Reklama

Polacy chcą bardziej stanowczej polityki wobec Amerykanów. Wyniki nowego sondażu

Reklama

Badanie przeprowadzone przez IBRiS na zlecenie "Rzeczpospolitej" pokazuje, że wielu Polaków opowiada się za bardziej zdecydowanym podejściem wobec Stanów Zjednoczonych. Respondenci w większości stwierdzili także, że nie ma alternatywy wobec sojuszu Polski z USA.

Donald Trump
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. (fot. STAN GILLILAND / PAP)
  • Sondaż został zlecony przez "Rzeczpospolitą".
  • Badanie odbyło się po medialnych kontrowersjach związanych z krytycznymi słowami Włodzimierza Czarzastego wobec Donalda Trumpa oraz wpisie ambasadora USA Toma Rose’a, w którym dyplomata zakończył relacje z marszałkiem Sejmu.
  • Polacy nie widzą innej opcji niż sojusz z USA, ale chcą bardziej stanowczej polityki wobec amerykańskich partnerów.

Reklama

Respondentom zadano pytanie, czy sądzą, że istnieje alternatywa wobec sojuszu z USA. Jak pokazały odpowiedzi, większość, bo 40,7 proc. osób ankietowanych takiej alternatywy nie widzi. 9,1 proc. wykluczyło istnienie innej opcji niż bliska współpraca ze Stanami Zjednoczonymi. 27,2 proc. respondentów stwierdziło, że widzi inną możliwość współpracy międzynarodowej niż sojusz z USA. Aż 32 proc. uczestników sondażu nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie.

W kwestii asertywności Polski wobec Stanów Zjednoczonych, większość badanych uważa, że Polska powinna przyjąć bardziej stanowczą postawę wobec amerykańskich partnerów. Tak odpowiedziało 61,5 proc. respondentów. Przeciwnego zdania było 21,4 proc. ankietowanych. Niezdecydowanych w tej kwestii pozostało 17,1 proc. badanych.

Krytyka Donalda Trumpa przez Włodzimierza Czarzastego i wpis ambasadora USA Toma Rose’a. O co chodziło?

Ambasador Stanów Zjednoczonych Tom Rose wydał w mediach społecznościowych komunikat, w którym ogłasza koniec kontaktów USA z Marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.


Reklama

"Od tego momentu nie będziemy mieć dalszych kontaktów ani komunikacji z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i niczym niesprowokowane obraźliwe słowa skierowane przeciwko prezydentowi Donaldowi Trumpowi spowodowały poważne utrudnienie w naszych doskonałych relacjach z premierem Tuskiem i jego rządem. Nie pozwolimy nikomu ranić relacji polsko-amerykańskich ani okazywać braku szacunku prezydentowi Trumpowi, który tak wiele zrobił dla Polski i Polaków" –  napisał na X.


Reklama

Wpis ambasadora USA został sporządzony po słowach marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego podczas konferencji prasowej, na której powiedział, że jest przeciwny przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla dla prezydenta Donalda Trumpa.

– Świat stanął na progu epokowej zmiany. Ład oparty na prawie międzynarodowym odchodzi niestety powoli w przeszłość. W polityce międzynarodowej zaczyna dominować siła – mówił Czarzasty.

Marszałek Sejmu wyraził także swoją dezaprobatę dla utworzonej przez prezydenta Donalda Trumpa koncepcji Rady Pokoju. – Wzmacniać trzeba Unię Europejską, NATO, ONZ, WHO i siebie. W tym tkwi nasze bezpieczeństwo. Prezydent Trump destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną. To łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego. Polityka ceł, inna interpretacja historii np. dotycząca udziału polskich żołnierzy na misjach, instrumentalne traktowanie innych terytoriów, jak w przypadku Grenlandii – ocenił.


Reklama

– To wszystko powoduje, że nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje – powiedział marszałek Czarzasty. – Siła to element systemu, którego Polska była wielokrotnie ofiarą, podczas rozbiorów czy w roku 1939. To zła dla Polski polityka. Gdy mocarstwa, supermocarstwa, próbują dzielić świat na podległe sobie strefy wpływów, pozostałe państwa muszą zewrzeć szeregi. W tej sferze szczególną rolę na koncepcja sojuszu państw w ramach UE – dodał Włodzimierz Czarzasty.


Reklama

Marszałek Sejmu porównał także Stany Zjednoczone do Chin: – Wobec Chin czy Stanów Zjednoczonych żadne państwo europejskie nie jest wielkim mocarstwem. Takim mocarstwem jest, może być i powinna być Unia Europejska. Silna i mówiąca jednym głosem, a nie podzielona na państwa, które zabiegają oddzielnie o względy pana, bogatego prezydenta USA.

Ambasador USA Tom Rose odniósł się do zamieszania spowodowanego jego wpisem na X w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, o którym pisaliśmy wcześniej na Zero.pl. – Każdy Polak ma oczywiście prawo do dzielenia się swoimi opiniami. Ale my też mamy prawo na te opinie czy oceny reagować – powiedział ambasador USA.

– Kochamy Polskę, chcemy mieć z nią silny sojusz. Żywimy ogromny respekt dla polskiego narodu i staramy się, aby nasze relacje z Polską były tak produktywne i konstruktywne, jak to tylko możliwe. To w oczywisty sposób służy także naszym interesom. Nie jesteśmy tu przecież z pobudek dobroczynnych. Żyjemy w czasach ogromnych zmian geopolitycznych. Jeśli więc poparcie wśród Polaków dla tego sojuszu słabnie, to jest to bardzo niefortunne, niesprawiedliwe i niesłuszne – mówił Tom Rose.

 


Reklama