Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją niektóre przepisy dotyczące procedury i zasad wyboru sędziów TK. – Tak wyglądają tzw. wyroki na zlecenie – ocenił minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W tle sprawy jest spór o powołanie do orzekania sześciorga sędziów, których Sejm wybrał 13 marca.

- Trybunał Konstytucyjny uznał, że prezydent nie ma bezwzględnego obowiązku odbierania ślubowania od osób wybranych przez Sejm na sędziów TK.
- Wyrok zapadł w składzie pięcioosobowym.
- Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ostro skrytykował wtorkową decyzję. Nazwał on rozstrzygnięcie „wyrokiem na zlecenie”.
Co z małżeństwami jednopłciowymi? Tusk przeprasza i mówi: Zobowiązałem ministrów
Wyrok TK dotyczy wniosku posłów PiS, którzy zaskarżyli niektóre przepisy odnoszące się do procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. Wątpliwości – ich zdaniem – wzbudza m.in. „kumulowanie się” początku kadencji kilku sędziów oraz jednoczesny wybór większości składu TK. Posłowie pytali także, czy prezydent ma obowiązek odebrać ślubowanie od osób wybranych przez Sejm na sędziów TK.
We wtorek trybunał rozpatrywał sprawę w składzie pięciu sędziów. Przewodniczył rozprawie prezes Bogdan Święczkowski, a sprawozdawcą był wiceprezes TK Bartłomiej Sochański. Pozostałe osoby, które brały udział w sprawie, to Rafał Wojciechowski, Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski.
TK ocenił, że prezydent nie ma bezwzględnego obowiązku odebrania ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm. Jak podała Polska Agencja Prasowa, trybunał umorzył postępowanie w dalszym zakresie, gdyż do tej konieczności doprowadziła „formalna analiza wniosku” posłów PiS.
Śmiertelnie potrącił Litewkę. Jest decyzja sądu
„Swego rodzaju polityczny cyrk”
W rozmowie z portalem wtorkowy wyrok TK komentował Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości.
– Tak wyglądają tzw. wyroki na zlecenie. Nie chcę tego nawet komentować. Właśnie po to naprawiamy trybunał, żeby tam odbywało się orzekanie, a nie swego rodzaju polityczny cyrk – powiedział polityk.
Przypomnijmy, że w tle całej sprawy jest wybór sześciorga sędziów TK przez Sejm z 13 marca. Na początku kwietnia prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwójki z nich: Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka.
Pozostała czwórka złożyła przysięgę bez udziału prezydenta w gmachu Sejmu kilka dni później. Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska zdecydowali się na taki krok wobec braku wyznaczonego terminu ślubowania w Pałacu Prezydenckim.
W efekcie takiej formuły przysięgi Bogdan Święczkowski nie dopuścił czwórki sędziów do orzekania.