– Nigdy nie walczyli dla Ameryki, nigdy nie walczyli dla Ameryki – powiedział w Kanale Zero o polskich żołnierzach były prezydent Andrzej Duda. Gość „Porannych Rozmów” był pytany o głośną wypowiedź Donalda Trumpa z połowy stycznia o żołnierzach NATO. Według republikanina na bliskowschodnich misjach sojusznicza armia miała „nieco z tyłu, z dala od linii frontu”.

W „Porannych Rozmowach” w Kanale Zero Robert Mazurek pytał byłego prezydenta Andrzeja Dudę m.in. o głośną wypowiedź Donalda Trumpa z 22 stycznia. W wywiadzie dla Fox News Trump krytykował NATO – szczególnie europejskich członków Sojuszu.
– Donald Trump zawsze mówi z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych i z punktu widzenia tego, kim jest (…). Reprezentuje interesy amerykańskich podatników i z punktu widzenia tych interesów mówi. Ja powiedziałem wtedy jasno i wyraźnie, kiedy to komentowałem – odpowiedział Duda.
– Pan powiedział ostatnio coś, co zrobiło na mnie duże wrażenie i nie powiem żeby to było wrażenie zachwytu – dociskał Mazurek.
– Nigdy nie walczyli dla Ameryki, nigdy nie walczyli dla Ameryki – odparł Duda. – Walczyli w istocie w polskich interesach i chwała im za to (…) Ich zadaniem zasadniczym nie była misja na pierwszej linii frontu. Oczywiście mieliśmy straty i do dziś w rozmowach z Donaldem Trumpem i amerykańską administracją jest do wspominane – dodał.
Przypomnijmy, że Donald Trump powiedział stacji Fox Business, że Stany Zjednoczone „nigdy nie potrzebowały” transatlantyckiego sojuszu wojskowego, jednego z filarów powojennego porządku międzynarodowego. – Wiesz, powiedzą, że wysłali jakieś oddziały do Afganistanu czy gdzie indziej, i rzeczywiście to zrobili. Pozostali jednak nieco z tyłu, z dala od linii frontu – mówił Trump.
Sikorski i „robienie łaski Amerykanom”
– Donald Trump nikogo nie obraził, proszę dać mi mieć własne zdanie – powiedział Andrzej Duda w czasie wywiadu. Na uwagę Roberta Mazurka, że być może opinia byłego prezydenta związana jest z czymś, co na taśmach szef MSZ określił mianem „robienia łaski Amerykanom”.
– Znam wiele miejsc, gdzie Radosław Sikorski robił łaskę, na przykład w Berlinie (...). Wszyscy pamiętamy, jak wzywał Niemcy do tego, aby wzięły przewodnictwo i prowadziły sprawy wszystkich – odpowiedział Duda.
Duda: byłem członkiem PiS, a Nawrocki nie
Mazurek pytał dalej o badania opinii publicznej, w których 31 proc. ankietowanych oceniło, że Karol Nawrocki lepiej wypełniał funkcje prezydenta RP. Chodzi o opublikowany 30 stycznia sondaż pracowni Pollster dla „Super Expressu”. Tylko 22 proc. jego uczestników wyżej oceniło prezydenturę Andrzeja Dudy.
– Chciałbym, żeby kolejni polscy prezydenci byli coraz lepsi – odparł Duda.W odpowiedzi Robert Mazurek zauważył, że zarówno były, jak i obecny prezydent wywodzą się ze środowiska Prawa i Sprawiedliwości. Dodatkowo, Karol Nawrocki cieszy się poparciem zwolenników Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej.
– Ja byłem rzeczywiście członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Byłem posłem z ramienia Prawa i Sprawiedliwości i w polskim parlamencie, i w europejskim. Ale Karol Nawrocki, z tego co mi wiadomo, nie – uciął Duda. – Czy Karol Nawrocki się wywodzi ze środowiska PiS? Myślę, że sam miałby wątpliwości – dodał.
Duda o sporach frakcyjnych w PiS i „konsternacji”
Robert Mazurek dopytywał dalej, dlaczego w ostatnich sondażach Prawo i Sprawiedliwość notuje wyniki słabsze od oczekiwań.
– Zajmuje się przede wszystkim sobą, a nie poważnymi sprawami, które interesują obywateli – ocenił Duda. Zaznaczył jednak, że do kolejnych wyborów parlamentarnych zostało jeszcze dwa lata i PiS ma chwilę oddechu.
Dalej Andrzej Duda krytycznie ocenił walki frakcyjne w swoim macierzystym ugrupowaniu. Robert Mazurek dopytywał o spór „Maślarzy” – grupy polityków PiS zebranych wokół Tobiasza Bocheńskiego i Jacka Sasina z „Harcerzami”, czyli stronnikami Mateusza Morawieckiego i Michała Dworczyka.
– Obserwuję to wszystko z boku i z dystansem – powiedział Duda. – Z rozbawieniem – dopytywał Mazurek. – Nie powiem, że z rozbawieniem. Momentami z konsternacją (…) Polacy oczekują tego, że sprawy polskie i sprawy ważne dla nich będą poważnie traktowane – skwitował.