– Niecałe sześć miliardów złotych? Jeśli spojrzymy na globalny budżet NFZ, jest to kwota istotna, ale nie całkowicie zmieniająca rzeczywistość – ekspert zdrowia publicznego dr Michał Seweryn komentuje wyrok belgijskiego sądu. Zgodnie z nim Polska musi zapłacić firmie farmaceutycznej olbrzymie odszkodowanie za nieodebranie szczepionek zakupionych w czasie pandemii COVID-19.

- Ekspert zdrowia publicznego ocenia, że zamówienia szczepionek w czasie pandemii COVID-19 były „mocno przeszacowane”.
- Dr Michał Seweryn krytykuje wykorzystywanie zdrowia jako „politycznej pałki”.
- Na czwartkowej konferencji prasowej minister finansów obarczył poprzedników odpowiedzialnością za błędy w sprawie zakupów szczepionek.
– Patrząc na liczby zamówionych szczepionek, widać, że ktoś bardzo mocno to przeszacował – powiedział Zero.pl dr Michał Seweryn, ekspert zdrowia publicznego z Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego i wiceprezes EconMed Europe. Seweryn przypomina, że już wcześniej Najwyższa Izba Kontroli wytykała urzędnikom błędy przy zakupie szczepionek w czasie pandemii COVID-19.
W środę sąd w Brukseli podjął decyzję w sprawie Pfizer i BioNTech przeciwko Rumunii i Polsce. Spór dotyczył nieodebranych szczepionek przeciwko COVID-19. Polska musi zapłacić koncernowi ok. 1,3 mld euro (ponad 5,6 mld zł). W ocenie sędziów nie było podstaw, aby uchylić lub zmienić umowę. Rozwój pandemii, spadek liczby zakażeń ani atak Rosji na Ukrainę nie były wystarczającymi powodami.
Polska przegrała z Pfizerem ws. szczepionek. „Firmy farmaceutyczne zarobiły miliardy”
Domański: mnie po prostu szlag trafia
Podczas czwartkowej konferencji prasowej minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podkreślała, że trudno się jej pogodzić z perspektywą zapłaty gigantycznego odszkodowania za bezużyteczne dziś szczepionki. – Sześć miliardów złotych to dla nas roczny koszt leków dla pacjentów onkologicznych. Sześć miliardów złotych to roczny koszt kształcenia rezydentów – wyliczała.
– Dla mnie to nie są tylko cyferki. Dla mnie to są konkretne świadczenia i konkretna pomoc, która mogłaby pójść w stronę pacjenta – kontynuowała Sobierańska-Grenda.
Występujący na tej samej konferencji minister finansów Andrzej Domański nie krył emocji. – Może tak po ludzku: mnie po prostu szlag trafia, bo z panią minister ciągle szukamy nowych środków na zdrowie – powiedział. – A tu nagle, z uwagi na nieudolność, partactwo, może złą wolę, nie przesądzam, sześć miliardów złotych. Sześć miliardów – podkreślał.
Domański ocenił, że jest to „bezpośrednio wina rządu PiS-u”. – Prokuratoria działa, ma pełne wsparcie wszystkich organów państwa. Będziemy walczyć – zapewnił. Podkreślił, że wyrok belgijskiego sądu jest na razie nieprawomocny.
Seweryn: Trzeba ponieść odpowiedzialność
W rozmowie z Zero.pl dr Michał Seweryn podkreśla, że oceniając decyzję rządu o umowie z Pfizerem, należy pamiętać, że tylko część jej zapisów jest dostępna w przestrzeni publicznej. – Trzeba też pamiętać, że pandemia była czasem bardzo wymagającym dla urzędników. Łatwo jest dziś, z perspektywy czasu, oceniać wówczas podejmowane decyzje – zaznacza.
– Żeby była jasność – w żaden sposób nie próbuję wybielać ewentualnych błędów, które zostały popełnione. Decyzje podejmowane w tamtym okresie były obarczone dużym ryzykiem i podejmowane pod dużą presją, ale odpowiedzialność za nie oczywiście powinna być poniesiona – podkreśla dr Seweryn.
Trybunał Konstytucyjny nie działa? Prof. Bidziński: Dla polityków to bardzo wygodne
Ekspert przypomina stanowisko Komisji Europejskiej o negocjacjach dotyczących zakupu szczepionek przeciw COVID-19 opublikowane w styczniu 2021 r. Wynika z niego, że Komisja prowadziła wspólne negocjacje i zawierała umowy ramowe, ale odpowiedzialność za zakupy spoczywała na państwach członkowskich Unii.
To państwa członkowskie składały zamówienia u dostawców, wskazywały czas i miejsce dostaw, a także były odpowiedzialne za zakup szczepionek, gdy stały się one dostępne i zostały dopuszczone do obrotu.
Kierunek na zdrowie czy „polityczna pałka”?
Komentując dzisiejsze wystąpienie ministrów zdrowia i finansów, dr Michał Seweryn zwraca uwagę na wyraźnie polityczny przekaz.
– Podstawowym problemem jest dla mnie fakt, że zdrowie jest w Polsce nieustannie upolityczniane. Potrzeby pacjentów i zakupy świadczeń są często wyłącznie chorągiewką do bicia przeciwników politycznych – zauważa. Seweryn oczekuje od decydentów konstruktywnej i rzetelnej rozmowy o wyzwaniach, które stoją przed systemem ochrony zdrowia.
– Dobrze by było, gdybyśmy potrafili wyciągać z tego wnioski na przyszłość, zamiast tworzyć z tego polityczną pałkę do okładania się nawzajem – zauważa.
Podkreśla, że miliardy złotych przeznaczone na niepotrzebne szczepionki to tylko jeden z błędów popełnianych w ochronie zdrowia. – Niestety, w Polsce zbyt często środki w ochronie zdrowia są po prostu marnowane. Można o tym napisać całą książkę – podsumowuje.
