Premierzy Polski i Wielkiej Brytanii podpisali umowę o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Traktat zawarty w bazie lotniczej RAF zakłada m.in. współpracę wywiadowczą i militarną, w tym wspólne ćwiczenia wojskowe, a także produkcję pocisków.

- Traktat wyznacza ramy dla współpracy militarnej, w przemyśle zbrojeniowym i w kwestiach cyberbezpieczeństwa – powiedział Donald Tusk.
- Jak podkreślił szef rządu, w jednym z początkowych zdań polsko-brytyjskiego traktatu obie strony umowy podkreślają, iż „są świadome, że zagrożeniem strategicznym, także długoterminowym dla Polski, Wielkiej Brytanii, dla NATO, jest Rosja”.
- Podobny traktat - o wzmocnionej współpracy i przyjaźni - Polska podpisała rok temu z Francją.
Kancelaria premiera informowała, że lista projektów, które zostaną wdrożone w ramach traktatu z Wielką Brytanią, obejmuje m.in. współpracę w zwalczaniu zagrożeń hybrydowych, dezinformacji i nielegalnej migracji, a także produkcji pocisków.
– Chcemy bronić bezpiecznej Wielkiej Brytanii, Północnej Irlandii, chcemy bronić bezpiecznej Polski, naszych terytoriów, naszych granic. Po drugie chcemy chronić cyberprzestrzeń, nowoczesne technologie powodują, że dzisiaj nikt nie czuje się bezpieczny i współpraca w tej dziedzinie jest tak istotna – podkreślił premier Donald Tusk po podpisaniu traktatu.
W ramach umowy między oboma krajami ma się też zacieśnić współpraca przemysłów zbrojeniowych, cyberbezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa infrastruktury morskiej, energii i zdrowia. Donald Tusk po podpisaniu traktatu wyjaśnił, że Polska będzie też partnerem Wielkiej Brytanii w pracach nad opracowaniem „najnowocześniejszych technologii dotyczących dronów, obrony powietrznej i cyberbezpieczeństwa”.
„Najważniejszy od pokoleń krok naprzód”
Tusk dodał też, że współpraca z Wielką Brytanią ma pomóc obu krajom w opracowaniu szybkich procedur, które będą wdrażane w przypadku zagrożeń. – Powiedzieliśmy sobie, że chcemy chronić nas, ale także szerszą wspólnotę, robimy to w ramach NATO, po to, żeby wzmocnić NATO, chcemy być bardziej praktyczni, szybsi w reakcji, kiedy będzie taka potrzeba. Do tego jest ten traktat - powiedział Tusk.
Traktat między Wielką Brytanią i Polską, nazywany też Traktatem z Northolt ze względu na miejsce, w którym go zawarto, został podpisany w bazie brytyjskich sił powietrznych RAF w zachodnim Londynie. Jego głównym celem jest odstraszanie potencjalnych agresorów (w szczególności Rosji) oraz umożliwienie błyskawicznej reakcji dwustronnej w czasie pokoju i kryzysu, zanim formalne decyzje zostaną podjęte przez wszystkich 32 członków NATO.
Keir Starmer, brytyjski premier, nazwał traktat „największym od pokolenia krokiem naprzód we wzajemnych relacjach w zakresie obrony i bezpieczeństwa”.
Zmiany w NATO. Media: USA wycofują część sprzętu z Europy
Traktat Polski z Wielką Brytanią. W planach m.in. wspólna produkcja pocisków
Według komunikatu Downing Street, traktat zakłada m.in. wspólną produkcję pocisków obrony powietrznej średniego zasięgu nowej generacji, „zakrojone na szeroką skalę” ćwiczenia polskich i brytyjskich wojsk oraz wzmacnianie systemów obrony powietrznej.
Dokładniej, w ramach traktatu zaplanowano wspólną produkcję pocisków rakietowych, bazując na trwającej współpracy między Polską i Wielką Brytanią, projektowanie zaawansowanej amunicji przeciwlotniczej, przeprowadzenie wspólnych ćwiczeń, przyspieszenie wymiany wywiadowczej, a także m.in. wspólny plan, który ma pomóc w walce ze zorganizowaną przestępczością transgraniczną.