Rzecznik PiS Rafał Bochenek oświadczył, że apel szefowej krakowskich struktur partii Barbary Nowak o bojkot państwowych obchodów 3 maja w Krakowie nie jest stanowiskiem partii. Podkreślił, że Święto Konstytucji powinno jednoczyć Polaków. Nowak zapraszała do „alternatywnego świętowania bez skażenia władzą tuskową”.

- Rzecznik PiS zdementował, by apel o bojkot krakowskich obchodów 3 maja był stanowiskiem partii, określając go jako prywatną inicjatywę Barbary Nowak.
- Sprawa wywołała zaskoczenie wśród części działaczy i ujawniła napięcia w lokalnych strukturach ugrupowania.
- Jednocześnie politycy PiS podkreślają, że każdy powinien sam zdecydować, w jaki sposób uczcić święto.
Prawo i Sprawiedliwość oficjalnie odcięło się od apelu o bojkot krakowskich obchodów Święta Konstytucji 3 maja. Rzecznik partii Rafał Bochenek podkreślił, że komunikat rozesłany przez Barbarę Nowak „nie jest stanowiskiem partii”, lecz jej „prywatną inicjatywą”.
„Święto Konstytucji 3 Maja powinno jednoczyć wszystkich Polaków. Jest to święto patriotyzmu, odwołujące się do ważnych wartości, takich jak wolność, niepodległość i suwerenne państwo” – napisał Bochenek w mediach społecznościowych. Zaapelował również o wspólne pielęgnowanie tych wartości.
Kontrowersyjny apel
Sprawa wywołała duże poruszenie po tym, jak Barbara Nowak – szefowa krakowskich struktur PiS – rozesłała do działaczy i sympatyków partii wiadomość, w której zachęcała do bojkotu oficjalnych uroczystości organizowanych przez wojewodę małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara.
W apelu wskazano alternatywny plan obchodów, obejmujący mszę u oo. Bernardynów oraz przemarsz pod Krzyż Katyński. Nowak przekonywała, że ma to być forma „alternatywnego świętowania”, zachęcając do udziału członków i sympatyków ugrupowania.
„Ustaliliśmy, że nie pójdziemy na Mszę Świętą do Katedry i nie pójdziemy w Marszu organizowanym przez wojewodę z PSL Klęczara. Idziemy na Mszę Świętą o godz. 12.00 do O.O. Bernardynów ul. Stradom i stamtąd przejdziemy pod Krzyż Katyński. Zaśpiewamy, kilka osób zabierze głos, złożymy kwiaty i znicze. Weźmiemy ze sobą flagi” – pisała Nowak w liście, który cytuje Onet.
„Oczywiście, jeśli ktoś woli brać udział w uroczystościach oficjalnych z kardynałem Rysiem i wojewodą Klęczarem, proszę bardzo, zapraszamy jednak gorąco do alternatywnego świętowania bez skażenia władzą tuskową. Nie chcemy, by niemiecki namiestnik i jego koalicja zepsuli nam nasze patriotyczne święto” – dodała.
Inicjatywa wywołała zdziwienie nawet wśród lokalnych działaczy PiS. Jak wynika z relacji medialnych, część polityków partii nie kryła zaskoczenia, zwracając uwagę, że w poprzednich latach brali udział w tych samych uroczystościach, organizowanych według podobnego scenariusza.
Kowalski i Mejza poza PiS, a Morawiecki stawia warunki. „Prezes nie jest już tak silny, jak dawniej”
Niektórzy wskazywali również, że spór polityczny nie powinien wpływać na sposób obchodzenia świąt państwowych. W tle pojawiają się także napięcia wewnątrz krakowskich struktur partii.
Szef małopolskich struktur PiS Łukasz Kmita nie odniósł się bezpośrednio do apelu Nowak, zaznaczając, że został on rozesłany prywatnym kanałem. Podkreślił jednak, że „nie ma zakazu uczestnictwa” w oficjalnych obchodach. – Każdy ma prawo uczcić ten dzień w taki sposób, jaki uważa za właściwy – zaznaczył polityk, dodając, że sam weźmie udział w uroczystościach w swoim regionie.
Krakowskie obchody Święta Konstytucji 3 maja mają tradycyjny charakter i obejmują m.in. złożenie kwiatów przy pomnikach, mszę świętą na Wawelu oraz przemarsz ulicami miasta. W tym roku liturgii ma przewodniczyć metropolita krakowski Grzegorz Ryś.