Reklama
Reklama

Reklama

Péter Magyar o Ziobrze i Romanowskim. „Długo tu nie zostaną”

Reklama

Lider zwycięskiej partii TISZA Péter Magyar już rozpoczął porządkowanie Węgier. W jednym z pierwszych powyborczych wystąpień podsumował w ostrych słowach swoich poprzedników. Rząd Orbana uznał za zorganizowaną grupę przestępczą. Skomentował również kwestię azylu politycznego dla Zbigniewa Ziobry oraz Marcina Romanowskiego. Jak już wcześniej zapowiadał, wycofa ochronę dla polskich polityków.

Hungary's Tisza party wins parliamentary elections
Lider zwycięskiej partii TISZA Péter Magyar podczas wystąpienia na konferencji prasowej. (fot. TIBOR ILLYES / PAP)
  • Lider zwycięskiej partii TISZA Péter Magyar poprzedniemu rządowi wytknął m.in propagandę.
  • Magyar zaznaczył, że Węgry potrzebują „zmiany ustrojowej” i nazwał rząd Viktora Orbána „zorganizowaną grupą przestępczą”.
  • Przyszły premier Węgier zadeklarował, że wycofa azyl dla polskich byłych minsitrów.

Reklama

Lider partii TISZA Péter Magyar pierwszy raz po wygranych wyborach zabrał głos. Skomentował działania dotychczasowego rządu i zarzucił mu finansowanie propagandy podczas kampanii wyborczej.

– Udało im się uzyskać tak dużo mandatów dlatego, że to była wielka machina propagandowa (…). Kłamali rano, w południe i wieczorem – stwierdził Magyar. Według polityka, dotychczasowy rząd kierował krajem w sposób podobny do tego „sprzed 1989 r.”.


Reklama

Magyar o Ziobrze i Romanowskim: Długo tu nie zostaną

Polityk poruszył także kwestię Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy posiadają na Węgrzech azyl polityczny. – Mogę tylko zasugerować panom Ziobrze i Romanowskiemu, że powinni wrócić do domu i stanąć przed wymiarem sprawiedliwości – stwierdził.


Reklama

Przyszły węgierski premier zapewnił, że jeśli politycy nie zechcą opuścić terytorium Węgier dobrowolnie, zostaną poddani ekstradycji. Poza tym zasugerował ironicznie, że Ziobro i Romanowski „nie mają po co chodzić do IKEI i kupować mebli, bo długo tu nie zostaną”.

Péter Magyar o propagandzie Orbána

Ponadto, przyszły premier Węgier powiedział, że w jego przekonaniu partia rządząca zawdzięcza swój wynik wyborczy nieuczciwym metodom propagandowym. – Gdyby nie było tej machiny propagandowej, to tak naprawdę mielibyśmy bardzo mało posłów Fideszu w następnym parlamencie – stwierdził.

Kraj na własność. Jak Orbán przejął Węgry


Reklama

Lider partii TISZA poinformował, że wraz z nowym rządem będzie dążył do „zmiany ustrojowej”.


Reklama

– Węgry zostały okradzione, zniszczone. Jesteśmy najbiedniejszym, najbardziej skorumpowanym krajem w Europie. Rząd TISZY będzie reprezentować wszystkich Węgrów – powiedział Magyar.

Apel o szybkie zwołanie parlamentu

Przyszły szef węgierskiego rządu zaapelował do prezydenta Tamása Sulyoka, by ten nie zwlekał ze zwołaniem nowego parlamentu, i podkreślił, że „kraj nie ma czasu do stracenia”.

Magyar wygrywa na Węgrzech, ale Rosja nie traci Europy


Reklama

Polityk dodał, że liczy na „szybki i krótki” proces przekazania władzy. Nazwał urzędującego prezydenta Węgier „marionetką”.


Reklama

Zwrot w kierunku Unii Europejskiej

Péter Magyar podczas wystąpienia zadeklarował też zmiany w polityce zagranicznej Węgier, zwłaszcza jeśli chodzi o podejście do Rosji. – Miliony Węgrów wczoraj udowodniło: to Węgry piszą swoją historię. Nie Moskwa pisze naszą historię – powiedział. Ponadto polityk zaznaczył, że „Węgry mają swoje miejsce w Europie”.

– Mam wiadomość do wszystkich Węgrów: przez 365 dni w roku, 7 dni w tygodniu, będę służył Węgrom – zapewnił Magyar.

Według najnowszych danych, partia Pétera Magyara TISZA we wczorajszych wyborach parlamentarnych zapewniła sobie 138 z 199 miejsc w węgierskim parlamencie. Dotychczas rządząca partia Viktora Orbána Fidesz zdobyła 55 mandatów.


Reklama