Viktor Orbán w serii wpisów oraz dorocznym orędziu zaatakował Wołodymyra Zełenskiego i Unię Europejską. Premier Węgier oskarżył też Joe Bidena o wciągnięcie krajów europejskich w wojnę, z której USA wycofały się po zmianie w Białym Domu.

- Orbán odrzucił możliwość wejścia Ukrainy do UE i podziękował Zełenskiemu za "przemówienie wyborcze".
- Premier Węgier uznał unijną biurokrację za większe zagrożenie niż Wschód i oskarżył administrację Bidena o podżeganie do wojny.
- Polityk stwierdził, że tylko Donald Trump mógł zapobiec konfliktowi, z którego USA wycofały się w 2025 roku.
Premier Węgier, Viktor Orbán, we wpisie na X skrytykował władze Ukrainy oraz jej prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Post Orbána to odpowiedź na przemówienie lidera Ukrainy podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
"Drogi Wołodymyrze. Dziękuję za kolejne przemówienie wyborcze popierające przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej. To bardzo pomoże Węgrom lepiej zrozumieć sytuację" – zaczął premier Węgier.
"Jest jednak coś, czego nie rozumiesz: ta debata nie dotyczy ani mnie, ani ciebie. Dotyczy przyszłości Węgier, Ukrainy i Europy. Właśnie dlatego nie możecie zostać członkiem Unii Europejskiej" – podsumował.
Orbán do Zełenskiego
Wpis Orbána to odpowiedź na przemówienie Zełenskiego z Monachium:
– Może istnieć suwerenna Mołdawia i Rumunia bez dyktatury, a nawet jeden Wiktor może myśleć o tym, jak powiększyć swój brzuch, zamiast armii, by powstrzymać rosyjskie czołgi przed powrotem na ulice Budapesztu.
– Ale spójrzcie na cenę. Spójrzcie na cenę, spójrzcie na ból, jaki przeszła Ukraina, spójrzcie na cierpienie, z jakim się zmaga. To Ukraińcy trzymają europejski front – dodał prezydent Ukrainy.
Dwie godziny później premier Węgier opublikował kolejny wpis w mediach społecznościowych.
"Suwerenna polityka zagraniczna jest warunkiem koniecznym niepodległości narodowej. Trzeba ją chronić. Nie damy się wciągnąć w konflikty, które nie są nasze i nigdy nie zrezygnujemy z prawa weta, nie ma takiej możliwości" – napisał.
Do posta dołączone było nagranie z przemówienia Orbána, przeplatane ujęciami przedstawiającymi debatę Trump-Biden, Bidena jedzącego lody czy odwiedzającego Zełenskiego w Kijowie. W nagraniu wykorzystano również ujęcia zniszczonych miast i budynków.
Premier Węgier powiedział, że w 2025 r. Stany Zjednoczone wycofały się z wojny rosyjsko-ukraińskiej. Jego zdaniem, gdyby Donald Trump był prezydentem wcześniej, nigdy by ten konflikt nie wybuchł.
– Ale on nie był prezydentem, był nim demokrata Biden, który nie tylko popierał wojnę, ale zmusił do niej wszystkie europejskie kraje, z jednym wyjątkiem – Węgier, ponieważ się oparliśmy i pozostaliśmy poza wojną – powiedział.
– To dobra lekcja dla tych, którzy ciągle ustawiają się w szeregu z większymi potęgami i nie zawierzają suwerennej polityce zagranicznej – dodał, wskazując, że europejskie kraje "utknęły na wojnie" po wycofaniu się z niej USA.
Orędzie premiera Węgier. Atak na Unię Europejską
Polityk wygłosił w sobotę doroczne orędzie o stanie państwa. Zaatakował w nim Unię Europejską.
– Pseudoobywatelskie organizacje, przekupieni dziennikarze, sędziowie, politycy, algorytmy i biurokraci, obracający milionami euro. Tym właśnie dzisiaj na Węgrzech jest Bruksela – stwierdził.
Orbán dodał, że należy wypchnąć z Węgier "wpływy zagraniczne ograniczające węgierską suwerenność". Wspomniał też o raporcie Kongresu Stanów Zjednoczonych, w którym krytykowano Komisję Europejską za zmuszanie firm technologicznych z USA do cenzurowania treści przed wyborami w kilku europejskich krajach.
– Ci, którzy kochają wolność, powinni bać się nie Wschodu, ale Brukseli – podsumował.