Samolot linii Air Canada zderzył się wozem strażackim na lotnisku LaGuardia w Nowym Jorku. Według nieoficjalnych informacji dwie osoby zginęły, a kilka odniosło obrażenia. Port został tymczasowo zamknięty.

- Samolot Air Canada zderzył się z pojazdem na lotnisku LaGuardia w Nowym Jorku.
- Dwie osoby zginęły. Kilka osób, w tym strażacy, zostało ciężko rannych, a lotnisko zostało czasowo zamknięte.
- Służby ustalają przyczyny zdarzenia. W sieci krążą nagrania ukazujące wypadek.
Do wypadku doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek miejscowego czasu podczas lądowania samolotu Air Canada Express (obsługiwanego przez Jazz Aviation) na lotnisku LaGuardia w Nowym Jorku.
Maszyna typu Bombardier CRJ-900, wykonująca lot AC8646 z Montrealu, zderzyła się z pojazdem lotniskowej straży pożarnej.
Z informacji serwisu FlightRadar24 wynika, że samolot wylądował na pasie czwartym i podczas dobiegu uderzył w pojazd, który znajdował się na pasie startowym. Do kolizji doszło w momencie, gdy samochód straży pożarnej próbował przeciąć pas.
Szczegółowe dane z systemów śledzenia lotu pokazują, że samolot stopniowo wytracał prędkość po przyziemieniu. Do momentu osiągnięcia drogi kołowania E wszystko przebiegało standardowo, jednak w tym miejscu odnotowano nagły spadek prędkości oraz zmianę toru ruchu maszyny – co odpowiada momentowi kolizji – podaje FlightRadar24.
Samolot biorący udział w zdarzeniu to CRJ-900LR o rejestracji C-GNJZ. Maszyna została dostarczona przewoźnikowi w 2005 r. Według mediów w samolocie znajdowało się ok. osiemdziesięciu pasażerów. Ich stan jest sprawdzany.
Wypadek na lotnisku, wielu rannych
W wyniku zderzenia uszkodzony został przód samolotu, w tym kokpit. NBC News poinformowała, że wskutek wypadku zginęły dwie osoby. Stacja podaje, że ofiarami są obaj piloci, którzy odnieśli śmiertelne obrażenia. Według nieoficjalnych informacji obrażenia odniosło kolejnych kilka osób, w tym strażacy znajdujący się w pojeździe.
Lotnisko LaGuardia zostało tymczasowo zamknięte, a amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) wprowadziła tzw. ground stop, wstrzymując wszystkie operacje lotnicze.
Okoliczności zdarzenia są obecnie badane. Służby analizują zarówno przebieg komunikacji z wieży kontroli lotów, jak i dane telemetryczne samolotu.
Według wstępnych ustaleń do zdarzenia mogły przyczynić się trudne warunki pogodowe – w rejonie lotniska odnotowano intensywne opady deszczu i duże zachmurzenie.
Na miejscu pracują służby ratunkowe, a okoliczności zdarzenia są wyjaśniane. Linie Air Canada, FAA oraz nowojorska straż pożarna nie skomentowały dotąd oficjalnie incydentu.