Reklama
Reklama

Reklama

Koszmar w Kłodzku. Rzecznik Konfederacji zabiera głos po materiale Kanału Zero

Reklama

Krótkowzroczne, populistyczne i kojarzące się z PRL – tak pomysł Donalda na obniżkę paliw ocenił Wojciech Machulski. Rzecznik Konfederacji skomentował także głośny reportaż Kanału Zero o sprawie z Kłodzka. – Ta sprawa jest przemilczana przez środowiska KO, gdyby coś takiego wydarzyło się wśród działaczy PiS-u, Konfederacji czy partii nielubianej przez mainstream, to byłby to główny temat w telewizjach – stwierdził polityk w „Porannych Rozmowach Zero”.

Poranne rozmowy Zero
Z Wojciechem Machulskim z Konfederacji rozmawia Grzegorz Sroczyński. (fot. Kanał Zero)
  • Klub parlamentarny Konfederacji nie wie jeszcze, jak będzie głosować ws. rządowego projektu dot. obniżki cen paliw. Według Wojciecha Machulskiego ustalenie maksymalnych cen może skutkować brakami paliwa.
  • Rzecznik ugrupowania skomentował także głośny materiał Moniki Krześniak z Kanału Zero dot. sprawy z Kłodzka.
  • Grzegorz Sroczyński w „Porannych Rozmowach Zero” pytał także polityka o ostatnie tarcia na linii Nowa Nadzieja – Ewa Zajączkowska-Hernik. 

Reklama

Donald Tusk zapowiedział interwencję na rynku cen paliw – stosowne rozwiązanie jeszcze w piątek ma wylądować na biurku prezydenta. Rządowy program przybrał nazwę „Ceny Paliwa Niżej” i zakłada obniżkę surowca o 1,20 zł na litrze

– Wiem, czym był CPN, ale te skojarzenia z czasem komuny są właściwe – powiedział 22-letni rzecznik Konfederacji. Wojciech Machulski przyznał, że formacji nie podoba się zaproponowany przez premiera pomysł ustalania maksymalnej ceny na ropę. Grzegorz Sroczyński dopytywał zatem, jak Konfederacja zamierza w tej sprawie zagłosować w Sejmie.

– Decyzję podejmie klub parlamentarny, tam w gronie posłów zapadną decyzje. Są różne formy głosowania: nie tylko poparcie, czy sprzeciw – powiedział Machulski, między słowami sugerując „wstrzymanie się od głosu” przedstawicieli prawej strony. 


Reklama

„Jutro na biurku prezydenta”. Rząd przyjął rozwiązania dotyczące cen paliw


Reklama

Sejm zajmuje się cenami paliw. „Ktoś za to będzie musiał zapłacić”

– Ktoś za te rozwiązania rządu będzie musiał i tak zapłacić. Jak spadną wpływy z akcyzy i VAT, to trzeba będzie się zadłużyć, a już pojawiają się pomysły dodrukowania pieniędzy – dodał rzecznik Konfederacji.

Według Machulskiego ustalenie maksymalnych cen może skutkować brakami paliwa, a samo rozwiązanie jest bardzo krótkowzroczne, bardzo populistyczne i kojarzące się z czasami słusznie minionymi.

– Ja się tego obawiam (...). Nie zgadzamy się na mechanizm rodem z komunizmu – spointował w tym wątku polityk.


Reklama

Sprawa z Kłodzka. Machulski reaguje na reportaż Kanału Zero

Rzecznik Konfederacji w „Porannych Rozmowach Zero” odniósł się także do reportażu Moniki Krześniak. Dziennikarka Kanału Zero, relacjonując koszmar w Kłodzku, dotarła do ofiar Przemysława L., który przez lata dopuszczał się ciężkich przestępstw.


Reklama

Mężczyzna został nieprawomocnie skazany na 25 lat więzienia za m.in. pedofilię oraz czyny związane ze szczególnym okrucieństwem wobec zwierząt. Była żona L., skazana na 6,5 roku za nieudzielenie pomocy małoletniej ofierze, była znaną lokalnie działaczką Koalicji Obywatelskiej.

– Ta sprawa jest przemilczana przez środowiska KO (...), a ci ludzie są związani z opcją polityczną lubianą przez wiele mediów głównego nurtu, więc sprawa była niechętnie przez nie poruszana (...). Gdyby coś takiego wydarzyło się wśród działaczy PiS-u, Konfederacji czy partii nielubianej przez mainstream, to byłby to główny temat w tych telewizjach – powiedział Wojciech Machulski.


Reklama

Jednocześnie polityk skrytykował podejście PiS wobec ostatnich doniesień z Kłodzka.


Reklama

– PiS przegrzewa tematy, a w takich sprawach trzeba zachować umiar. Mnie to przypomina coraz bardziej ten happening Marianny Schreiber, która wczoraj przypięła się do „Czytelnika” (w budynku mieści się biuro krajowe Koalicji Obywatelskiej – red.). To robienie groteski z poważnej sprawy – podsumował.

Ewa Zajączkowska-Hernik zmienia polityczne barwy

Prowadzący „Poranne Rozmowy Zero” nie mógł nie skorzystać z okazji i zapytał goszczącego w studiu rzecznika Konfederacji o Ewę Zajączkowską-Hernik. Europosłanka – przechodząc z eurogrupy Europa Suwerennych Narodów do Patriotów dla Europy – miała automatycznie stracić swoje członkostwo w Nowej Nadziei.

– Ewa Zajączkowska nas nie poinformowała, że przychodzi do tej grupy, ale nie żywimy do niej żadnej urazy, działamy dalej w ramach jednej koalicji – przyznał wprost Wojciech Machulski.


Reklama

– (Nawet) w partii wolnościowej trzeba informować o takich zmianach. Poza tym te grupy w Parlamencie Europejskim brzmią abstrakcyjnie, ale wyobraźmy sobie, że ktoś w Sejmie opuszcza klub Konfederacji i dołącza do innego. To jest bardziej zrozumiałe, że nie jest to do końca właściwe zachowanie. Partia wolnościowa nie oznacza, że w tej partii wolno wszystko: obrażać kogoś, czy grać nie drużynowo – dodał.


Reklama

Zajączkowską-Hernik w rozmowie z Zero.pl zapewniała, że jej decyzja o zmianie eurobarw nie oznacza to opuszczenia Konfederacji, z której list zamierza w przyszłości walczyć o mandat.


Reklama