Resort zdrowia mówi głośno o zagrożeniach płynących z rozpowszechnianych mitów na temat szczepień. Zdaniem ekspertów, przeciwnicy szczepień w głoszeniu dezinformacji mają wspierać się sztuczną inteligencją.

- Ruszył Europejski Tydzień Szczepień, a wraz z nim kampania przeciwko dezinformacji.
- Według resortu zdrowia mity na temat szczepień są poważnym problemem, który może zagrażać zdrowiu obywateli.
- Zdaniem ekspertów rozpowszechnianie fałszywych informacji dotyczących szczepionek stało się znacznie łatwiejsze w erze sztucznej inteligencji.
Rozpoczął się Europejski Tydzień Szczepień. W tegorocznej edycji organizatorzy przedsięwzięcia szczególną uwagę poświęcają zjawisku dezinformacji. Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że w erze coraz popularniejszych teorii o szkodliwości szczepień niezwykle istotne jest rozpowszechnianie prawdziwych informacji.
– Nie tylko same szczepienia jako procedura medyczna są bowiem ważne, ale również zaufanie do wiedzy, do nauki, które są podstawą wakcynologii (nauki o szczepieniach – red.) – powiedział główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski.
Ruszają protesty w szpitalach. Walczą o pieniądze
Fałszywe informacje o szczepieniach oddziałują na emocje
Zdaniem resortu zdrowia mity na temat szczepień są często formułowane na podstawie jednostkowych przypadków, danych wyrwanych z kontekstu i mają na celu wpływanie na emocje zwykłych ludzi.
Przedstawicielka NASK Natalia Gruenpeter podczas konferencji prasowej stwierdziła, że „dezinformacja na temat szczepień w dużej mierze opiera się na podważaniu zaufania do instytucji publicznych, ekspertów i środowiska naukowego, przy jednoczesnym promowaniu narracji przedstawianych jako »ukrywana prawda«”.
Ponadto jej zdaniem treści prezentowane przez antyszczepionkowców opierają się na podawaniu zniekształconych wyników badań oraz nadawaniu sensu swoim przekonaniom poprzez odwołania do źródeł pseudomedycznych.
– Nauka pozostaje punktem odniesienia, lecz bywa wykorzystywana instrumentalnie jako narzędzie nadawania przekazom pozorów wiarygodności – powiedziała.
Sztuczna inteligencja pomaga promować dezinformację
W wypowiedziach ekspertów przewinął się również temat sztucznej inteligencji, która znacznie ułatwiła promowanie fałszywych informacji w postaci sfabrykowanych dowodów medycznych.
Lekarze alarmują, urząd uspokaja. Spór o przeniesienie dziecięcego oddziału
– Sztuczna inteligencja radykalnie obniżyła koszt produkcji fałszywych treści medycznych. W polskich mediach społecznościowych codziennie pojawiają się dziesiątki filmów z nieistniejącymi „lekarzami”, którzy sprzedają suplementy i pseudoterapie – stwierdził Paweł Śliż ze stowarzyszenia Pravda. Dodał też, że takie działania „to już nie margines – to zjawisko systemowe”.
Ministerstwo zapewniło, że bezpieczeństwo szczepionek pozostaje priorytetem. Co więcej, resort zdementował popularny mit o ryzyku powikłań, które miałoby być dużo wyższe po szczepieniu.
– Szczepienia ratują miliony istnień rocznie, a jednak dezinformacja podważa zaufanie do nauki. Naszym zadaniem jest budować odporność informacyjną, aby fałszywe treści nie decydowały o zdrowiu Polaków – zadeklarował przedstawiciel Demagoga Marcel Kiełtyka.