Reklama
Reklama
Reklama

Premier złamał prawo? PiS składa zawiadomienie do prokuratury

Donald Tusk w Sejmie
Donald Tusk w Sejmie (fot. Mateusz Grochocki / East News)

– Jeżeli rządzący chcieli uprawiać szopkę polityczną, którą w piątek widzieliśmy, to na mównicę powinien był wyjść prokurator Waldemar Żurek – stwierdził w poniedziałek poseł PiS Michał Woś. Politycy tego ugrupowania złożyli zawiadomienie do prokuratury. Według nich premier Donald Tusk miał się dopuścić przestępstwa.

  • Chodzi o rzekome przestępstwo polegające na ujawnieniu w Sejmie informacji ze śledztwa dot. Zondacrypto.
  • Szef rządu cytował z mównicy m.in. zeznania świadka. 
  • – Prawo o prokuraturze w tym zakresie jest jednoznaczne – deklaruje Michał Woś. 

W piątek Sejm nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta ws. ustawy o rynku kryptoaktywów. Przed głosowaniem premier Donald Tusk z mównicy sejmowej zacytował fragmenty zeznań świadka w śledztwie dot. giełdy kryptowalut Zondacrypto.

Tusk ujawnił fragmenty zeznań w sprawie Zondacrypto. Padło nazwisko Ziobry

Szef rządu mówił też o „szokującej infiltracji środowisk politycznych przez ludzi zaangażowanych w ten proceder”. Minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Waldemar Żurek powiedział w piątek, że „premier miał prawo ujawnić (te zeznania)”.

PiS składa zawiadomienie 

W poniedziałek na konferencji prasowej poseł PiS Michał Woś poinformował o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska.

Reklama
Reklama

Według niego chodzi o złamanie art. 12 par. 1 i 2 Prawa o prokuraturze. – Donald Tusk, wychodząc na mównicę sejmową, poinformował, że został upoważniony przez prokuratora generalnego do tego, żeby mógł otrzymać, zapoznać się z materiałami z postępowania. Materiały ze śledztwa są tajne, a ujawnienie tajnych informacji pochodzących ze śledztwa jest przestępstwem przewidzianym w kodeksie karnym, ściganym z oskarżenia publicznego – powiedział Woś.

Przekonywał, że „prawo o prokuraturze w tym zakresie jest jednoznaczne”. – Artykuł 12 paragraf 1 upoważnia prokuratora generalnego do poinformowania „innych organów”, jeżeli sprawa jest ważna z perspektywy bezpieczeństwa państwa lub ważny interes publiczny przemawia, natomiast nie upoważnia, żeby te inne organy, jakimi jest prezes Rady Ministrów, mogły tą informacją dysponować, przekazywać dalej, informować też inne organy. A takim innym organem jest też Sejm – powiedział Woś.

– Jeżeli więc już (rządzący – red.) chcieli uprawiać szopkę polityczną, którą w piątek widzieliśmy, to powinien był na mównicę wyjść prokurator (Waldemar) Żurek i poinformować, zgodnie z artykułem 12, co jest na rzeczy. Tak się nie stało – dodał.

Jabłoński o ujawnieniu akt przez Tuska. „Właśnie dlatego domagamy się komisji”

Reklama
Reklama

Jego zdaniem rządzący nie zastosowali się również do art. 12 par. 2 prawa o prokuraturze. – Ten z kolei stanowi, że mediom, szeroko: opinii publicznej, można przekazywać materiały ze śledztwa, jeżeli taka jest decyzja prokuratora, ale także to może zrobić prokurator generalny, krajowy lub prokurator – wskazał.

Jak zauważył, premier „prokuratorem nie jest, w związku z tym doszło do złamania prawa”. – Stąd składamy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Donalda Tuska i współdziałające z nim osoby – przekazał poseł PiS, dodając, że „nie może być tak, że na użytek walki politycznej nie ma żadnych granic, a prawo nie obowiązuje”.

Ekspert: nie ekscytowałbym się 

O to, czy premier złamał prawo, zapytaliśmy w piątek prawnika.

– Nie ekscytowałbym się tak ujawnieniem fragmentów protokołu przesłuchania przez premiera – odpowiedział w rozmowie z Zero.pl karnista, adw. Michał Krysztofowicz.

„Zbyszek obiecał". Tusk ujawnił fragmenty zeznań, złamał prawo?

Wyjaśnił, że Kodeks karny zabrania ujawnienia protokołów prokuratury ze śledztwa tylko w sytuacji, gdy dochodzi do tego „bez zezwolenia”. Tak mówi art. 241 Kodeksu karnego.

– Zakładam, że premier podejmujący taki krok jednak tym zezwoleniem dysponuje – konkluduje ekspert.

Premier cytował zeznania

Szef rządu przed piątkowym głosowaniem ws. prezydenckiego weta ws. ustawy o kryptoaktywach zacytował fragment zeznań głównego świadka w aferze Zondacrypto.

Reklama
Reklama

– Zbyszek (Ziobro – red.) zapoznał się z aktami. (...) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił – zacytował zeznania świadka Tusk.

Tusk ujawnił zeznania. Ziobro odpowiada: to operacja specjalna

W dalszej części protokołu zeznający - jak wskazał premier - powiedział, że „rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski”.

Komentuje Waldemar Żurek

Minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Waldemar Żurek, pytany w piątek po głosowaniu, dlaczego premier cytował fragmenty zeznań z toczącego się śledztwa, odparł: – Ponieważ mamy pewne etapy śledztwa już pozamykane i mamy zebrane dowody w tym zakresie, ja mam możliwość, zgodnie z artykułem 12 ustawy o prokuraturze, ujawnić dla dobra publicznego i dla dobra obywateli, (...) materiały z postępowania, jeżeli, moim zdaniem, nie utrudnią prowadzenia tego postępowania.

Tusk skomentował wygraną AfD. Złośliwa riposta Niemca

Przekazał, że zrobił to w celu społecznym i - jak podkreślił - będzie bronił tej decyzji, bo „najważniejsze było to, żeby obywatel Polski był chroniony przed takimi właśnie piramidami finansowymi, które mogą się kryć za pięknymi nazwami”. Żurek zaznaczył, że „premier miał prawo ujawnić (te zeznania)”.

Reklama
Reklama