Reklama

Nocny nalot policji, zajęte pieniądze. Profesor Chris opisał wszystko w Kanale Zero

Reklama

27 stycznia nad ranem w Białymstoku do domu popularnego youtubera o pseudonimie Profesor Chris weszli antyterroryści. Twórcę przewieziono do oddalonej o 700 km szczecińskiej prokuratury. Zajęto jego środki i postawiono zarzuty. Z mężczyzną kilkanaście dni po zdarzeniu wywiad dla Kanału Zero przeprowadził Krzysztof Stanowski.

Krzysztof Michałowski i Krzysztof Stanowski
Profesor Chris przeżył nalot antyterrorystów na swój dom. Opowiadał o zdarzeniu. (fot. Kanał Zero / YouTube)
  • Profesor Chris w wywiadzie dla Kanału Zero opowiedział o swoim zatrzymaniu.
  • Antyterroryści weszli do domu popularnego youtubera Profesora Chrisa, by go przesłuchać, w tym celu przewieziono go aż do Szczecina.
  • Zajęto wszystkie środki twórcy i jego żony. Łącznie było to ponad pół mln zł.
  • Podczas nalotu w domu była dwójka dzieci twórcy, widziały, jak wyprowadzają go w kajdankach.

Reklama

Profesor Chris to youtuber z 500 tys. subskrypcji, funkcjonujący od 2012 r. Działający pod tym pseudonimem Krzysztof Michałowski tworzy treści związane z motoryzacją, prowadzi też warsztat samochodowy w Białymstoku.

– Jak czytałem zarzuty, to nie mogłem się nie śmiać, dla mnie to był absurd (…). Nie mieściło mi się to w głowie – mówił Michałowski w wywiadzie z Krzysztofem Stanowskim w nowym materiale Kanału Zero.


Reklama

 


Reklama

Profesor Chris o nalocie i postawionych zarzutach

Twórca w dalszej części materiału w Kanale Zero poinformował , że zarzuty dotyczą sprzedaży e-booków jako losów na loterii w 2023 r. Szerokim echem dwa lata temu odbiła się sprawa popularnego youtubera o pseudonimie Budda, którego zatrzymało Centralne Biuro Śledcze Policji. Postawiono mu wówczas zarzuty kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która prała brudne pieniądze oraz organizowała nielegalne gry losowe.

Krzysztof Michałowski w dalszej części wywiadu stwierdził, że jego loterie działały zgodnie z prawem. – Ta działalność była sprawdzona przez prawników, Krajowa Administracja Skarbowa wydała pozwolenie (…), było to w pełni legalne – mówił twórca. – Rok temu w styczniu dostałem list z KAS ze Szczecina z pytaniami na temat tej loterii. Odpowiedziałem wtedy na pytania, przedstawiłem dokumenty – dodał.

Antyterroryści weszli i zajęli pół mln zł należące do Michałowskiego

– Kiedy weszli do mnie do domu i zobaczyłem człowieka, który celuje do mnie z karabinu, byłem sparaliżowany – opisywał przebieg nalotu na jego dom Krzysztof Michałowski. Tłumaczył, jak wyglądał następny dzień, wożenie go na przesłuchania. Formalnie youtuberowi postawiono zarzut uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej. Poza domem twórcy funkcjonariusze odwiedzili też biuro firmy jego żony.


Reklama

Michałowski przekazał Kanałowi Zero, że policjanci zabrali wszystkie znalezione środki należące do niego i żony. – Śmiali się, żartowali, jak zabierali gotówkę – powiedział twórca. – Zajęli też pieniądze mojej żony, która ma oddzielną firmę (…). Łącznie zabrali ponad pół mln zł, to były środki na rozbudowę warsztatu – dodał. Według twórcy zwrócenie środków to kwestia miesięcy, a może nawet lat. Michałowski przyznał, że musiał się zadłużyć, by firma nie upadła.


Reklama

– Ostatnie tygodnie to jest horror. Boję się spać we własnym domu – powiedział Michałowski o swoim obecnym stanie dwa tygodnie po zajściu. Podczas nalotu w domu była dwójka dzieci youtubera: 5- i 10-letnie. – Wiem, że przeżyły to mocno – mówił o swoich dzieciach Michałowski.

Na dzisiaj ja staram się przetrwać, a co będzie, to czas pokaże – zakończył wywiad w Kanale Zero Michałowski.


Reklama

Źródło: Kanał Zero
Michał Cieciura
Michał CieciuraDziennikarz

Reklama