Poseł PSL Marek Sawicki w rozmowie z Zero.pl skrytykował Rafała Trzaskowskiego za jego decyzję ws. transkrypcji małżeństw jednopłciowych zawieranych za granicą. W przekonaniu parlamentarzysty, może to być krok w kierunku adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

- Decyzja Rafała Trzaskowskiego o rozpoczęciu transkrypcji małżeństw jednopłciowych wywołała krytykę części polityków koalicji rządzącej.
- Poseł Marek Sawicki ocenił, że działania samorządu nie zmieniają obowiązujących przepisów i wyraził sprzeciw wobec takich rozwiązań.
- Polityk PSL powiązał również debatę o transkrypcji z postulatem równości małżeńskiej i możliwością adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że stołeczny urząd stanu cywilnego rozpocznie transkrypcję małżeństw osób tej samej płci zawartych na terenie państw Unii Europejskiej.
Małżeństwa jednopłciowe a procedury urzędowe
Jak podkreślił, decyzja jest konsekwencją wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz „kształtującej się linii orzeczniczej”.
Trzaskowski zaznaczył jednocześnie, że sama transkrypcja ma charakter techniczny i nie rozstrzyga kwestii skutków prawnych takich małżeństw w polskim systemie prawnym.
Decyzję prezydenta Warszawy, wiceprzewodniczącego Koalicji Obywatelskiej, skrytykował w rozmowie z Zero.pl poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Marek Sawicki. Przyznał, że nie jest to jego problem, tylko Trzaskowskiego.
Sawicki: Równość małżeńska oznacza również adopcję
Sawicki podkreślił, że „żadne decyzje żadnych prezydentów nie zmienią konstytucji i ustaw”. Dopytywany, czy jest przeciwny takim działaniom potwierdził.
– Dlatego, że transkrypcja małżeństw jednopłciowych nie zapewnia nam jednego, co przez pokolenia zostało wypracowane, czyli zastępowalności pokoleń – wskazał.
Oświadczył, że jeśli pojawi się pierwsze dziecko z małżeństwa jednopłciowego, to on za takimi rozwiązaniami „oczywiście będzie głosował dwoma rękami”.
Pytany, czy w jego przekonaniu decyzja prezydenta Warszawy jest krokiem w stronę adopcji dzieci przez pary jednopłciowe Marek Sawicki odparł, że nie jest to zbyt śmiała teza.
– O tym mówi pan minister Tomaszewski z Lewicy, że ich intencją jest równość małżeńska. Równość małżeńska oznacza również adopcję – podkreślił.
Sawicki zaznaczył, że mówi w swoimi imieniu, a nie w imieniu partii. Dodaje, że w PSL w sprawach światopoglądowych i religii nie obowiązuje żadna dyscyplina i posłowie mają pełną swobodę prezentowania własnych poglądów.
