Reklama
Reklama
Reklama

Prezes PKOl z zarzutami. Minister Żurek zdradza szczegóły

Prokuratura przedstawiła Radosławowi P. zarzuty płatnej protekcji i zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością – poinformował Waldemar Żurek.

Waldemar Żurek
Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej. (fot. Paweł Supernak / Kanał Zero)
  • We wpisie na portalu X Waldemar Żurek wskazał, że Radosławowi P. postawiono zarzuty płatnej protekcji i zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością
  • W czwartek rano Radosława P. zatrzymali policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
  • Krótko po godz. 16 został doprowadzony do wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach.

Waldemar Żurek zapewnił w czwartek, że w postępowaniu dotyczącym giełdy Zondacrypto kolejne tygodnie będą pokazywać kolejne działania prokuratury. Dodał, że ws. ewentualnych następnych zatrzymań informacje będą podawane na bieżąco.

W poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 publikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że Piesiewicz miał dostać od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” ws. problemów giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Pytany przez TV Republika o doniesienia mediów, prezes PKOl zapewnił, że sam zapłacił za zegarek, a Przemysław Kral jedynie pomógł mu w zakupie.

– Mogę potwierdzić to, co widzimy w przestrzeni publicznej, że kwestia zegarka wartego 40 tys. euro podarowanego Radosławowi P., to jest jeden z tych elementów, który prokuratura będzie sprawdzać – przekazał w czwartek Żurek podczas konferencji prasowej.

Radosław P. przed prokuraturą. Żurek poinformował o zarzutach 

Jak poinformował późnym wieczorem Żurek, prokuratura przedstawiła Radosławowi P. zarzuty karne z art. 230 par. 1 i 302 par. k.k. tj. płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Zgodnie z Kodeksem karnym zarzut z art. 230 jest zagrożony karą do ośmiu lat więzienia, a z art. 302 do dwóch lat pozbawienia wolności.

Piesiewicz zatrzymany. Pierwsze komentarze

Zatrzymanie Radosława Piesiewicza skomentował m.in. minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki.

Reklama
Reklama

„Radosław Piesiewicz zatrzymany. Taka osoba nigdy nie powinna być prezesem PKOl-u. Mówimy o tym od miesięcy, mówi też o tym środowisko sportowe. Piesiewicz skompromitował polski olimpizm i wykorzystał wizerunek polskich sportowców. Czekamy na informacje prokuratury” - napisał na platformie X.

Sprawę komentowały również związki sportowe. Pod koniec maja w siedzibie PKOl złożony został wniosek o zwołanie nadzwyczajnego walnego zgromadzenia PKOl, którego jedynym punktem merytorycznym miało być odwołanie prezesa Piesiewicza. Pod dokumentem podpisało się 82 ze 106 członków PKOl. Wniosek został następnie przegłosowany 15 czerwca podczas Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczego PKOl. Zgodnie ze statutem PKOl nadzwyczajne walne zgromadzenie jest zwoływane przez zarząd nie później niż 30 dni od daty zgłoszenia wniosku.

 

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama