Reklama
Reklama

Reklama

Prezydent zapytany o Zondacrypto. Nawrocki: Nie spotkałem się z prezesem Kralem

Reklama

– Informacje od polskich służb o tym, co się dzieje z Zondacrypto, dostałem po pierwszym wecie – ujawnił podczas piątkowej „Godziny Zero” Karol Nawrocki. Prezydent Polski zapewnił, że nigdy nie spotkał się z prezesem tej firmy Przemysławem Kralem, a sam nie inwestuje prywatnych środków w rozproszony system księgowy.

zrzut-ekranu-2026-04-17-204304
Prezydent RP Karol Nawrocki pytany o sprawę Zondacrypto. (fot. Kanał Zero)
  • – Ani przez sekundę nie żałuję tego weta i nie żałowałem tego weta – powiedział Karol Nawrocki, nawiązując do swojej decyzji do ustawy o kryptowalutach. 
  • Krzysztof Stanowski oraz Robert Mazurek pytali także gościa „Godziny Zero” o zażyłość między Zondacrypto a politykami prawicy. 
  • Prezydent Polski przyznał, że w czasie kampanii wyborczej nie przyjmował żadnego wsparcia ze strony tej firmy, a z jej prezesem – Przemysławem Kralem – nigdy się nie spotkał.

Reklama

– 11 miesięcy miał polski rząd do wdrożenia rozporządzania UE MiCA. Zajęli się tym na sam koniec. Pan premier nie zdaje sobie chyba sprawy z tego, że przez cały czas działania tej firmy, mówimy tu o Zondacrypto, KAS, prokuratura, polskie służby podległe polskiemu rządowi, mogły ten problem rozwiązać – mówił Karol Nawrocki.

Live Stanowski i Mazurek przepytują Nawrockiego. My relacjonujemy to na żywo [SONDA]

Przypomnijmy: Zondacrypto, największa giełda kryptowalut działająca w Polsce (faktycznie na estońskiej licencji – red.) ma kłopoty z wypłacalnością. Przemysław Kral, zarządzający biznesem, przekonywał ostatnio, że giełda ma dużo pieniędzy w tzw. zimnym portfelu. Tyle że nie ma do tego portfela hasła.


Reklama

Prezydent o wecie do ustawy o kryptowalutach. Nawrocki wskazał na Tuska

W ostatnich dniach premier Donald Tusk poinformował, że Przemysław Kral oraz podmiot z nim powiązany wsparły organizacje pozarządowe związane ze Zbigniewem Ziobrą, wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, oraz Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji. Ten ostatni zapowiedział pozwanie szefa rządu


Reklama

W tym kontekście prezydent był pytany o zażyłość między Zondacrypto a polską prawicą.

— Nie mogę powiedzieć, jakie nazwiska pojawiły się w raportach, które trafiły na moje biurko. (...) Były to pojedyncze osoby – wyznał enigmatycznie Nawrocki. Polityk przyznał, że nigdy nie inwestował w kryptowaluty. — Nie znam się na tych systemach — spointował.


Reklama

Prezydent przyznał jednocześnie, że nie żałuje swojego weta do ustawy kryptowalutowej. 


Reklama

Ani przez sekundę nie żałuję tego weta i nie żałowałem tego weta. Odpowiedzialni za te 30 tys. osób, które dzisiaj pozostają w pewnym kryzysie czy problemie, odpowiedzialny jest rząd Donalda Tuska i pan premier doskonale o tym wie – dodał. 

Wcześniej w piątek Sejm nie odrzucił weta prezydenta ustawy o rynku kryptoaktywów. Za odwołaniem opowiedziało się 243 posłów, przeciwko 191,  3 wstrzymało się od głosu.

 


Reklama

 


Reklama

— Rząd nie radzi sobie z chronieniem obywateli, więc chce cały rynek kryptowalut wyrzucić siekierą z Polski, także tych, którzy działają uczciwie i ludzi nie oszukują — dodał. Nawrocki ujawnił, że pierwsze informacje od polskich służb o tym, co się dzieje z Zondacrypto, dostał po pierwszym wecie.

– Byłem odcięty od informacji wokół tego, co się dzieje – powiedział Karol Nawrocki.


Reklama

Źródło: Zero.pl
Piotr Białczyk
Piotr BiałczykDziennikarz

Reklama