– Przedsiębiorcy, zwłaszcza mikro i mali, muszą mieć dobrowolność: będą w KSeF-ie albo nie. Są osoby, które przez ten program zawieszają działalność – twierdził Przemysław Czarnek w „Porannych Rozmowach Zero”. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera odpowiadał także na pytania Jacka Prusinowskiego dotyczące nowego ugrupowania Mateusza Morawieckiego, a także OZE.

- Przemysław Czarnek w Porannej Rozmowie Zero odniósł się do stowarzyszenia zakładanego przez Mateusza Morawieckiego.
- – Jeśli wypuścisz 11 nawet najlepszych zawodników, którzy nie trzymają się taktyki, to drużyna przegra ze słabeuszem – stwierdził polityk.
- Wiceprzewodniczący PiS zareagował także na krytykę, która spadła na niego po tym, jak okazało się, iż zamontował na domu panele fotowoltaiczne. Wcześniej prześmiewczo wypowiadał się na temat OZE.
Przemysław Czarnek w „Porannych Rozmowach Zero” wyjaśniał, dlaczego najpierw zamontował na dachu domu panele fotowoltaiczne, a później zniechęcał wyborców, by zrobili to samo.
– Wyjaśnijmy sobie raz jeszcze. To, że ja zachęcam do jazdy na rowerze i sam chętnie jeżdżę, nie znaczy że mamy transport publiczny przesunąć na rowery i zrezygnować z samochodów. To, że ktoś chce montować fotowoltaikę na dach jest zupełnie jasne – stwierdził.
Czarnek zapewniał też, że nie jest przeciwnikiem odnawialnych źródeł energii, ale jednocześnie nie chce, by opierano na nich tzw. miks energetyczny.
– Każdy może zakładać co chce, w tym fotowoltaikę, na dachu, tak jak ja. Systemu nie należy jednak na nich opierać, tylko na stabilnych źródłach energii. My je mamy. Natychmiast należy wyjść z ETS-u, zrezygnować z miksu energetycznego ideologicznego, oprzeć go o węgiel, budować szybko atom. Baterie na dachach mogą nam służyć do indywidualnych celów. Rower nam służy do indywidualnych celów ale nikt się nie spodziewa, że przesiądziemy się na rower w transporcie publicznym – argumentował wiceprzewodniczący PiS.
Czarnek chce dymisji minister zdrowia. „To jego pomysł na kampanię”
Przemysław Czarnek: Miliony ludzi płaczą z powodu cen energii
Dodał też, że według niego przejście z ogrzewania domów na OZE przyniosło odwrotny skutek. – Dzisiaj ludzie, którzy założyli pompę ciepła likwidując piec przychodzą do mnie. Pan z Piszu przyniósł rachunek za ogrzewanie na 2800 zł miesięcznie – twierdził.
– Ale program „Czyste Powietrze”, w ramach który zakładano OZE, był za rządów PiS-u – argumentował prowadzący rozmowę Jacek Prusinowski.
Czarnek powtórzył, że jest za tym, by zmienić proporcje w polskim miksie.
– Ceny energii w Polsce są najdroższe w Europie właśnie przez ten miks ideologiczną dekarebonizację. Musimy zmienić ten miks. To, że mamy baterie na dachach i na własne potrzeby używamy, tylko kogo na to stać? Milion osób, a dziesiątki milionów płaczą z powodu cen energii.
Polityk zaznaczył też, że według niego to problemy w służbie zdrowia czy wysokie ceny energii powinny być priorytetem dla polityków rządzącej koalicji. – Zbyt wielką wagę przywiązujemy do tego, co się stało na Węgrzech, ja uważam, że to ma absolutnie mikroskopijne znaczenie dla nas, dla pacjentów, którzy nie mają rezonansu, dla ludzi, którzy płacą ogromne rachunki za prąd – powiedział gość „Porannych Rozmów Zero”.
„KSeF powinien zostać, ale nie dla wszystkich”
Czarnek wyjaśnił też, dlaczego wezwał do odejścia od obowiązkowego KSeF-u (Krajowy System E-Faktur - red.) dla małych i średnich przedsiębiorców. Kandydat PiS na premiera stwierdził, że program to „bandytyzm”, który po objęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość zostanie zlikwidowany.
Jacek Prusinowski przypomniał, że ten system, najpierw dobrowolny, potem obowiązkowy, uruchomiono 1 stycznia 2022 r., czyli za rządów PiS.
– Przedsiębiorcy, zwłaszcza mikro i mali, muszą mieć dobrowolność, będą w KSeF-ie albo nie. To obiecałem w Koninie, to będę robił. My wymyśliliśmy KSeF tak, jak wymyśliliśmy CPK. Realizacja CPK jest taka, jak widzimy. Dokładnie tak samo jest z KSeFem. Został spaprany – stwierdził Czarnek.
Wiceprzewodniczący PiS dodał, że według niego KSeF powinien dalej obowiązywać, jednak nie może być obowiązkowy. – Uważam, że przedsiębiorcy powinni mieć dowolność w tej sprawie, zwłaszcza mikro i mali – zapowiedział i dodał: – Są przedsiębiorcy, którzy zawieszają swoją działalność bo nie chcą być na siłę w KSeF.
- Zawieszają działalność bo KSeF jest taką uciążliwością? – dopytywał Jacek Prusinowski.
–Tak, nie powiem Panu nazwiska bo jest to człowiek znany z prawej strony sceny politycznej, nie z PiS. Zawiesił działalność przez KSeF– twierdził Przemysław Czarnek.
Odpowiedź po konwencji PiS. "Nauki nie da się rozwijać w rytmie kampanii wyborczych"
„Żadnych alternatyw dla PiS”
Czarnek zwrócił się też do polityków PiS, którzy wkrótce założą stowarzyszenie działające niezależnie od partii.
– Wszyscy inni w PiS musi zrozumieć, że jest jeden PiS, żadnych alternatyw dla PiSu, żadnych alternatywnych organizacji, które byłyby z innym przekazem dla społeczeństwa i wtedy wygrywamy wybory.