Reklama
Reklama

Reklama

Kobiety rodzą w karetkach. „Minister tak zdecydowała”

Reklama

Gościem poniedziałkowej Porannych Rozmów Zero był Wojciech Konieczny. Senator, a do niedawna sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, został zapytany m.in. o pozamykane porodówki na Podkarpaciu. – Tak zdecydowała pani minister – przyznał polityk.

2026-04-27_scena_07-01-00
Senator Wojciech Konieczny w Porannej Rozmowie Zero (fot. Kanał Zero)
  • Na Podkarpaciu zamknięto kilka porodówek. Kobiety z Ustrzyk Górnych muszą jechać do Krosna ponad dwie godziny. Senator Wojciech Konieczny wskazał, że proponował inny model finansowania, jednak ten nie został przyjęty.
  • Senator skomentował także zbiórkę Łatwoganga przyniosła ponad 250 mln zł dla fundacji Cancer Fighters. Konieczny ocenił ją pozytywnie, a sytuację nazwał „powodem do wstydu dla państwa”.
  • Pytany o kwestię rektora siedleckiego uniwersytetu Mirosława Minkiny, w sprawie którego rok temu ujawniono informacje o molestowaniu seksualnym pracownic oraz składaniu propozycji korupcyjnych, polityk stwierdził, że „otarła się o skandal”.

Reklama

    W ostatnich miesiącach na Podkarpaciu zamkniętych zostało kilka porodówek. Rodzące mieszkanki Ustrzyk Górnych muszą jechać do oddalonego o ponad dwie godziny jazdy Krosna. – Dopóki byłem w Ministerstwie Zdrowia, starałem się przeforsować inne rozwiązanie, które było na stole i o którym rozmawialiśmy w kierownictwie – przyznał w rozmowie w Kanale Zero Wojciech Konieczny, senator i były sekretarz stanu w resorcie zdrowia.

    – W tej chwili to dotyczy siedmiu, ośmiu miejsc w Polsce, być może będzie dotyczyć większej ilości miejsc, jeśli będą likwidowane te porodówki, ale w Bieszczadach już wtedy to się zadziało. Był plan, żeby uczynić inny ryczałt, specjalne inne finansowanie tych porodówek, i on nie przeszedł – powiedział.


    Reklama

    Jak stwierdził prowadzący rozmowę Robert Mazurek, „był plan, porodówki nie ma”. – To, co mogłem zrobić, zrobiłem. Walczyłem o to, wskazywałem rozwiązania – zadeklarował polityk.


    Reklama

    Zdaniem Koniecznego w Bieszczadach powinna działać porodówka. – Powinna być inaczej finansowana, ryczałtowo, żeby za gotowość do porodów było więcej płacone niż gdzie indziej – podkreślił.

    Pytany, dlaczego nie działa, przyznał: – Bo tak zdecydowała pani minister, która tym rządzi. Powiedziała, że to jest złe rozwiązanie i wprowadza inne.

    Polityk nie ma wątpliwości, że nie powinno być sytuacji, w których kobiety rodzą w karetkach. – To się prędzej czy później jakąś tragedią zakończy. Wtedy ci, którzy podjęli decyzję inną, niż ja forsowałem, muszą wziąć za to odpowiedzialność – podkreślił.


    Reklama

    Senator o zbiórce Łatwoganga. „Powód wstydu dla państwa”

    Konieczny odniósł się także do wielkiej zbiórki zorganizowanej przez twórcę internetowego Łatwoganga, dzięki której na rzecz fundacji Cancer Fighters trafi ponad 250 mln złotych.


    Reklama

    Zdaniem polityka w Polsce panuje przekonanie, że do takich zbiórek trzeba się włączać, co inaczej „będzie katastrofa”. – Pan mi chce powiedzieć, że nie byłoby katastrofy? – zapytał Mazurek. – Nie, ja chcę powiedzieć, że bardzo dobrze, że te pieniądze zostały zabrane – odpowiedział polityk.

    – Na pewno będą spożytkowane w sposób konkretny i właściwy i bardzo się cieszę, że coś takiego nastąpiło. I rzeczywiście to, że na chore onkologicznie dzieci trzeba zbierać pieniądze w Polsce, to jest powód do wstydu dla państwa – ocenił.


    Reklama

    Konieczny komentuje sprawę Minkiny. „Ocierająca się o skandal”

    Senator został również zapytany o kwestię Mirosława Minkiny, rektora Uniwersytetu w Siedlcach i byłego pułkownika Wojskowych Służb Informacyjnych. Choć ponad rok temu zostały ujawnione informacje, że Minkina molestował seksualnie pracownice i składał propozycje korupcyjne pracownikom, do dziś nie został odwołany ze stanowiska.


    Reklama

    Konieczny, jak stwierdził, jeśli wszystko jest prawdą, rektor powinien zostać odwołany, choć on sam sprawy nie zna. – Dla was ważniejszy jest pułkownik WSI niż wasz program. Punkt 16 programu Lewicy. „Kobiety na katedry”, taki nosi tytuł. „Zadbamy o należytą ochronę i wsparcie dla kobiet na uczelniach. Będziemy dążyć do osiągnięcia parytetu płci w szkołach doktorskich i we władzach uczelni i ich jednostek”. Chyba tylko po to, żeby Minkina miał kogo molestować – zarzucił Mazurek.

    – Proszę tak nie mówić. Jeżeli jest jakiś facet, który się obleśnie zachowuje, a jest rektorem uczelni, no to taka sytuacja w Polsce, obojętnie... – próbował odpowiedzieć Konieczny. – Od roku o tym wiecie. Nic nie zrobiliście – wtrącił się prowadzący.

    Polityk zapowiedział, że zapyta o sprawę wiceministrę nauki Karolinę Zioło-Pużuk. – Nie wie sama, co pisała? – zapytał Mazurek. – Nie, co pisała. Zapytam się, dlaczego sprawa nie jest rozwiązana. Niewątpliwie tak przedstawiona jest sprawą ocierającą się o skandal – odpowiedział Konieczny.


    Reklama

    – „Ocierająca się o skandal”. Boże, jaki pan jest łaskawy – zauważył prowadzący. – Tak, ja staram się takich jednoznacznych sformułowań nie stosować – odpowiedział.


    Reklama

     


    Reklama

    Źródło: Zero.pl
    Kasjan Owsianko
    Kasjan OwsiankoDziennikarz

    Reklama