
Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn pewnie pokonała Macedonię Północną 3:0 ( 25:19, 25:16,25:13) w trzecim meczu fazy grupowej mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni nie stracili jeszcze seta w turnieju i potwierdzili rolę faworyta tego starcia.
- Polska wygrała trzeci mecz grupowy Euro 3:0, nie tracąc dotąd żadnego seta w turnieju.
- Najskuteczniejsi w polskim ataku byli Bołądź, Fornal i Szalpuk, wspierani solidnym blokiem i serwisem.
- Macedonia Północna, po wcześniejszych porażkach z Bułgarią i Ukrainą, nie sprostała polskiej przewadze mimo pojedynczych momentów oporu.
Reprezentacja Polski siatkarzy kontynuuje znakomitą passę na mistrzostwach Europy. W trzecim meczu fazy grupowej Biało-Czerwoni zmierzyli się z Macedonią Północną i odnieśli kolejne zwycięstwo, tym razem w pełnym wymiarze – 3:0. To trzeci z rzędu triumf bez straty seta, po wcześniejszych pewnych wygranych z Portugalią i Izraelem.
Rywalizacja od początku układała się po myśli polskiego zespołu, choć historia starć z Macedonią Północną nie zawsze była jednostronna – w ostatnich meczach Ligi Europejskiej to reprezentacja tego kraju dwukrotnie okazywała się górą. Tym razem jednak różnica klasy była wyraźnie widoczna na boisku od pierwszych akcji.
Macedończycy przystępowali do meczu osłabieni wcześniejszymi porażkami z Bułgarią i Ukrainą, co czyniło Polaków zdecydowanym faworytem starcia. Ta rola została w pełni potwierdzona wynikiem końcowym.
Wyrównany pierwszy set
Pierwsza partia była najbardziej wyrównana, choć ostatecznie i tak zakończyła się zwycięstwem Polaków. Obie drużyny grały punkt za punkt przez większą część seta, a Macedończycy momentami prowadzili w wymianach, pokazując, że nie zamierzają oddać meczu bez walki.
Rozstrzygnięcie przyniosła końcówka seta, w której skuteczność polskiego ataku oraz stabilność na zagrywce zdecydowały o ostatecznym wyniku 25:19.
Drugi set – zwycięstwo do 16
Druga partia miała podobny przebieg. Przez długi czas na boisku toczyła się wyrównana gra punkt za punkt, a Macedończycy potrafili nawiązać realną walkę, wielokrotnie odpowiadając skutecznymi atakami z obu skrzydeł.
Decydujący moment nastąpił w środkowej fazie seta, gdy Polacy przełamali impas dobrą serią zagrywek i zmusili rywali do wzięcia przerwy na żądanie. Od tego momentu Biało-Czerwoni zaczęli systematycznie odskakiwać, kontrolując tempo gry i skutecznie broniąc zdobytej przewagi.
Set zakończył się wynikiem 25:16, a kluczową rolę w końcówce odegrał skuteczny blok oraz konsekwentna gra kontratakiem.
Trzeci set bez historii
Polacy nie dali rywalom żadnych szans. Set zakończył się wynikiem 25:13 i był wyraźną demonstracją siły Biało-Czerwonych. Skuteczna gra na siatce oraz precyzyjne ataki z różnych stref boiska sprawiły, że Macedończycy nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki.
W kluczowych momentach seta polska drużyna regularnie punktowała blokiem, a zawodnicy tacy jak Bołądź i Szalpuk skutecznie wykańczali akcje ofensywne. Rywale popełniali też sporo błędów własnych, szczególnie przy zagrywce, co dodatkowo ułatwiało zadanie Polakom.
Przewaga zbudowana w pierwszych akcjach seta systematycznie się powiększała, prowadząc do jednoznacznego rozstrzygnięcia partii.
Obejrzyj także: