dokumentu ze zdjęciem – może to być m.in. dowód osobisty, paszport, prawo jazdy czy legitymacja.
W referendum będą mogli uczestniczyć również obywatele państw Unii Europejskiej oraz Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, o ile zostali wpisani do stałego obwodu głosowania w rejestrze wyborców Krakowa. Takich osób jest obecnie 329.
Dwa głosowania, dwie karty
Chcą odwołać Miszalskiego, skończyli liczyć podpisy. Co dalej?
Wyborca otrzyma dwie karty do głosowania – jedną dotyczącą odwołania prezydenta miasta, drugą odnoszącą się do odwołania Rady Miasta Krakowa. Na karcie należy postawić znak „X” – czyli co najmniej dwie przecinające się linie – przy odpowiedzi „TAK” lub „NIE”. Oddanie dwóch znaków albo pozostawienie pustej kratki będzie oznaczało nieważność głosu.
Referendum zostanie uznane za ważne pod warunkiem osiągnięcia odpowiedniej frekwencji. W przypadku głosowania nad odwołaniem prezydenta miasta udział musi wziąć co najmniej 158 555 osób. Z kolei dla referendum dotyczącego Rady Miasta wymagane minimum wynosi 179 792 uczestników.
Jak wyjaśnia Krajowe Biuro Wyborcze, frekwencja i wyniki będą liczone oddzielnie dla każdego z referendów. Wyborca będzie mógł również zdecydować się na udział tylko w jednym z nich i otrzymać wyłącznie jedną kartę do głosowania.
Głosy będą liczone przez 453 obwodowe komisje ds. referendum w poszczególnych lokalach wyborczych. Następnie protokoły trafią do Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie, która ogłosi wyniki.
Na razie nie przewidziano możliwości śledzenia cząstkowych wyników online. Według przedstawicieli Krajowego Biura Wyborczego, oficjalnych rezultatów można spodziewać się najwcześniej we wczesnych godzinach porannych w poniedziałek 25 maja, choć termin ten będzie uzależniony od tempa pracy komisji referendalnych.