
Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo jesienną pogodę. Prognoza na 10 dni przewiduje wyraźne nocne przymrozki oraz umiarkowane temperatury w ciągu dnia, przy stosunkowo niewielkich opadach – głównie deszczu, ale pojawi się też śnieg. Przełom w pogodzie nastąpi jednak pod koniec drugiego tygodnia listopada – czeka nas uderzenie ciepłego powietrza, któremu towarzyszyć będą intensywne opady deszczu.
- W najbliższych dniach termometry nocami wskażą do -4 st. w rejonach podgórskich, a w dzień od 4 do 10 st.
- Początkowo deszcz będzie symboliczny, a opady deszczu ze śniegiem ograniczą się do obszarów na południu.
- Zwrot w pogodzie nastąpi pod koniec drugiego tygodnia listopada. Głęboki front przyniesie obfite ulewy w całym kraju oraz temperatury do nawet 15–16 st.
Pogoda IMGW na zimę 2026/2027. Anomalie w prognozach mogą zaskoczyć
Jak wynika z najnowszej prognozy na 10 dni udostępnionej prze IMGW, do połowy kolejnego tygodnia temperatura w ciągu dnia będzie utrzymywać się na umiarkowanym poziomie. W czwartek maksymalne wartości sięgną od 4 st. C na południu do 11 st. na północnym zachodzie. Kolejne dni (piątek 6 listopada – czwartek 12 listopada) przyniosą wyrównanie temperatur maksymalnych, które w większości kraju będą oscylować w przedziale od 4 do 10 st.
Najchłodniejszymi dniami w ujęciu dziennym okażą się poniedziałek, wtorek i czwartek, kiedy lokalnie na wschodzie i południu wskazania słupków rtęci mogą spaść do 1–4 st.
Zdecydowanie bardziej odczuwalne okażą się nocne spadki temperatur. Już od nocy z czwartku na piątek w niemal całym kraju (poza wybrzeżem) pojawią się przymrozki. Najniższe wartości minimalne prognozowane są na niedzielę, poniedziałek oraz środę, kiedy w centrum, na wschodzie i południu temperatura spadnie do -3 st., a w obszarach podgórskich nawet do -4 st.
Rekordowa anomalia zmieni zimę 2026/2027. Oto nowa prognoza dla Polski
Najpierw śladowy deszcz, potem solidne ulewy. Co ze śniegiem?
W pierwszej części analizowanego okresu opady będą bardzo skąpe lub nie wystąpią wcale. W czwartek w niemal całej Polsce będzie sucho. Od piątku do czwartku symboliczne opady deszczu (głównie od 0.1 mm do 2.1 mm) pojawiać się będą lokalnie na zachodzie, północy i w centrum.
Radykalna zmiana nadejdzie w piątek oraz sobotę (13–14 listopada). Front atmosferyczny przyniesie ze sobą bardzo obfite opady deszczu w całym kraju. W wielu regionach dobowe sumy przekroczą 10–15 mm, a w sobotę na krańcach południowych opady mogą sięgnąć nawet 20 mm.
Warto zwrócić szczególną uwagę na rodzaj opadu. Udostępnione przez IMGW prognozy na razie jednoznacznie wskazują, że opady śniegu będą nadal ograniczać się jedynie do terenów podgórskich i górskich. We wtorek oraz w sobotę na samych południowych krańcach Polski możliwe jest wystąpienie deszczu ze śniegiem. Pozostałe obszary kraju doświadczą wyłącznie opadów deszczu.
Ocieplenie na koniec prognozy
W piątek 13 listopada wraz z nadejściem intensywnych opadów deszczu od południa i zachodu zacznie napływać wyjątkowo ciepłe jak na tę porę roku powietrze.
Na południu i południowym zachodzie termometry wskażą od 11 do 14 st., a w sobotę fala ciepła rozleje się na niemal cały kraj. W większości województw temperatury maksymalne wyniosą od 10 do 14 st., a w regionach południowo-wschodnich słupki rtęci mogą wzrosnąć aż do 15–16 st.
Wraz z nadejściem ciepłego frontu znikną również nocne przymrozki – w nocy z piątku na sobotę minimalne temperatury w całym kraju utrzymają się na wyraźnym plusie (od 3 do 6 st.).
Obejrzyj także: