Reklama
Reklama

Reklama

Węgrzy ruszyli na Wybory. Orbán i Magyar zagłosowali

Reklama

Od godz. 6 otwarto lokale wyborcze na Węgrzech – obywatele wybierają 199 nowych przedstawicieli do parlamentu. Zarówno węgierski premier Viktor Orbán, jak i lider opozycyjnej partii TISZA Péter Magyar oddali w niedzielę rano w Budapeszcie głos w wyborach. Wstępne dane wskazują, że nad Dunajem może paść rekord frekwencji.

hungarysg
Węgrzy ruszyli na Wybory. Orban i Magryar zagłosowali. (fot. Erman Gunes/ AKOS KAISER/HUNGARIAN PM GENERAL DEPARTMENT OF COMMUNICATION/ Robert Hegedus / Shutterstock/PAP/EPA)
  • Po 16 latach sprawowania władzy rządzący Fidesz staje przed realną wizją jej utraty. 
  • Głosowanie w wyborach parlamentarnych na Węgrzech rozpoczęło się z samego rana i potrwa do wczesnych godzin wieczornych. 
  • Frekwencja do godz. 13 wyniosła 54,14 proc.

Reklama

Głosowanie w wyborach parlamentarnych na Węgrzech rozpoczęło się o godz. 6 i potrwa do 19. Urzędujący premier Viktor Orbán oraz lider opozycyjnej partii TISZA Péter Magyar oddali głos po godz. 8 w lokalach wyborczych w Budapeszcie.

– Spotkałem wiele osób podczas kampanii i dziękuję każdemu wyborcy za wysłuchanie mnie i umożliwienie mi przedstawienia moich argumentów – powiedział twórca Fideszu. 

Warszawa w Budapeszcie? Historia pewnego kompleksu


Reklama

Rządzący Węgrami od 16 lat polityk zapewnił, że jego kraj ma najbezpieczniejszy system wyborczy w Europie. Stwierdził, że jeśli jego konkurent z TISZY wygra niedzielną elekcję, to od razu mu pogratuluje i zaakceptuje werdykt wyborców.


Reklama

– Decyzję ludu trzeba uszanować – powiedział Orban, zaznaczając, że przyszedł do lokalu wyborczego, aby wygrać.  

Wybory na Węgrzech. Magyar o ostatnich godzinach Fideszu przy władzy

Z kolei Péter Magyar po oddaniu głosu stwierdził, że w niedzielę „na Węgrzech nastąpi zmiana epoki”, dodając, że „miliony Węgrów piszą historię”. Według lidera opozycyjnej partii stawką wyborów jest przyszłość dzieci i wnuków, a każdy głos jest równie ważny. 


Reklama


Reklama

 

We wpisie na Facebooku polityk przedstawił stojącą przed Węgrami alternatywę: „Wschód czy Zachód, rozpadające się państwo czy państwo działające, korupcja czy uczciwa sfera publiczna, kryzys czy godziwe życie, propaganda czy rzeczywistość, sianie nienawiści czy pojednanie, wojenne szaleństwo czy prawdziwy pokój”.

– Żyjemy w ostatnich godzinach władzy Orbána: pożegnajmy ich ze spokojem i godnością, a jutro sprawmy zjednoczenie narodu – zaapelował. 


Reklama

Frekwencja do godz. 13 wyniosła 54,14 proc. i była o ponad 14 pp wyższa niż cztery lata temu (wtedy odsetek ten wyniósł 40,01 proc. – red.).


Reklama

Głosowanie potrwa do godz. 19, a po zamknięciu lokali liczenie głosów rozpocznie się natychmiast. Szacuje się, że wstępne wyniki zostaną opublikowane około godz. 20 – przekazało Narodowe Biuro Wyborcze (NVI). Węgry – w przeciwieństwie do innych krajów regionu – nie prowadzą badań exit poll.

Jak podaje Reuters, głosy oddane za granicą muszą wpłynąć najpóźniej w czwartym dniu po wyborach i zostać podliczone najpóźniej do 18 kwietnia. W przypadku zbliżonej liczby głosów oddanych na największe listy istnieje możliwość, że ostateczny wynik będzie znany dopiero w sobotę po wyborach.


Reklama